Opinie

  1. Alicja K ★☆☆☆☆

    Nie polecam dr Anna Hącia z przychodni Sanatus na Piłsudskiego. Pani doktor nie potrafiła zdiagnozować ospy ( dziecko z krostami i pęcherzykami typowymi przy ospie). Ponadto została poniformowana, że dziecko miało kontakt z osobami chorymi na ospę. Przepisuje leki na alergię oraz maść której nie wolno stosować przy chorobach wirusowych, choć sama stwierdziła, ze jeśli wystąpiła gorączka to musi być jakiś wirus.

  2. Marcin P. ★☆☆☆☆

    Nie polecam, kiedyś jedna z lepszych przychodni w mieście obecnie prezentuje bardzo niski poziom obsługi. Wizyta w przychodni zakończyła się prywatną opieką medyczną u innego specjalisty.

  3. Aleksandra Młodzik ★☆☆☆☆

    Niestety Panie lekarki pochodzące zza naszej wschodniej granicy nie znają języka angielskiego. Często wyjeżdżam i gdy potrzebuję żeby lekarz wypełnił mi najprostszy druk w języku angielskim spotykam się z odmową nie pierwszy raz.

  1. Darcz Ello ★☆☆☆☆

    Nie polecam , trzeba uciekać od nich jak najszybciej , brak kadry a pacjentów naładowali na maksa , na receptę czeka się 2 dni a na wizytę minimum 3 dni. Dramat

  2. Мария Балукова ★☆☆☆☆

    Nie polecam doktora Irynę Hordyhaha. Niski poziom konunikacji i chyba wiedzy, bo nawet ciśnienie nie zmierzyła pacjencie, która ma 80 lat i nadciśnienie 230/160. Moja babcia ma raka, byłam z nią na wizycie, po 10 minutach (7 z których pani coś pisała na komputerze) pani doktor powiedziała że resztę pytań musimy zadać na innej wizycie, a zostało 1 pytanie tylko… przed nami pani była prawie półgodziny w gabinecie. Pani doktor powiedziała że poprzednia pacjentka potrzebowała więcej czasu. Aha, tak, to moja 80 letnia babcia mająca raka nie zasłużyła na normalne zachowanie przez lekarza rodzinnego na wizycie, na którą przychodzi 2-3 razy na rok. Słabo. Będziemy zmieniać przychodnie

  3. Angelika Jagosz ★☆☆☆☆

    To, co spotkało mojego dziadka na wizycie u pani doktor Ireny, to absolutny skandal i przykład skrajnej nieodpowiedzialności lekarskiej. Pomimo tego, że od poprzedniej wizyty nie nastąpiła żadna poprawa, a kaszel się pogłębił – stał się mocny, mokry, odrywający – lekarz nie raczył nawet osłuchać pacjenta. Bez jakiegokolwiek badania fizykalnego od razu wypisała antybiotyk. Gdzie tu jest miejsce na diagnostykę? Na podstawie czego został wystawiony antybiotyk, skoro pacjent nie został nawet zbadany? To nie tylko brak profesjonalizmu, ale przede wszystkim zagrożenie dla zdrowia pacjenta. Czy naprawdę tak wygląda teraz „opieka medyczna” w Polsce? Zamiast rozważyć inhalacje czy skierować na badania, lekarz z automatu wypisuje antybiotyk – kompletnie w ciemno. Taka postawa zasługuje na naganę i powinna zostać zgłoszona do odpowiednich instytucji. Pacjent zasługuje na rzetelną diagnozę i leczenie oparte na badaniach, a nie na „leczenie na ślepo”. Zdecydowanie odradzam wizyty u tej lekarki. Zdrowie pacjenta nie może być traktowane jak formalność.

  1. Marek gryz ★☆☆☆☆

    45 min na telefonie (kolejka 7 osób), dziecko 10miesięczne z kaszlem zostanie przyjęte za 8 dni (!!!). Ja rozumiem, że jest dużo chorych - ale pieniądze z moich składek biorą garściami i zapisują ile wlezie osób do przychodni. Za 8 dni dziecku może rozwinąć się zapalenie płuc, ale to juz przychodni nie interesuje. Na SOR sobie panie jedź jak się niepodoba..

  2. Sebio S ★☆☆☆☆

    Długie oczekiwanie na wizytę stacjonarną do lekarza. Recepcjonistki traktują klienta jak dno. Ukraińscy lekarze jeszcze gorzej traktują pacjenta. Umawiam się na teleporade a lekarze nie kontaktują się. Zgłaszam skargę a recepcjonistki ręce rozkładają. Już prędzej na doraźnej otrzymam pomoc niż w tej pseudoplacówce...

  3. Dominika Jozwiak ★☆☆☆☆

    Oczekiwanie na wizytę? 6 dni. Na formularz nikt nie odpowiada. Czas oczekiwania na odebrane połączenie? Na luzie godzina.. kawka , serial i czekamy:) Lekarze, którzy mam wrażenie mają problem ze zrozumieniem języka polskiego. Przyszłam na umówiona kontrol po 3 tygodniach leżenia z gorączka z zapaleniem zatok. Na wejściu wyjaśniłam lekarzowi że jestem na kontrol, że chciałabym już wrócić do pracy tylko potrzebuję potwierdzenia że już nie ma śladu po chorobie. Zostałam okrzyczana i nabluzgana. Na całą przychodnie Pani doktor darła się że ona nie wystawi mi zwolnienia bo jestem zdolna do pracy. 40 minut zajęło mi wytłumaczenie że potrzebuje zwolnienie na 2 dni wstecz a nie w przód. Co usłyszałam? "Nie dość że czas zajmuje to jeszcze mówi nie wyraźnie" . Odsyłanie pacjentów na pomoc doraźna gdy termin oczekiwania na wizytę wynosił tydzień. Poprosiłam również o skierowanie na zwykłe pobranie krwi. Tak kontrolnie, żeby zobaczyć czy wszystko ok bo ostatni okres zachorowań trochę przeoral mój organizm. Co usłyszałam? "Żadnego skierowania nie dam, niech pani pójdzie wykupi zapłaci i wtedy z wynikami ewentualnie do mnie" to się powinno zamknąć....

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia Lekarska SANATUS?

Przychodnia Lekarska SANATUS znajduje się przy Żwirowa 10, 75-621 Koszalin, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Lekarska SANATUS?

Można skontaktować się z Przychodnia Lekarska SANATUS pod numerem +48 604 540 303

Jak można dotrzeć do Przychodnia Lekarska SANATUS?

Do Przychodnia Lekarska SANATUS można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements