Advertisements

Opinie

  1. Magdalena Galarda ★★★★★

    Pełen profesjonalizm — zarówno w wykonaniu prac, jak i w kontakcie z klientem. Wszystko zostało wykonane dokładnie tak, jak było ustalone, terminowo i solidnie. Pan Wojciech wykazał się ogromnym zaangażowaniem – przyjechał nawet do drobnej rzeczy, która z pewnością nie była dla niego opłacalna, ale obiecał, że przyjedzie, i słowa dotrzymał. Jeśli zdarzyło się, że nie mógł być w danym dniu, zawsze wcześniej informował. Takie podejście to dziś rzadkość. Usługi na bardzo wysokim poziomie, a ceny przy tym naprawdę rozsądne. Z czystym sumieniem polecam firmę Wojciech Zdrzałka i Synowie – profesjonalizm w każdym calu!

  2. Jacek Maćkowiak ★☆☆☆☆

    Na pracy się znają ale jakość wykonania poniżej zera

  3. Janusz Modrzejewski ★★★★★

    Polecam. Rzetalna firma oferująca szeroki zakres prac budowlanych. Terminowo, bardzo sprawnie, solidnie i w racjonalnych cenach.

  1. Mateusz Chodyła ★☆☆☆☆

    Stanowczo odradzam współpracę z Wojciechem Zdrzałką i synami. Miałem nieszczęście zlecić mu naprawę dachu, wykonanie ocieplenia ścian, tzn. "kamiennego dywanu" na tarasach oraz w międzyczasie pomniejsze rzeczy. Pomimo zapewnień o bogatym portfolio wykonanych prac oraz dużej ilości lat doświadczenia jego i jego pracowników KAŻDA z ww. napraw po czasie okazała się wykonana niezgodnie ze sztuką budowlaną, na czym ja jako nie-budowlaniec nie muszę się znać i czego nie dało się przewidzieć. Abstrahując od nieprawidłowego zwieńczenia dachu (tzn. bez gontów kalenicowych), niezwulkanizowanych gontów, czy ubrudzenia ich zaprawą tynkarską, przez niepoprawnie zamocowane opierzenia które pracowały po czasie i pod które dostawała się woda, zalepił on wentylację połaci dachowej, która mogła spowodować zawilgocenie izolacji dachu i przecieki skroplin do wnętrza budynku. Na szczęście inspektor budowlany wezwany na miejsce uświadomił mi z kim mam do czynienia. Nasza współpraca zakończyła podczas przygotowywania podłoża pod "kamienny dywan" czyli nawierzchnię składającą się z żywicy połączonej z kruszywem. Pomijając niezabezpieczone hydroizolacje przed deszczem (które po tygodniu zaczęły pękać), nieprawidłowy spad opierzenia (do środka) czy taśmy uszczelniające niezwiązane z podłożem i ułożone bez ciągłości miałem do czynienia z nieszczelnie połączonymi odpływami wody (po nowym tynku ciekła woda) oraz z zaślepionymi odpływami stolarki okiennej. Nie mogłem zrozumieć jak syn Wojciecha Zdrzałki - Łukasz mógł chcieć kłaść na tak nieprofesjonalnie przygotowanym podłożu drogi materiał jakim jest "kamienny dywan". Nie rozumiem jak w dzisiejszych czasach gdy dostępne są dokładne prognozy pogody nie można zabezpieczyć tynku czy hydroizolacji przed przychodzącym deszczem i później tracić czas i pieniądze na ponowne tynkowanie, nie mówiąc o marnym efekcie wizualnym, który muszę oglądać każdego dnia. O prawdziwym "kunszcie dekarskim" mogłem przekonać się miesiąc po zakończeniu naszej współpracy - pod położonym ociepleniem przez źle wykonane opierzenie zaczęła ciec woda przesączając się powoli przez pierwsze piętro i znajdując ujście przy bramie garażowej. Wojciech Zdrzałka okazał się człowiekiem bez honoru najpierw podpisując listę poprawek przygotowanych przez inspektora budowlanego, a później zostawiając mnie samego z tym problemem i pomimo moich 2 ponagleń nie wrócił już poprawić swojej pracy. Później okazało się, że firma Zdrzałka wykonała ocieplenie pod poziomem gruntu z zastosowaniem styropianu fasadowego zamiast dedykowanego do takich zastosowań XPS (polistyren ekstrudowany). Warto tutaj nadmienić, że ułożony przez niego pozbruk po paru tygodniach również mocno osiadł tworząc niecki poniżej poziomu gruntu. Odnośnie wykonanego ocieplenia, to abstrahując od krzywizn nad oknami, które mówił, że "jeszcze wyprowadzi" zatopił siatkę w zbyt małej ilości kleju a po przeprowadzeniu odkrywek okazało się, że bitumiczna izolacja pionowa poniżej gruntu była zbyt cienka... W pracy Wojciecha Zdrzałki i synów nie mogę znaleźć ani jednego pozytywu - jako instalator zamontował nawet odwrotnie filtry do wody, przeciął rurę centralnego ogrzewania w garażu powodując wyciek czy jego pracownik zamontował krzywo drzwi usprawiedliwiając się ich "marketową jakością". Po współpracy z firmą Zdrzałka jestem zszokowany jak niski poziom merytoryczny prezentuje Wojciech Zdrzałka i czego uczy swoich synów, próbując na siłę dokończyć prace. Z firmą Zdrzałka mam aktualnie sprawę sądową, panu Zdrzałce obce jest słowo "przepraszam", chwila refleksji, nie mówiąc już o danym słowie honoru, że "niedoróbki" zostaną usunięte. Polecam brać zawsze inspektora budowlanego na każdy etap, bo straconego czasu i nerwów na takiego "fachowca" nikt mi już nie odda.

  2. Rafał Kuśmierczyk ★☆☆☆☆

    Nie polecam, zawiodłem się na firmie. Od stycznia ktoś jedzie aby poprawić ogrzewanie podłogowe ( jedna pętla nie grzeje) i tylko słyszę "że tak podjadą" albo " leżę z gorączką" żałosne. Uważajcie, może trochę taniej ale szkoda waszego czasu i nerwów.

  3. Patryk Wesołek ★★★★★

    Najlepsza firma budowlana w Wągrowcu polecam

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Z.U.P.H. Wojciech Zdrzałka i synowie?

Z.U.P.H. Wojciech Zdrzałka i synowie znajduje się przy Berdychowska 30, 62-100 Wągrowiec, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Z.U.P.H. Wojciech Zdrzałka i synowie?

Można skontaktować się z Z.U.P.H. Wojciech Zdrzałka i synowie pod numerem +48 602 778 174

Jak można dotrzeć do Z.U.P.H. Wojciech Zdrzałka i synowie?

Do Z.U.P.H. Wojciech Zdrzałka i synowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements