Opinie

  1. Stanislaw Misiurek ★★★★★

    Nie odbierają telefonow .Co ta za zwyczj?

  2. Paweł Paweł ★☆☆☆☆

    Panie w sali informacyjnej siedzą, jak za kare

  3. S N ★☆☆☆☆

    Kontakt z tym urzędem był dla mnie kilkuletnim koszmarem, zakończonym dopiero wygraną przed Sądem Administracyjnym, który potwierdził, że podatek ściągnięto ode mnie niesłusznie. Na tym koniec? Skądże! Pieniądze odzyskałam po tym, gdy kilka miesięcy później, wiele tygodni po wyznaczonym przez sąd terminie, osobiście udałam się do tego urzędu (w Puławach ani nigdzie blisko oczywiście nie mieszkam, kontakt telefoniczny jest wiadomo jaki). Tam kierowniczka działu przyznała, że nigdy nie słyszała ani o mojej sprawie, ani o decyzji, która została przez ten sam urząd dawno wydana. To ja, a nie przełożeni, musiałam poinformować ją o jej obowiązku zajęcia się nią. Nikt nie odda mi nerwów, czasu i kosztów: wydatków na doradcę podatkowego, wysłanych 22 listów poleconych, ani godzin straconych na kompletowaniu dokumentów czy zmianie planów zawodowych i prywatnych. Jednym z najbardziej oburzających momentów był dla mnie incydent sprzed kilku lat, kiedy po skandalicznym zachowaniu jednego z pracowników, który w obecności świadków zwrócił się do mnie w sposób obraźliwy i nie do przyjęcia w instytucji publicznej, opisałam całą sytuację tutaj w opinii po swoim nazwiskiem i wyraziłam chęć zgłoszenia sprawy do KAS. Wtedy właściwie natychmiast zadzwonił do mnie kierownik urzędu, gorąco prosząc o usunięcie wpisu w zamian za szybkie rozwiązanie problemu i liczne przeprosiny. Niestety dałam się na to namówić — dziś żałuję, wtedy miałam świadków i tamta opinia byłaby nie tylko dowodem na to, jak faktycznie traktuje się tam ludzi. Co gorsza, ten sam urząd próbował później podważyć nawet to, że w ogóle byłam tam wtedy osobiście — gdybym recenzję zostawiła, miałabym chociaż na to dowód. Nie spodziewałam się wtedy, w jaki sposób działa to miejsce. Przez cały czas nikt nie był w stanie udzielić mi spójnej informacji, a odpowiedzi z różnych działów wzajemnie się wykluczały. Błędy — od drobnych po poważne — były na porządku dziennym, jednak urząd w przeciwieństwie do petenta ma prawo do błędów i opóźnień bez konsekwencji. Odpowiedzialność, naturalnie, przerzucano z pokoju do pokoju. Urzędnicy nie raz doprowadzali mnie do płaczu i na skraj załamania nerwowego, namawiając mnie np. do złożenia wniosku o rozłożenie wierzytelności na raty doskonale wiedząc, że nie spełniam wymogów formalnych takiej decyzji i że spędzę kolejne dni na kompletowaniu wniosku, który i tak zostanie odrzucony. Zmarnowałam lata na walkę o coś, co od początku mi się należało, ale moja sprawa zakończyła się dobrze tylko dlatego, że nie dałam się zniechęcić i poszłam do sądu. Komuś innemu życzę więcej szczęścia — i stalowych nerwów, jeśli będzie musiał się tu czegoś dopominać.

  1. Joanna Szpanowska ★☆☆☆☆

    Urząd prowadził sprawę spadkową mojej Córki, zmieniając na 4 lata życie Jej oraz całej rodziny w koszmar. Ostatecznie wygrała przed Sądem Administracyjnym w Lublinie i zwrócono jej niesłusznie ściągnięty podatek, ale nikt nie zwróci nam nerwów, kosztów konsultacji u doradcy podatkowego itp. Na szczególne „wyróżnienie” zasługuje kilka osób, które czynnie przyczyniły się do naszej gehenny: „złoty medal” dla p. Aleksandry Wxxxxx, która prowadziła sprawę i wykazała się skrajną niekompetencją. Drugie miejsce dla teamu z działu wierzytelności tj. p. Urszuli Mxxxx, p. Bożeny Sxxxxxxx i p. Anety Bxxxxxxxx - te panie zachęciły córkę do złożenia wniosku o rozłożenie wierzytelności na raty wiedząc, że nie spełnia wymogów formalnych. Dzięki ich „pracy” zmarnowała kolejnych kilka dni na kompletowaniu niepotrzebnych dokumentów do wniosku, o którym wiedziały, że natychmiast zostanie odrzucony. I jeszcze specjalne "wyróżnienie" dla p. kierownika Pawła Pxxxxx, który z ogromną determinacją, do upadłego robił co mógł, aby opóźnić zwrot podatku. Prawdziwe i szczere podziękowania należą się jedynie p. Annie Wichlińskiej, dzięki której sprawa została ostatecznie załatwiona.

  2. Klaudia ★★★★☆

    W miarę szybko załatwiłam swoją sprawę, szkoda tylko że nie można płacić na miejscu tylko trzeba przez internet.

  3. pro14ab ★☆☆☆☆

    Jeśli masz dwie ręce do roboty, wyrzucili by cię z normalnej pracy po dniu, jesteś przekonany, że czy się stoi czy się leży to wypłata się należy, lubisz załatwiać swoje prywatne sprawy w czasie pracy to praca w tym jak i zapewne w innych urzędach jest dla Ciebie. Zapewne część ludzi jest tu kompetentna ale ja niestety trafiłem na ludzi którzy wprowadzają tylko w błąd przy składaniu prostego dokumentu na którym co ciekawe jeszcze jest jasno napisane co należy uzupełnić co nie a i tak urzędnik wymyśla swoje zasady. Przez pobyt w urzędzie zdążyłem zobaczyć jak ludzie sobie swobodnie załatwiaj swoje rzeczy podczas pracy jak choćby zakup sezonowych owoców XD

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Urząd Skarbowy w Puławach?

Urząd Skarbowy w Puławach znajduje się przy Władysława Grabskiego 4, 24-100 Puławy, Lubelskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Urząd Skarbowy w Puławach?

Można skontaktować się z Urząd Skarbowy w Puławach pod numerem +48 223 300 330

Jak można dotrzeć do Urząd Skarbowy w Puławach?

Do Urząd Skarbowy w Puławach można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements