Opinie

  1. Katarzyna Kulesza ★☆☆☆☆

    Byłam tam pierwszy raz i na pewno nigdy nie wrócę. Właściciel okazał się kompletnie nieuprzejmy i pozbawiony szacunku wobec kobiet. Pokoje są kiepsko wyposażone, sprawiają wrażenie niedokończonych – widać piankę montażową, brak listew przypodłogowych i estetycznych łączeń. Drzwi do łazienki trzeba było czasami otwierać siłą. Ogólnie było po prostu brudno – w pokoju pajęczyny, niedomyta kabina prysznicowa z kamieniem, a w łazience nie było nawet podstawowego mydła dla gości ani kostki w toalecie. Gdy zepsuł się piec, w upalny dzień przez kilka godzin nie było ciepłej wody. Na pytanie, kiedy zostanie przywrócona, dowiedziałam się jedynie: „jak Rysiek wróci”, czyli nikt nie wiedział (kim jest Rysiek też nie wiem). Żadnej informacji dla gości – trzeba było samemu sprawdzać. Balkon był wspólny z sąsiednimi pokojami, co oznaczało brak prywatności. O 21:50 dzieci z innych pokoi swobodnie przebywały na balkonach i zaglądały do środka (pokój pozbawiony zasłon lub firanek, drzwi balkonowe nie uchylały się). To absolutnie niedopuszczalne. Na korytarzu wielokrotnie czuć było zapach tytoniu, a raz także marihuany. Cisza nocna to fikcja – rano obsługa potrafiła głośno krzyczeć między sobą na korytarzu, skutecznie budząc wszystkich. Będę odradzać to miejsce każdemu, kto zastanawia się nad pobytem.

  2. Paweł Gapski ★☆☆☆☆

    Po wejściu do lokalu zaskoczenie pierwsza Sobota Sierpnia i zaraz zaskoczenie pomimo tysięcy ludzi w Skansenie Słowian I Wikingów w lokalu prawie pusto .niemiła managera którą urządziła sobie pogawędkę z koleżaneczką ochrzaniła klienta przede mną za to że opierał się o blat baru i cierpliwie czekał ale za jedyne dostępne danie które dostałem no bo przecież nic innego do wyboru nie było (ZESTAW czyli leczo z ryżem + barszcz) to porcja była jak dla 3-latka, ryż był rozgotowany na papkę leczo tyle co kot napłakał no jedyne barszcz w miarę zjadliwy lecz nadal porcja jak dla 3 letniego dziecka człowiek się nie najadł tym obiadkiem wyszedł nienajedzony do syta .odradzam to miejsce nie polecam za to że nic do wyboru konkretnego nie mają podczas festiwalu Słowian I Wikingów gdzie narodu zjeżdża się tam w tysiącach i każdy w miarę szybko i konkretnie chce się najeść czyli dobrze zjeść niedrogo jakiś dobry syty obiad .Serdecznie niepozdrawiam Klient w Czerwonym krótkim rękawie z plecakiem 4F ,czarną czapka z daszkiem 4F i czarna dużą torbą naramienną i okularach co stał za klientem opierającym się o blat baru .

  3. Lukasz Spaleniak ★☆☆☆☆

    Pierwsze zaskoczenie zaraz po wejściu: w dzień najwiekszego ruchu w roku (pierwsza sobota sierpnia - tysiące ludzi w "Jomsborgu") a ta jedyna, stała jadłodajnia w najbliższej okolicy w zasadzie pusta. Po chwili już wiedziałem dlaczego.... - Opryskliwa managerka/właścicielka (dostałem "po uszach", bo stojac w kolejce śmiałem oprzeć się o ladę; jej rozmowy z inna klientką nawet nie będę cytował - Bareja miałby od kogo czerpać pomysły - Obsługa jakby nieobecna. Gdy poprosiłem o menu (nigdzie niedostępne) to dostałem ...karte kodów do kasy. - jak juz dostałem jedyne dostępne danie (ZESTAW czyli leczo z ryżem + barszcz) to porcja była jak dla 3-latka, ryż był rozgotowany na papkę a całość czyczuć było spalenizną. Opowieść o wizycie w tym miejscu na pewno bedzie bohaterem na niejednej imprezie.

  1. Kamila Kochanowska ★★★★★

    Polecam. Prowadzą to ludzie z pasją. Miła rodzinna atmosfera. Cudowne miejsce na organizację przyjęcia Jedzenie bardzo dobre. Domki bardzo klimatyczne.

  2. Roman Ziółkowski ★★☆☆☆

    Nocowalismy 4 noce, jedzenie ? mniej niż przeciętne, nocleg tragedia, obsługa restauracji ok za wyjątkiem "małej rudej" która od rana chodziła obrażona, nie lubi swoje pracy. Dla dzieci nocleg w domkach był super, były zadowolone.

  3. Marcin (Broda) ★★★☆☆

    Jedzenie mocno słabe , słaba organizacja, o 13 w sobotę przy odbywającym się festiwalu nie było już połowy pozycji w bardzo ubogim menu.

  1. Joanna Łożyńska—Pakuła ★★★★☆

    Miejsce ciekawe warte obejrzenia skansen rewelacja polecam podlomyki. Domki sześcioosobowe dwie sypialnie na górze na dole salonik i łazienka. Nie ma obaw łazienka z prysznicem toaleta. Obsługa miła i stara się choć czasami faktycznie trzeba trochę poczekać. Nadrabiają atmosferą i życzliwością.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Pod Czerwonym Gryfem?

Pod Czerwonym Gryfem znajduje się przy 72-510 Recław, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Pod Czerwonym Gryfem?

Można skontaktować się z Pod Czerwonym Gryfem pod numerem +48 668 267 720

Jak można dotrzeć do Pod Czerwonym Gryfem?

Do Pod Czerwonym Gryfem można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements