Opinie

  1. Krzysztof K ★★★★★

    Smacznego życzę wszystkim kupującym tam

  2. Maja ★☆☆☆☆

    Najgorsza piekarnia na osiedlu. Jedyne co mają tam smaczne to chleb, ale często po godzinie 12 już go nie ma. A co ma zrobić czlowiek o 15 czy 16 kiedy wraca z pracy? Co ciekawe, byłam świadkiem sytuacji kiedy chleba już ''nie było" po czym do sklepu weszła pani i okazało się że dla niej chleb był odłożony na zapleczu... pachnie to PRLem. A szczytem wszystkiego jest sprzedawanie a wręcz wciskanie mocno przeterminowych ciast. Dwukrotnie dałam się naciąć na spelśniałe ciasta. Trzeciego razu nie będzie... cytując Magdę Gessler: "dlaczego Wy trujecie ludzi?!" Mam szczerą nadzieję że właściciel coś z tym zrobi.

  3. Bartek Rozycki ★★☆☆☆

    Korzystałem wiele razy ze względu na smaczne pieczywo, choć obsługa często irytowała mnie z tych samych powodów, co innych tu komentujących. Jednak wczorajsza sytuacja wyczerpała moją cierpliwość - pani zajęta rozmową z dostawcą kompletnie nie zainteresowała się przyjściem klienta. Po trzech minutach zacząłem się niecierpliwić, ale widząc, że ekspedientka wodzi palcem na dole tabelki z listą towarów postanowiłem już poczekać do końca. Niestety, chwilę później pani odwróciła kartkę na drugą stronę i ignorując mnie oraz rosnącą za mną kolejkę kontynuowała omawianie kolejnej długiej tabeli, co zwiastowało kolejne 10 minut oczekiwania. Warto dbać o dostawy towaru, ale chyba bardziej o to, żeby ktoś chciał go kupić. Wyszedłem, poszukałem najbliższej konkurencji, zostałem tam usatysfakcjonowany poziomem obsługi oraz jakością pieczywa. Do powrotu tutaj mogłaby mnie przekonać chyba tylko wielka akcja reklamowa pod hasłem "zupełnie nowy standard obsługi".

  1. Paweł N. ★★☆☆☆

    Nie lubię nachalnej obsługi, która próbuje wciskać co popadnie żeby sprzedać. Mówisz ile chcesz wagowo, a pani ładuje do worka pół kilo i pyta czy może być. Byłem tam drugi i ostatni raz.

  2. Karolina Betlej ★☆☆☆☆

    Jakbym mogla dać -10 gwiazdek to chętnie bym tyle przyznała. Dawno nie spotkałam się z taką zniewagą klienta. Weszlam do piekarni chwilę po godzinie 10:00 zapytać o dostępność ciastek. Pani stala odwrócona do lodówki i wkładała serki czy inne produkty - nie zauważyła, że ktoś wszedł - albo udała że nie widzi. Oczywiście wchodząc powiedzialam „dzień dobry” i to nic nie dało. Po chwili stania i oczekiwania aż pani się odwróci powiedzialam „dzień dobry” po raz drugi i nadal pozostałam niezauważona. Dopiero gdy pani skończyłam wykładać towar i zamknęła lodówkę to mnie zauważyła i zapytała co mi podać. Nie było konkretnego produktu i poleciła żebym przyszła po południu bo powinien przyjechać w dostawie. Ponownie udałam się do piekarni około godziny 16:30. W piekarni znajdowała się już inna ekspedientka. Weszłam i powiedzialam „dzień dobry” - nikogo nie bylo. Po chwili pani łaskawie wyszła z zaplecza z mopem w ręce - nie powiedziała żadnego „dzień dobry” -nic - tak jakby mnie nie bylo a stalam przy samej ladzie. Pani za moczyłam mopa w wiadrze, wydrzymnęła go i poszla myć dalej podłogę na zapleczu. Odczekałam jeszcze chwilę - niestety bez skutku. Opuściłam piekarnię i po dzisiejszej sytuacji nie zamierzam tam wracać. Warto zwrócić uwagę ekspedientkom na kontakt z klientem bo dzisiejsza sytuacja jest nie do przyjęcia!!!!!!!!!!! I to w przypadku dwóch innych pań!

  3. Izabela Tredewicz ★☆☆☆☆

    Dziś kupiliśmy "batonika" a raczej ciastko kakaowe w czekoladzie. Szkoda,że w środku był zupełnie spleśniały. Kiedy chłopak wrócił do Pani stwierdzila,że słodycze są ważne do stycznia,ale kiedy wzięła następnego okazało sie, że jest spleśniały na zewnątrz. Pani oddała nam pieniadze,ale niesmak pozostał.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Piekarnia Cukiernia Baton?

Piekarnia Cukiernia Baton znajduje się przy Marcina Kromera 3, Fordon, 85-794 Bydgoszcz, Kujawsko-pomorskie, Polska

Jak można dotrzeć do Piekarnia Cukiernia Baton?

Do Piekarnia Cukiernia Baton można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements