Advertisements

Opinie

  1. Robert Majchrzyk ★★★☆☆

    AMBIWALENCJA CIŚNIEŃ I DOZNAŃ... Do wieży ciśnień szedłem z nadzieją, na zwiedzanie i degustację miejscowego browaru Colberg, niestety spotkał mnie zawód… Nigdzie na internecie nie ma napisane, że nie jest to obiekt do zwiedzania, tymczasem aplikacja „e-podróżnik” poleca to miejsce do odwiedzenia. GAZETA, CZY MENU? Spróbowaliśmy tego piwa, dzieci napiły się wody i poszliśmy… Wychodząc zabrałem ze sobą kartę menu. Swoją drogą, niezwykle ciekawa propozycja spisu dań w postaci „prasy”. Znajdywały się tam też informacje historyczne o wieży ciśnień. WSPANIAŁY WYSTRÓJ... Niezwykle designerski, ciekawy, urokliwy, to trzeba zapisać na plus restauracji! Rzadko spotyka się tak wspaniale zagospodarowane wnętrza. NIESTETY BEZ SATYSFAKCJI... W internecie baaaaardzo chwalono krążki cebulowe w cieście. Wystrój fajny, myślę sobie, cytując klasyka - "I will back!". To był błąd... Oczywiście nie ma tam nic trującego, specjalnie złego, ale jedzenie dalekie jest od ideału, a nawet od kategorii dobrej. Na przystawkę wziąłem tatara, a na kolejne dania: placka po węgiersku z wołowiną, ogórkiem kiszonym i papryką i kolejne danie jakiś schabowy pod pierzynką serową z pieczarkami i cebulką bodajże. SZLAGIERY - BAJERY... Pragnę zauważyć, że zarówno tatar, jak i placek mają swoje specjalne miejsce w karcie menu i znajdują się pod hasłem „colbergerowe szlagiery”. Uwierzcie mi na słowo, że szlagierami nie są. To znaczy, żeby nie było, nie były złe, ale na pewno też nie były dobre. Placek zwykły, bez szału, co muszę przyznać nieprzypalony, chrupiący i nieociekający tłuszczem, ale sos, taka jedna wielka mamałyga. Co do tatara mam więcej zarzutów, choć zacznę od plusów. Podano mi go z jeszcze ciepłymi dwiema malutkimi bułeczkami. Chrupiące, wypieczone, bardzo dobre… Dalej jednak było już tylko gorzej. Jakieś takie wyleżałe, „spsiałe” pieczarki konserwowe, trochę musztardy, a na środku porcja mięsa zmielona, a raczej zmiażdżona wręcz, co powodowało, że tatar był mdły, nawet po dodaniu do niego pikli. Mięso na tatara winno się siekać, lub tak mielić, żeby pozostawić jakiś ślad, że kiedyś była to polędwica wołowa, a ja dostałem jakby zmieloną wątróbkę kurcząt… Do tego nie było masła, o które musiałem prosić, a w międzyczasie zmieniła się kelnerka, która nas obsługiwała. Ta przyjmująca zamówienie, nadal była na sali, ale zajęła się innymi gośćmi, a do nas przyszła koleżanka. Obie były miłe i uprzejme, ale ta pierwsza Pani działała na podwójnych obrotach, ta druga, jakby otumaniona, w tempie żółwia. Zapytałem też o maggi, to standard do doprawienia tatara, na co Pani kelnerka powiedziała, że zapyta czy jest na kuchni maggi. O losie!!! Nie ma maggi w restauracji?! Na szczęście dostałem, niestety w miseczce, przez co trudno mi było dozować odpowiednią porcję. Pomimo dodania i wymieszania wszystkich składników oraz przypraw, niestety tatarem byłem zawiedziony… To nie szlagier, tak jak i zresztą placek po węgiersku. Co do tego zapiekanego serem schabowego, no cóż… Bez szału, ot zwykły kawał mięsa zapieczony serem, pod którym znajdowały się podsmażone pieczarki i cebulka. Sam robię lepszy. Do tego opiekane ziemniaczki, kilka ździebełek wysuszonej rucoli i pomidorek koktajlowy. Nie dajcie się również nabrać na te zdjęcia colburgera w menu. Nie tak wygląda przy podaniu. A jak wygląda? O wiele skromniej… Może dobrze smakuje, ale to, co jest prezentowane na fotkach mija się z realnym daniem. SŁABA WIZYTA... Liczyłem na smaczny wieczór, ale niestety stało się jak się stało. Co najważniejsze, na koniec… Był to zwykły dzień tygodnia, ruch w restauracji określiłbym, jako średni, lub umiarkowany, tymczasem na swoje dania, nawet na tatara, czekałem 50 minut!!! Co prawda powinienem być zadowolony, bo to świadczy, że danie jest przygotowywane na bieżąco, ale bez przesady ile można robić tatara?! Ja w domu, wraz z przyprawieniem i podaniem robię go w góra 15 minut, krojąc cebulę, ogórki, grzybki itd., a kucharzem profesjonalnym nie jestem. Podsumowując, niby tragedii nie było, ale więcej tam nie zajrzę. Przykro mi… Pomimo wszystko pozdrawiamy.

  2. Mariusz Gałka ★★★★★

    Niestety nie skorzystaliśmy z oferty restauracji a jedynie zdecydowaliśmy się na degustację piwa i herbatkę. Deska degustacyjna kosztuje 39 zł i mamy w tym 5 piw i kieliszek wody. Piwa są bardzo smaczne. Miejsce jest w starej wieży ciśnień co dodaje dużo klimatu.

  3. Witold Kowalczyk ★★★☆☆

    Miejsce z olbrzymim potencjałem położone z zabytkowej wieży ciśnień. Piwo pszeniczne dobre, jedzenie przeciętne, spodziewałem się efektu woow, z racji dodatku dziczyzny do gulaszu, ale było tylko dobrze. Całość psuje zbyt mała ilość obsługi, może warto na czas zwiększonego obłożenia zatrudnić dodatkową obsługę? A tak to na piw czekaliśmy dłużej niż na jedzenie, napój dotarł dopiero po skończeniu posiłku... generalnie szkoda. Pani mimo, że starała się wszystko ogarnąć to fizycznie nie była w stanie.

  1. Roma Skarbinska ★★★★★

    Pyszne miejsce z wyjątkowym klimatem. Trafiliśmy tu w listopadzie i udało nam się załapać na gęsinę. Przepyszna pierś z gęsi, soczysta i świetnie przyprawiona. Może odrobinkę zabrakło chrupiacej skórki i więcej sosu, który był bardzo zmaczny. Golonka w piwie to zdecydowanie wyzwanie. Jeśli chcecie popróbować innych dań warto wziąć golonkę na pół I dobrać dodatek- tak zrobili przy stoliku obok i chyba się sprawdziło. Ze względu na rozmiar golonka była trochę twarda, a piwo wyczuwalne jedynie w skórce, ale nadal warto spróbować. Polecam zupę piwną , piwko wyczuwalne, ale nie dominuje- zupka na bogato z mięskiem z golonki i warzywami przypominała nieco gulaszową. Ze względu na dalsze plany piwko było 0% ale smak 100% świetny. Piwo delikatne, nie bardzo goryczkowe. Osobiście polecam ogromnie mango marakuja 0%. W końcu to browar . Co do wystroju: sala niewielka ale bardzo klimatyczna . Ciepło, przytulnie i nie czujesz się ani na świeczniku, ani niewidzialny dla kelnerów. Przyjemna muzyka, nienachalni ale czujni, bardzo sympatyczni i pomocni kelnerzy. Jeśli wrócimy do Kołobrzegu to wrócimy do Colberga

  2. Klaudia Michalska ★★★★★

    Zazwyczaj nie zostawiam zbyt wielu opinii.. ale jeśli coś ma tak dobry smak dania - jak stek z jelenia - to muszę napisać, że jest to najlepiej przyrządzona dziczyzna, jaką jedliśmy! Polecam każdemu, szczególnie tym osobom uprzedzonym do dziczyzny. Kotlet z sarny podany z przewyśmienitymi kopytkami. Polecam z całego serca (a właściwie: żołądka ;)

  3. Paul Negro ★★★★★

    Kołobrzeska Fabryka Piwa to perełka w Wieży Ciśnień! Colberg Pils – orzeźwiający, lekki, z delikatną goryczką – smakuje jak lato nad Bałtykiem. Klimatyczna atmosfera, przemiła obsługa i lokalny vibe sprawiają, że chce się wracać. Polecam każdemu!

  1. Joanna “Joanna” ★★★★★

    Restauracja i browar Colberg to miejsce, które warto odwiedzić podczas zwiedzania Kołobrzegu. Nie tylko na fakt, że piwo wytwarzane przez browar jest ważone na starej recepturze, ale również na smaczną kuchnię, w ktorej dominują dania z dziczyzny. Dania są naprawdę smaczne i aromatyczne, a w dodatku są pięknie podane i cieszą oko. Porcje są spore i można wyjść najedzonym. Ceny są adekwatne. Obsługa jest bardzo kompetentna i miła. Znają dania z karty i są w stanie dobrać danie do potrzeb klienta. Gorąco polecam miejsce. Zdecydowanie jedno z najlepszych miejsc na mapie Kołobrzegu

  2. Adam ★★★★★

    Byłem w Browarze na majówkę i muszę przyznać, że zarówno wystrój, obsługa i jedzenie na najwyższym poziomie. Pan wrzucił karkówkę na grilla, do tego była surówka oraz zamówiłem zestaw degustacyjny wszystkich piw. Karkóweczka przepyszna, mięciutka, piwa także niesamowite. Szczególnie polecam piwo Black o rubinowym kolorze i kawowym i karmelowym smaku! Równie pyszne było piwo IPA o smaku z nutą owoców cytrusowych. Ogólnie, niesamowite miejsce z pysznym jedzeniem i piwem. Polecam bardzo!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Restauracja i Browar Colberg?

Restauracja i Browar Colberg znajduje się przy Budowlana 6, 78-100 Kołobrzeg, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Restauracja i Browar Colberg?

Można skontaktować się z Restauracja i Browar Colberg pod numerem +48 695 180 108

Jak można dotrzeć do Restauracja i Browar Colberg?

Do Restauracja i Browar Colberg można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements