Opinie

  1. Agnieszka Stokłosa ★★★★★

    Przepyszne dania i przemiła obsługa. Aromatyczna zupa grzybowa, fenomenalne ziemniaczki z chimichurri i (zgodnie z oceną współbiesiadników) rozpływający się w ustach schabowy. Warto odwiedzić!

  2. Aleksandra Konieczny ★★☆☆☆

    Chcieliśmy zarezerwować pokój na jedną noc. Najpierw w ogóle obsługa nie chciała przyjąć takiej rezerwacji ale po rozmowie z menagerem zgodzili się. W momencie rezerwacji noclegu menager poinformował Nas że nie ma wolnych pokoi i może nam dać tylko jeden ostatni, najdroższy pokój. Zgodziliśmy się bo był 1.11 i nie mieliśmy wyjścia. Gdy dojechaliśmy do hotelu recepcjonistka poinformowała Nas że śniadanie będzie o późniejszej porze bo mają prawie pusty hotel. Z całym szacunkiem ale nie wierzę w to że nagle większość gości odwołała swoje rezerwacje. Jest to zwyczajnie nieuczciwe podejście do klienta i bardzo Nam przykro że zostaliśmy tak potraktowani. Zgłosiłam ten problem przy opłacie za pobyt, Pani z obsługi poinformowała mnie że „porozmawia z menagerem gdyż nie wie dlaczego tak powiedział”. I cisza… rozumiem że menager nie ma sobie nic do zarzucenia że okłamuje klientów i zwyczajnie ich naciąga. Pomimo bardzo fajnej obsługi (poza nieuczciwym menagerem), bardzo dobrego wina które zakupiliśmy na miejscu oraz pysznego śniadania i pięknego wystroju pokoju, nie wrócimy do tego hotelu, gdyż również prowadzimy z mężem firmę i kierujemy się najwyraźniej zupełnie innymi wartościami w biznesie.

  3. hubba bubba ★★☆☆☆

    obsługa bardzo powolna, po zjedzeniu zupy czas na podanie drugiego dania grubo ponad pół godziny. O ile drugie dania były smaczne, to zupa rakowa smakowała jak rozcieńczony sos pomidorowy z puszki ze śledziem, tzw szyjki rakowe to były najtansze koktajlowe krewetki, mega przeciągnięte gumowe i niedobre, samego mięsa raka to była dosłownie łyżeczka, a talerz tej wątpliwej jakości zupy kosztował prawie 40zł (sic!). Menu dla dzieci porażka, dania których dzieci nawet nie chciały spróbować, jak spróbowały to musiały jeść frytki, brak podstawowego menu dla dzieci w postaci jakichś filetów z kurczaka, tylko jakieś niedobre pulpety z makaronem, makaronu wymieć na frytki też nie można. Jedynie drugie danie i lemoniada były godne polecenia, ale to trochę za mało żeby tam wrócić lub polecić komuś wypad w to miejsce.

  1. Sorella Bella ★★★☆☆

    Wjechaliśmy do restauracji na obiad prosto z trasy. Trzeba było chwilę czekać na stolik, bo dużo klientów. Zamówiliśmy zupy grzybowe, knedle ze śliwką, dzbanek lemoniada cytrynowej i napar z jabłek. Zupy były bardzo dobre, odpowiednio gorące. Bardzo długo czekaliśmy na knedle, i Niestety z 3 kulek, jedna była zimna, wręcz lodowata! To niedopuszczalne, żeby położyć zimną potrawę na talerz, a nie prosto z gorącego garnka! Napar to pokrojone jabłko zalane wrzątkiem, anyż, cynamon i pół kieliszka miodu, ogólnie było bez smaku :( Lemoniada bardzo kwaśna :/ Obsługa to młodzi ludzie, nas obsługiwał chłopaczek. Niby się starał, ale nie byl przyjemny i ogarnięty. Ceny baaardzo wysokie...

  2. adakam11 ★☆☆☆☆

    Jedliśmy lunch we dwójkę, na który zamówiliśmy trzy przystawki i dzbanek lemoniady malinowo-rabarbarowej. Dwie przystawki nam smakowały, trzecia niekoniecznie, ale to już kwestia indywidualnych upodobań, więc nie będę o tym pisał. Jeśli chodzi o lemoniadę, to swoim smakiem przypominała bardziej czysty sok z cytryny i była bardzo kwaśna. Nawet w odczuciu osoby, która takie smaki lubi i wybiera. Natomiast mistrzostwem ze strony obsługi tego miejsca było zachowanie podczas, gdy poprosiliśmy o rachunek. Pani przyniosła rachunek opiewający na kwotę 175 zł, więc automatycznie podałem banknot 200 złotowy mówiąc, że reszty nie trzeba (napiwek 25 zł). Po chwili jednak zorientowaliśmy się, że kwota na rachunku jest zbyt wysoka w stosunku do zamówionych potraw i napoju. Na rachunku znajdowały się dwie herbaty za kwotę 43 zł, których nie zamawialiśmy. Gdy zwróciłem kelnerce uwagę, ta powiedziała, że musi to wyjaśnić, czym zmusiła nas do oczekiwania przy pustym stole przez 5-10 min na zwrot pieniędzy, co było bardzo niekomfortowe. Po pewnym czasie przyszła oświadczyć, że omyłkowo doliczyła herbaty zamówione przy innym stoliku. Oddała równowartość niesłusznie naliczonej kwoty za herbatę ZACHOWUJĄC CAŁY NAPIWEK, którego już w żadnym razie nie mieliśmy ochoty pozostawiać, ponieważ byliśmy niezadowoleni z obsługi przez próbę oszustwa. Wyszliśmy zniesmaczeni i zażenowani zaistniałą sytuacją. BARDZO NIEPROFESJONALNE ZACHOWANIE.

  3. Aleksandra Czapiewska ★★★★★

    Mimo, że nie do końca po drodze, to przejeżdżamy przez Tleń tylko i wyłącznie po to, by zatrzymać się w Restauracji Przystanek Tleń. Jedzenie jest obłędnie dobre. Zjedliśmy tym razem zupę grzybową z kluskami lanymi, młode ziemniaczki z bobem i wędzonym twarogiem oraz pierogi z serem i jagodami posypane kruszonką - co chwilę zamykaliśmy oczy z rozkoszy, jaką dostarczył nam ten kulinarny przystanek :))) Obsługa również bardzo miła, klimat cudowny. Byliśmy pod wieczór, było już pusto i zachód słońca za oknem jak na zamówienie. Na pewno nie raz wrócimy!

  1. Joanna Planika ★★★★★

    Nasz pierwszy rodzinny obiad w restauracji okazał się strzałem w 10! Zaczynając od przystawki z genialnym tatarem z sarny,poprzez wspaniałe czekadełko po leniwe z musem z mango dla córki- która określiła je mianem chmurek- aż do wybitnych dań głównych (sałatka z ogórków z chilli i czosnkiem) oceniamy jedzenie na 10/10! Pani kelnerka przemiła pomocna i uśmiechnięta. Brawa dla szefa kuchni z 15 doświadczeniem- zasłyszane od Pani z obsługi- i gratulacje dla właścicieli za tak udane miejsce ze wspaniałą obsługą! Należy sie podwyzka. Na pewno wrócimy kiedyś znów!

  2. Maciej Szulc ★★☆☆☆

    Byliśmy z dziewczyną dwukrotnie gośćmi w tej restauracji i za każdym razem wszystko było jak należy. Pozytywne doświadczenia skłoniły nas do zaproszenia znajomych na wspólny obiad – niestety, ta wizyta nie należała już do udanych. Na samym początku bardzo długo czekaliśmy, aż ktoś z obsługi podejdzie do naszego stolika i przyjmie zamówienie. Zwróciłem też uwagę na sposób serwowania dań – nasze partnerki otrzymały swoje posiłki jako pierwsze, podczas gdy ja i mój kolega musieliśmy czekać jeszcze około 10 minut na nasze zamówienia. Uważam, że nie jest to profesjonalne i psuje wrażenie wspólnego, zgranego posiłku. Dodatkowo kolega postanowił zamówić drugie piwo przed podaniem dań głównych. Pomimo tego, że prosił o nie dwukrotnie – również bezpośrednio przy barze – piwo trafiło na stół dopiero w trakcie posiłku. W tej sytuacji grzecznie, ale zdecydowanie odmówił jego przyjęcia. Kelnerka obsługująca nasz stolik przeprosiła za opóźnienie, jednak odniosłem wrażenie, że po tym incydencie nasz stolik był traktowany z dystansem. W przeciwieństwie do innych gości na tarasie, nasz stolik nie był ani regularnie doglądany, ani sprzątany. Brudne naczynia stały przez dobre pół godziny, nikt z obsługi nie zapytał, czy mamy ochotę coś jeszcze zamówić. Nawet za rachunkiem musieliśmy się upomnieć sami. To wszystko było rozczarowujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę wcześniejsze pozytywne doświadczenia oraz fakt, że chcieliśmy pokazać to miejsce znajomym. Niestety, ta wizyta pozostawiła niesmak i wątpliwości, czy warto wrócić.

  3. Paulina Pietruńko ★★☆☆☆

    Przyjeżdżamy na rodzinny obiad do Przystanku, zawsze z ogromnym sentymentem wracając do tego miejsca. Nasze kubki smakowe zawsze były zaspokojone, do wczoraj. Pomimo tego, że obsługa bardzo się starała niestety osobowością nie nadrobiła tego co zastaliśmy na talerzach. Zamówiliśmy dania na które oczekiwaliśmy dłuuuugo. Zamówiliśmy zupę z poza karty, która była przepyszna i kotlet z menu dla dzieci (umówmy się tego raczej nie da się zepsuć), natomiast dalej było tylko gorzej. Kotlet mielony w pierwotnej wersji został podany spalony - w środku surowy, kelnerka wymieniła wersję kotleta, który okazał się mięsem z bardzo dużą ilością soli, następne danie to kotlet schabowy, który ilością soli nie odbiegał od swojego poprzednika. Córka (fanka leniwych pierogów) otrzymała swoje danie około 8-10 minut po wszystkich, okazało się że pierogi leniwe były surowe w środku, co nie omieszkaliśmy zgłosić do kelnerki, a ta zażenowana sytuacją wymieniła nam danie, ale niefortunnie kolejne było jeszcze gorsze. W ramach rekompensaty otrzymaliśmy dwie kawy i nic, ani manager się nie pojawił, ani nawet szef kuchni. Szczerze mówiąc zastanawiam się czy kiedykolwiek się jeszcze pojawie na jedzeniu w tym miejscu, nie mówiąc o dalszych poleceniach. Bardzo nam przykro z zaistniałej sytuacji.

  1. Nikola Kobak ★★☆☆☆

    Niestety, nasza wizyta w tej restauracji nie należała do najbardziej udanych. Na samym początku bardzo długo czekaliśmy, aż ktoś w ogóle podejdzie do naszego stolika i przyjmie zamówienie. W międzyczasie zauważyliśmy, że goście przy innych stolikach dostawali czekadełko – chleb z pesto – którego my niestety nie otrzymaliśmy. Kiedy w końcu podano nam dania, w pierogach znalazł się… włos. Zgłosiliśmy to obsłudze, danie zostało wymienione na nowe, co oczywiście doceniamy, ale niestety nie zaproponowano nam żadnej rekompensaty za tę nieprzyjemną sytuację. Burger był w porządku, deser również smaczny, ale ogólne wrażenie z wizyty pozostaje raczej średnie. Obsługa powolna i mało uważna, a takie wpadki jak włos w jedzeniu nie powinny mieć miejsca. Raczej nie wrócimy.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przystanek Tleń Restauracja - Pensjonat - Browar?

Przystanek Tleń Restauracja - Pensjonat - Browar znajduje się przy Bydgoska 2, 86-150 Tleń, Kujawsko-pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przystanek Tleń Restauracja - Pensjonat - Browar?

Można skontaktować się z Przystanek Tleń Restauracja - Pensjonat - Browar pod numerem +48 523 339 600

Jak można dotrzeć do Przystanek Tleń Restauracja - Pensjonat - Browar?

Do Przystanek Tleń Restauracja - Pensjonat - Browar można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements