Zalało miejsc parkingowych, a zwłaszcza dla osób których nie stać na parking płatny. W Gryficach przy szpitalu są tylko 4 miejsca darmowe. To wstyd dla takiego szpitala znanego w całej Polsce z którego jestem dumna.
Opinie
-
Halina Malawka ★★★★☆
-
W B ★☆☆☆☆
Moja babcia przebywała na oddziale wewnętrznym w Gryficach i było to jedno z najgorszych doświadczeń, jakie widziałam w szpitalu. To, co tam się dzieje, to po prostu brak szacunku i elementarnej opieki wobec pacjentów. Za każdym razem, gdy zadawałam zwykłe, spokojne pytania dotyczące stanu babci, spotykałam się z przewracaniem oczami, złośliwymi odzywkami i podejściem typu „po co pani w ogóle pyta”. Zero empatii, zero profesjonalizmu. Wystarczyło odezwać się o cokolwiek, a reakcja personelu wyglądała tak, jakby człowiek przeszkadzał im w plotkach na dyżurce. Najbardziej uderzające były sytuacje przy karmieniu. Za każdym razem, gdy przyjeżdżałam, babcia miała w ustach resztki jedzenia, bo była karmiona strzykawką i nikt nie zadbał o to, żeby oczyścić jej buzie. Kiedy zwróciłam o to uwagę, usłyszałam sarkastyczny tekst: „A co pani chce, żeby mnie ugryzła?” – mimo że w ogóle nie prosiłam o wkładanie palców do jej buzi, tylko o zwykłe wypłukanie lub oczyszczenie strzykawką. Przed tym Pani „pielęgniarka” kazała mi samej to zrobić, a od czego ona tam jest?!!! Dopiero po dłuższej rozmowie łaskawie zaczęto jej tę buzię przepłukiwać. Taka odpowiedź i sposób mówienia do bliskich pacjenta są absolutnie niedopuszczalne. Kolejna sytuacja: pielęgniarka zmieniająca poszewkę po tym, jak jedzenie spadło na poduszkę, położyła ją babci na twarz na kilka sekund, całkowicie zasłaniając jej usta i nos. Babcia ledwo oddycha, a ona jeszcze przykrywa jej twarz poduszką – zamiast po prostu odłożyć ją obok. To jest skrajna nieodpowiedzialność. Inne pacjentki skarżyły się, że nie mogą się doprosić nawet umycia włosów, mimo wielokrotnych próśb. Widać było, że część personelu pracuje z podejściem „byle odbębnić”, a pacjenci są traktowani jak problem, a nie ludzie wymagający opieki. Jedyną pozytywną osobą była jedna pielęgniarka, która faktycznie była uprzejma i pomocna – ale jedna osoba nie jest w stanie zrównoważyć ogólnego chaosu i braku kultury na oddziale. Podsumowując: podejście personelu, komunikacja, brak podstawowej troski i brak szacunku do pacjentów – wszystko to sprawia, że ten oddział powinien zostać bardzo dokładnie skontrolowany. To nie jest opieka, jaką powinno się zapewniać osobom starszym i schorowanym. Głęboko wierzę w to , że kiedyś wszyscy pracownicy tego oddziału poniosą odpowiedzialność za swoje czyny albo sami będą potrzebować opieki i zostaną tak samo potraktowani. Strach było zostawiać babcię samą z nimi, jeśli macie możliwość aby wasi bliscy trafili do innego szpitala to zróbcie to. Z każdą osoba którą rozmawiałam o tym szpitalu nikt nie ma dobrej opinii a to chyba o czymś świadczy.
-
Weronika Ujazdowska ★☆☆☆☆
Śmiech na sali. Z soru wysłałają cię na pomoc świąteczną a z świątecznej na sor po czym lekarz (ukrainiec) stwierdza że w sumie nie wie co jest pacjentowi (dwa dni osoba nie widzi, ciągle pieką ją oczy, źle reaguje na światło) I że w sumie powinnam umówić się prywatnie do okulisty bo na NFZ będę długo czekać. Fajna ta pomoc świąteczna taka niezbyt pomocna.
-
Gabriela Brzozowska ★★★★★
Jestem zadowolona z wizyty na SOR z córką. Wszystko poszło bardzo sprawnie, personel w większości bardzo życzliwy i miły dobrym podejściem do dzieci. Poza Panem z RTG który był tak nieprzyjemny, że córka bardziej bała się jego niż tego co musiała mieć zrobione. Mimo to wizyta na plus. Zostaliśmy dobrze zaopiekowane i pokierowane dalej.
-
Gosia Mucha ★★★★★
Opieka i podejście do mnie jako pacjentki podczas porodu na bardzo wysokim poziomie. Położne pełne życzliwości i cierpliwości, zawsze gotowe do pomocy. Szczególnie Pani Agnieszka kobieta anioł ❤️ Bardzo dobry przepływ informacji. Każda osoba z kadry zawsze na bieżąco potrafiła mi udzielić informacji. Lekarze empatyczni i pełni profesjonalizmu, wspierający i odznaczający się niebywałym zaangażowaniem. Czułam się zaopiekowana, będąc jednocześnie spokojna, że znajduję się pod opieką fachową. Polecam
-
Laura Krakowiak ★★★★★
4 maj, niedziela, mała dziewczynka z małym ciałem obcym wbitym w oczko.. Panika niesamowita, dziewczynka wcześniej już miała doświadczenie z okulistami przez problemy z oczkami więc nie było łatwo, ale pielęgniarka na oddziale okulistycznym to chodzący Anioł ♥️ nie było łatwo, nie było szybko (przez panikę małej pacjentki) ale najważniejsze, że skutecznie i taką dozą empatii pielęgniarki i lekarza, że finalnie wyszliśmy z uśmiechem i ulgą! Dziękujemy
-
Dorota Jędrzejewska - Motyka ★★★★★
Moja Mama, leży tu już trzeci miesiąc na chirurgii. Jest w stanie ciężkim, Doktorzy, Ordynator, Pielęgniarki i Pielęgniarze, robią wszystko co mogą. Dziękuję. Miła Pomoc Kuchenna i salowe-dziękuję. Zamieszczam też zdjęcie hotelu przyszpitalnego, zadbane pokoje gościnne dla osób, które muszą zostać na noc, aby być przy swoich bliskich. Klucze otrzymujemy od bardzo sympatycznego Pana Marka w biurowcu za szpitalem. Cena jak na Gryfice przystępna.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Gryfice?
Szpital Gryfice znajduje się przy Niechorska 27, 72-300 Gryfice, Zachodniopomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Gryfice?
Można skontaktować się z Szpital Gryfice pod numerem +48 913 842 061
Jak można dotrzeć do Szpital Gryfice?
Do Szpital Gryfice można dotrzeć, korzystając z poniższego linku