Opinie

  1. Ewelina Nowicka ★☆☆☆☆

    Szkoda że nie można dać minusowej oceny. Do ortodonty brak wizyt w ciągu miesiąca. Panie obrażone że nie mogę wziąć jedynego zapronowanego terminu a doktor się już łaskawie na niego zgodził (czyli inni pacjenci musieli by czekać bo wciśnięto mnie pomiędzy 15minutowe wizyty). W kółko pytania czy to pierwsza wizyta i jak długo jestem pacjentem. Chodzę do gabinetów stomax 15lat, a takie pytania są nie na miejscu. Żenada.

  2. Łukasz Sobański ★★☆☆☆

    Nie mogę polecić tego miejsca. Udałem się za poleceniem znajomej. Byłem na dwóch wizytach, które wystarczyły, by to polecenie zweryfikować negatywnie. EDIT: jestem po wizycie u lekarza, ktory leczyl mi tego zeba 15 lat temu. 30 minut, 300 zl, zadnych powiklan. /edit Udałem się z ubytkiem już wcześniej leczonego (w innym miejscu, ok. 15 lat temu) kanałowo zęba. Pierwsza wizyta (Julia): ze względu na wcześniejsze leczenie kanałowe, zaleciła zrobienia prześwietlenia. Prześwietlenie pokazało potencjalny stan zapalny nad korzeniem zęba. Przez wzgląd na to odradziła naprawę ubytku i zaleciła najpierw zrobienie zdjęcia 3D oraz, w razie potrzeby, ponowne leczenie kanałowe pod mikroskopem (czyli usunięcie starego wypełnienia i sztyftów korzeniowych, następne ponowne opracowanie korzenia i budowa wypełnienia) u innego lekarza. Czas: 2-3 wizyty po 2 godziny, koszt. 1800 zł. Przy okazji tej wizyty również wykonałem higienizację: zabieg został wykonany poprawnie, jednak boleśnie i bez oglądania się na komfort pacjenta. Mogę porównać wrażenia do higienizacji, którą robiłem kiedyś na NFZ. Zaproponowane leczenie wydało mi się mocno radykalne, dlatego umówiłem kolejną wizytę, by wykonać zdjęcie i skonsultować plan leczenia z drugim lekarzem. Druga wizyta (Michał): Od innej znajomej usłyszałem, że lekarz ten jest ogólnie ok, ale kiedyś w czasie leczenia kanałowego złamał jej wiertło w dziąśle (złamane wiertło próbowali usunąć pod mikroskopem, ostatecznie się nie udało i opracowali ząb w inny sposób). Zaryzykowałem. Lekarz, po omówieniu ze mną dlaczego u niego jestem, zapoznał się pobieżnie z propowanym planem leczenia i zgodził się z oceną sytuacji z poprzedniej wizyty. Odradził jednak wykonywanie zdjęcia przed planowanym leczeniem (argumentując, że szkoda mojego czasu, bym specjalnie po to przyjeżdzał na wizytę - pomijam to, że już tam byłem i właśnie po to przyjechałem - co również wiedział), tylko w momencie rozpoczęcia leczenia (przypominam: 2-3 wizyty po 2 h na fotelu, co najmniej 1800 zł na leczenie, które mogło okazać się niepotrzebne). W trakcie dalszej rozmowy wyszło, że lekarz nie przeczytał dokładnie informacji w karcie od lekarza z pierwszej wizyty - mimo to ochoczo potwierdzał i zgadzał się z wcześniejszymi zaleceniami. Ponad to przed wykonaniem zabiegu zalecił wykonanie higienizacji. Na moje pytanie czy to konieczne, jeśli wykonałem higienizację niespełna 2 tygodnie temu, odpowiedział, że w tej sytuacji nie. Mam wątpliwości co do jakości konsultacji, jeśli lekarz przeocza świeży fakt wykonania higienizacji. Moją wizytę zakłóciło wezwanie przez lekarza pielęgniarki - do której miał pytanie, gdzie podziała się moja karta, która leżała przed chwilą na biurku. Pielęgniarka poszła jej poszukać, jednak jej nie znalazła, gdyż lekarz sam zapodział kartę na swoim biurku już w czasie mojej wizyty. Gabinet opuściłem i udałem się do recepcji, by zapłacić za wizytę. Pani z recepcji, po usłyszeniu, że chcę się rozliczyć zapytała mnie "ile mam zapłacić". (...) Być może w Stomaxie pracują sensowni lekarze. Jednak pracują również młodzi stomatolodzy - niedoświadczeni, z brakami w kompetencjach i niewłaściwym stosunku do swojej pracy.

  3. Łukasz ★★☆☆☆

    W dniu dzisiejszym zgłosiłem się na umówiony termin na konsultację stomatologiczną. Po 2,5 tygodnia czekania i godzinie jazdy dowiedziałem się, że na moje miejsce został zapisany inny pacjent. Powodem było to, że nie odpisałem na smsa z zapytaniem o potwierdzenie dzisiejszej wizyty. To prawda - nie odpisałem na tego smsa. Nie mogłem tego zrobić, ponieważ go nie dostałem. Personel placówki twierdził inaczej i okazał wysłany do mnie sms; widniała pod nim adnotacja "dostarczono". Adnotacja ta nie oznacza, że sms został dostarczony - oznacza ona, że system twierdzi, że sms został dostarczony. Po okazaniu personelu własnego telefonu, na którym w konwersacji widać, że żaden sms do mnie nie dotarł, zaproponowano mi zgłosić się jutro. Placówka popełniła błąd, wychodząc z założenia, że jeżeli nie wyślę smsa zwrotnego to się nie zgłoszę oraz sądząc, że status „dostarczono” oznacza, że wiadomość faktycznie do mnie dotarła. Nie podjęto próby zadzwonienia do mnie. To wszystko byłoby mało istotne, gdyby zaproponowano mi faktyczne rozwiązanie problemu - np. przyjęcie po pacjencie umówionym na moje miejsce. Niestety, rozwiązanie polegające na tym, że mogę się zapisać kolejny raz i liczyć, że następnym razem inny pacjent nie zostanie zapisany na moje miejsce - o czym przekonam się na miejscu - to rozwiązanie pozorne, bez intencji naprawienia zaistniałej sytuacji. Nie mam zastrzeżeń do pracy lekarzy, jednak nie mogę polecić placówki, która w tak niepoważny sposób traktuje swoich pacjentów i ich czas.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Centrum Stomatologii Stomax?

Centrum Stomatologii Stomax znajduje się przy Bankowa 16C, 72-010 Police, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Centrum Stomatologii Stomax?

Można skontaktować się z Centrum Stomatologii Stomax pod numerem +48 500 039 745

Jak można dotrzeć do Centrum Stomatologii Stomax?

Do Centrum Stomatologii Stomax można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements