Dawno mnie tu nie było więc z radością zobaczyłem dużą podświetlaną tablicę informacyjną z dużą mapą budynków. Ale tu zaskoczenie, bo numeracja literowa na stronie www nie zgadza się z literowo-numeryczną na tablicy. A na podświetlanej od środka tablicy stare oznaczenia zakleili nowymi tak, że nakładają się (super pomysł) bo są częściowo przezroczyste. Jak jest ciemno i jedyne światło to podświetlenie z wewnątrz tablicy to jest super zagadka. A więc szukam budynku A3 - uwaga, na tablicy można pomylić z A8 bo nakłada się cień spod spodu. Jest tam podobno opieka nocna i świąteczna, tylko wieczorem ten budynek zamknięty, obchodzę go dookoła bo są 4 wyjścia i nic, wracam więc może kogoś się zapytam, aaa to jednak gdzie indziej to od Chałubińskiego, no przecież przejeżdżałem tam szukając parkingu, no mogłem przecież zauważyć. Bo teraz piękny piętrowy płatny parking, przy ulicy jak kiedyś miejsc już nie ma, tylko zakaz zatrzymywania i wszystkie wyznaczone miejsca zajęte zapewne przez pracowników. W końcu też ludzie i nie chcą płacić za płatny. Na szczęście zostało kawałek starego dobrego błotka od Piłsudskiego i wolne miejsce tam gdzie naprawdę wysoki krawężnik. Jednak powoli koło po kole z pomocą hamulca da radę, a suv-em to prawie na luzie. W nocnej rejestracji miła pani, trzeba przyznać. Jednak pani doktór oświadcza, że ona jest od nagłych pogorszeń stanu i mogę się bujać do rodzinnego. Pewnie nie ja pierwszy to usłyszałem, bo uwaga zero ludzi w kolejce, pierwszy raz coś takiego widzę. Czyli jednym słowem "zszedł, ale ZGODNIE Z PRZEPISAMI". Mam nadzieję, że komuś chociaż poprawiłem humor bo od tego boord 3 loo (pozdrowienia dla moderacji) po prostu ręce opadają.
Opinie
-
Radek S. ★☆☆☆☆
-
Arkadiusz Lisiński ★☆☆☆☆
O godzinie 17:30 karetka przywiozła moją partnerkę na sor, po godzinie z nazwiska wywołali ją na pobranie krwi, ponad godzinę później również z nazwiska wywołali na oddanie moczu, jakieś 2 godziny później również z nazwiska wywołali na USG, po badaniach nadszedł czas na zapuszczenie korzeni w drewnianym stołku oczekując na wyniki badań o które sami musieliśmy się upomnieć personelu bo nikt nie był tak błyskotliwy się tym zainteresować czyli wywołać z nazwiska pacjenta do gabinetu lekarza, do niego weszliśmy tylko dlatego że mieliśmy już dość czekania i zapytaliśmy o co chodzi. Bezczynnie siedzieliśmy czekając na wyniki od 21:30 do 01:00 mimo że w tym czasie lekarz zajmujący się naszym przypadkiem nie miał ani jednego pacjenta. Rów Mariański służby zdrowia Jedyne co mógłbym polecić w tym oddziale to gorąca czekolada z automatu który na szczęście nie należy do nich bo nie przeżyłbym faktu że dałem im zarobić
-
olka ★☆☆☆☆
Gdybym mogła to bym dała 10 gwiazdek ale na minusie. Przyjechałam na pomoc doraźną z bardzo silnym bólem żołądka, do tego zaparcia i biegunki na przemian, wymioty, gazy i obrzydliwe odbijanie, bardzo nadęty brzuch jak w ciąży. Liczyłam na to ze uda się pomóc i choć trochę złagodzić ból i dolegliwości ale po wejściu do gabinetu w którym przyjmowała starsza PANI KRYSTYNA od razu wiedziałam że jak szybko weszłam tak szybko wyjdę. Usłyszałam że mi nie pomoże, że od tego jest lekarz rodzinny - u którego byłam i dostałam skierowanie na badania ale ze dostałam je w piątek o 15 to muszę czekać do poniedziałku aby je wykonać i na te słowa usłyszałam że w takim razie zdiagnozuje się po weekendzie. Serio? Nie byłam w gabinecie nawet 3 minut, dostałam leki przeciwbólowe na BÓL BRZUCHA ZA PONAD 100 zł. Pani powiedziała że nie jest od tego, nic nie zrobi i jeszcze miała pretensje, bo jak to ktoś może mierzyć się z bólem i jeszcze śmiać się przyjść do LEKARZA!!!!! Ogólnie podsumowując to katastrofa, nie pierwszy raz byłam na pomocy doraźnej i niestety to nie był pierwszy raz jak owa Pani mnie diagnozowała, za każdym razem wykazywała się brakiem kompetencji, z kolei młody lekarz na którego trafiłam raz z mocnym zapaleniem ucha starał się pomóc jak najlepiej i naprawdę bardzo dobrze mi pomógł. Z dobrych rzeczy podczas wizyty to trafiłam na bardzo miłą Panią na rejestracji, naprawdę Pani wykazała się bardzo dobrym podejściem do pacjenta podczas rejestracji.
-
Anna Niemczewska ★☆☆☆☆
trafiłam na SOR z podejrzeniem zatoru żylnego lewej nogi noga napuchła mi już do kolana A od godziny 18:30 jest godzina 2:04 i jeszcze nawet nie miałam konsultacji lekarskiej .Lekarz stwierdził że ma bardzo dużo pacjentów a na poczekalni jestem ja z tatą i jedna Pani to co się tu dzieje to kpina
-
Aneta Szczuka ★☆☆☆☆
Trafiłam na oddział z soru po bardzo szybkiej diagnozie stan zapalny pęcherzyka żółciowego. Na drugi dzień już na stół operacyjny. Przez 2 dni nikt nie informował czy można się napić, cokolwiek. Pan doktor zapytany podczas obchodu oburzony jak można się w ogóle pytać dlaczego tak późno było z mojej strony błędem,jego aureola super lekarza miała świecić wśród załogi rezydentów,ale nie ze mną te numery. A moje zapytanie czy mogę cokolwiek zjeść zgodnego z dietą wywowało prawdziwe oburzenie,otrzymałam komentarz że ja to mogę z 10 dni nie jeść.Niestety nie mam rozmiarów super modelek. Skandal,takie słowa z ust lekarza to coś okropnego. Brak empatii. Drugi lekarz wszystko rzeczowo wyjaśnił no szkoda,że pacjenci są tak traktowani. Nie polecam sławnego lekarza Andrzeja.
-
Anna Mazurkiewicz ★★★★★
W dniu 20 lipca 2025 roku, w niedzielę pojechałam na cmentarz. Bardzo źle się poczułam. Znajomy przytrzymał mnie bo traciłam przytomność. Wezwano pogotowie. Ekipa ratunkowa okazała się wspaniała. Zajęli się mną troskliwie, a wręcz uratowali mi życie. Za pomoc i opiekę chciałam serdecznie podziękować. Przebywając na sorze byłam otoczona najlepszą opieką. Jeszcze raz z całego serca dziękuję i pozdrawiam cały oddział ratunkowy w Koszalinie. Z poważaniem pacjentka Krystyna Jakubowska♥️♥️♥️
-
Anna Falcon ★☆☆☆☆
Tragedia. Pojechałam na zastrzyk bo muszę przyjąć serię którą zaczęłam w piątek. Pani w rejestracji miła, lekarka miła. Ale pielęgniarka tragedia. Od pierwszego słowa słychać, że jest tam za karę. Ale najgorszy był sposób wbicia się w mięsień igłą. Nawet nie próbowała być delikatna ani robić tego powoli, mimo że mówiłam że mam obolałe mięśnie (entezopatie). Odniosłam wrażenie, że zrobiła to celowo. Wredna baba i do tego ta ich bezkarność. Już wolałabym pominąć ten zastrzyk niż dostać go w taki sposób. Wczoraj w mojej przychodni zastrzyk został podany delikatnie, po zastrzyku nic mnie nie bolało. A ta baba wbiła mi się mocno i chyba jej to przyjemność sprawiło. Tacy ludzie powinni mieć zakaz pracy w takich miejscach.
-
Rafał “r4Wo” ★☆☆☆☆
Odradzam każdemu kto chce żyć! Trafiłem na odział z ostrym zapaleniem trzustki a oni mi dają na obiad rosół i smażone mięso i według nich to dieta trzustkowa, jedzenie zimne, ludzie jakby za karę tutaj pracowali, można policzyć na palcach jednej ręki osoby które mają tutaj empatię do ludzi, reszta ma w dupie. Niby tyle roboty mają a co chwilę na papierosa wychodzą albo siedzą w pokoju socjalnym. Wrzucają wszystkich na którą salę popadnie, osoby chodzące z ludźmi którzy robią pod siebie i wyją całą noc że spać nie można. Prawie 3 noce nie spałem bo Pani obok wyła w niebogłosy całymi dniami i nocami a pielęgniarki mają to w dupie - Bo ta Pani tak ma i nic nie poradzimy. Stawiają Ci jedzenie na stole i zaraz obok gówna przebierają, smród niesamowity a Ty weź człowieku jedz w takich warunkach. W tym miejscu można prędzej zwariować psychicznie albo umrzeć niż dojść do siebie. Temat dla Uwagi normalnie
-
Milena Subocz ★★★☆☆
Jeśli chodzi o porodówkę w tym szpitalu to całość oceniam dobrze. Natomiast jako młoda mama nie otrzymałam potrzebnego wsparcia. Po 5 dniach indukcji(brak snu spowodowany wszystkimi czynnościami, osobami przebywającymi na patologii) , łącznie 8 dni spędzonych w szpitalu. Cesarskie cięcie oceniam naprawdę dobrze i bezpośrednią opiekę również. Natomiast przechodząc na salę poporodową, gdy zapytałam w nocy czy jeżeli nie będę wstanie wstawać lub będę mieć z czymś trudność ktoś przyjdzie mi pomóc, odpowiedziano mi „to bierzesz to dziecko czy nie” poczułam się jakbym nie mogła czuć się źle.. Dziękuję za to kobiecie, która leżała ze mną za wsparcie i dobre rady. Mój stan nie był wskazaniem do indukcji, a szyjka była twarda. . Przez podawanie podwójnej oksytocyny, tasiemki i balonika i 5 dniowego wycieńczenia.. Dodatkowy stres spowodowany atakiem słownym ze strony pediatry. .. Mimo intensywnych skurczy co minutę akcja porodowa nie szła do przodu.. Mój synek ma zły kształt główki oraz napięcie w obrębie szyi, przez źle dobrany sposób indukcji. Dziecko nie było dobrze wstawione główką, a szyjka nadal była sztywna, było to bolesne, ale nieefektywne. Po wielu godzinach lub dniach bez postępu, lekarze najczęściej zalecają cesarskie cięcie – dla dobra dziecka i matki. Natomiast o lekarza poprosiłam sama z mężem :) Po porodzie trzęsłam się jeszcze z 40 minut..
-
Bartosz Gogulski ★★★★★
Chciałbym z całego serca podziękować doktorowi Rafałowi Nowakowskiemu, lekarzowi z oddziału kardiologii Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, za niezwykłą opiekę nad moją mamą, która trafiła do szpitala z zawałem serca. Pan doktor wykazał się nie tylko ogromnym profesjonalizmem i wiedzą, ale też empatią, cierpliwością i troską, jakiej trudno dziś szukać. Znalezienie przez niego czasu, by szczegółowo i spokojnie wszystko mi – synowi pacjentki – wyjaśnić, miało dla mnie ogromne znaczenie w tym trudnym momencie. Dzięki jego zaangażowaniu i serdecznemu podejściu czuliśmy się bezpieczni i zaopiekowani. Szczególne podziękowania kieruję również do doktora Mikity Volkaua, który z równie wielkim zrozumieniem i empatią towarzyszył mamie w dniu wypisu. Jego podejście pokazało, że także końcowy etap hospitalizacji może przebiegać w atmosferze spokoju i wsparcia. Z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że tacy lekarze jak doktor Nowakowski i doktor Volkau przywracają wiarę w system ochrony zdrowia – z ludzką twarzą i sercem na właściwym miejscu. Dziękuję ❤️
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie?
Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie znajduje się przy Tytusa Chałubińskiego 7, 75-581 Koszalin, Zachodniopomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie?
Można skontaktować się z Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie pod numerem +48 943 488 400
Jak można dotrzeć do Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie?
Do Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku