Nie polecam tej firmy. Zamówiłem beton, w wyniku awarii pojawiły się problemy z dostawą. Pani ze strony firmy Drywa zaproponowała ze w ciągu 1,5 h beton dojedzie z drugiego oddziału. Po 4 h nikt nie dojechał. Okazało się ze to było tylko kłamstwo. W związku z czym trzymałem 4 pracowników przez cały dzień na darmo. Firma nie ma sobie nic do zarzucenia, twierdzi. Finalnie ktoś z biura odwołał całkowicie mój transport i dostałem tylko SMSa o tym ze pieniądze zostaną zwrócone. Brak nawet słowa przepraszamy za utrudnienia, tylko pretensje. Nie polecam takiej firmy.
Zdjęcia
Opinie
-
klient ★☆☆☆☆
-
Piotr Borys ★☆☆☆☆
Zgodnie z poleceniem emailowym od p. Artura "zaznaczyć na rysunku" zaznaczyłem kinety jak na zdjęciu, a otrzymałem studnie przez 1 wlotu, bez 1 kinety. Pomimo próby polubownego rozwiązania problemu ( przy kolejnym transporcie oczekiwałem że przyjedzie studnia na wymianę) firma DRYWA nie podjęła żadnych prób wyjścia z sytuacji. Zamówienie niezostało zrealizowane w terminie, żadna z dostaw nie była terminowa, specjalnie przedstawiciel firmy jechał 15 km , po godzinach pracy aby umożliwić rozładunek. Towar przyjechał nie kompletny. Cała odpowiedzialność i koszty przerzucone na klienta w całości. Bardzo mi przykro ale kolejne 40ści studni będę musiał zamówić u konkurencji, która szanuje w minimalny sposób klienta, a powyższa sprawa zostanie skierowana na inne tory.
-
Kamil ★☆☆☆☆
Jeżeli przekazujecie komuś firmową ciężarówkę, upewnijcie się najpierw, że kierowca jest odpowiedzialny i w pełni zdolny psychicznie do prowadzenia pojazdu. (GKA 9658A, zdarzenie z dnia 15.11, około godziny 11) Zachowanie kierowcy było skrajnie niebezpieczne. Ciągła jazda środkiem jezdni, uniemożliwianie wyprzedzania oraz wjeżdżanie pod prąd w momencie, gdy inni kierowcy przygotowywali się do manewru, to działania, które mogą doprowadzić do tragedii. Do tego dochodziło niebezpieczne ścinanie zakrętów. Jeśli w wyniku takich zachowań dojdzie do wypadku, Wasza firma będzie za to współodpowiedzialna, bo po komentarzach widzę że nie jest to pierwsza taka sytuacja.
-
Krystian ★☆☆☆☆
Niech się nauczą jeździć w terenie zabudowanym na zakręcie się jeździ 50 a nie 90 jak wasz tir drywa z naczepą i przy okazji niech uważa na ludzi a nie do rowu wjeżdża i potem ma problem wyjechać i drogę blokuje
-
Andrzej Marszk ★★★★★
Jakość bardzo dobra. Wszystko na czas. Zamówienie i realizacja profesjonalnie.
-
Agata M-k ★☆☆☆☆
Wszystko było dobrze, dopóki nie zgłosiliśmy reklamacji. Nie polecam. Zamówiliśmy beton na posadzkę przemysłową. Z naszej strony wszystko zostało wykonane zgodnie ze sztuką: zbrojenie, szalunki, chudziak. Wcześniejsza wylewka (chudziak, również z tej firmy) nie sprawiała żadnych problemów. Problemy pojawiły się dopiero po wykonaniu posadzki przemysłowej…na całej powierzchni pojawiły się pęknięcia. Po telefonicznym zgłoszeniu reklamacji na miejsce przyjechał technolog. Potwierdził, że wszystko wygląda poprawnie i nie widzi uchybień po naszej stronie. Pogoda była odpowiednia, wszystko zgodnie ze sztuką. Po jakimś czasie, bez naszej wiedzy i zgody pracownik firmy wykonał na posadzce testy „naprawy”, które zostawiły szpecące plamy. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero po fakcie. Dodatkowo po wielokrotnym upominaniu się, telefonicznie powiedziano nam: „możemy dorzucić się 500 zł do żywicy”, niestety kwota ta nie pokryłaby nawet ułamka kosztów ewentualnych napraw. Postanowiłam więc napisać oficjalną reklamację na maila z prośbą o usunięcie plam, których nie chcieliśmy oraz adekwatne odszkodowanie. I tu zaczęła się jazda. W wiadomości mailowej firma: - całkowicie zaprzeczyła słowom swojego technologa - twierdzi, że plamy zostały wykonane na nasze życzenie (co jest nieprawdą), - 500 zł określiła później jako „gest handlowy”, a nie uznanie problemu - obwiniła „łąkę”, bo na zdjęciach w tle była trawa... W kolejnym mailu wyjaśnili, że łąka to takie określenie i klient powinien się domyślić, że chodzi im o nośność podłoża… (mimo że podłoże było profesjonalnie przygotowane co później im udowodniliśmy wysyłając zdjęcia z budowy, a oni bez żadnych badań stwierdzili, że „może coś było nie tak”) - uznała, że beton na pewno był zgodny z normą, mimo, że kilkukrotnie podkreślałam, że beton z drugiej „gruszki” wiązał zdecydowanie zbyt szybko w porównaniu z pozostałymi, nie odnieśli się do tego tylko zasugerowali, że jeśli chcemy, możemy sobie sami zrobić ekspertyzę. Czyli: cała odpowiedzialność spada na nas. Nie mają dowodów, nie robią badań, ale za to mają gotowe szablony i formułki, które rozsyłają każdemu, kto ma czelność zgłosić reklamację. Ani jednego odniesienia do naszych konkretnych zarzutów. Zero odniesienia do zdjęć, przebiegu sytuacji czy wcześniejszych rozmów. Zrzucają winę na wszystko i wszystkich, oprócz siebie. Z maili wynika jasno: winne jest podłoże (chociaż ich technolog mówił co innego), wykonanie ( choć sami wcześniej przyznali, że wszystko ok), pogoda (była dobra), brak pielęgnacji (chociaż wszystko zrobione zgodnie z wytycznymi). Na wszystko mają wymówki, na nic konkretów. Żadnej ekspertyzy z ich strony, żadnego realnego dowodu. Tylko domysły i próba zepchnięcia winy na klienta. Dodatkowo w jednej (z 2) odpowiedzi zarzucono mi brak „biznesowego tonu”. Tym zarzutem tylko potwierdzili, że klient indywidualny jest dla nich kimś „niżej”. Po ostatnim mailu, cisza. Mimo telefonicznego zapewnienia, że „na pewno ktoś odpowie” „mail został przekazany do zarządu”. Nie odpowiedzieli. Nie zaproponowali żadnej naprawy. Nie odnoszą się do konkretów. Pełne zignorowanie klienta. Brak szacunku. Brak odpowiedzialności. Brak podstawowej przyzwoitości. Dla jasności: byliśmy zadowolonymi klientami, polecaliśmy tę firmę, wracaliśmy do nich. Ale wystarczyło, że pojawił się problem i firma z klienta zrobiła wroga. Totalnym minimum, jakiego oczekiwałam jako klientka, było usunięcie plam z posadzki. To nie była kwestia wielkich roszczeń, tylko zwykłego szacunku i odpowiedzialności za to co się zrobiło. Nawet na taki gest się nie zdobyli. Dlatego ostrzegam, jeśli zdecydujesz się na współpracę, wszystko dokumentuj. Pisz maile. Rób zdjęcia. Nagrywaj rozmowy. Bo w razie problemu zostaniesz sam. A oni będą przerzucać się teoriami, oskarżeniami i domysłami, tylko po to, by nie ponieść odpowiedzialności. Firma, która tak reaguje na reklamację i ignoruje klienta, wystawia sobie opinię sama. Screen z odpowiedzią firmy i moim komentarzem oraz zdjęcia plam w zdjęciach poniżej.
-
Pawel Frankowski ★★★★★
Jak najbardziej pozytywna opinia począwszy od rozmowy tel z bardzo miłą panią po transport i obsługę wszystko na wysokim poziomie kierowcy fachowcy mimo ciężkiego terenu dojechali bez problemu i pomogą fachową radą na pewno w przyszłości skorzystam jeszcze z usług tej firmy i będę polecał innym Pozdrawiam
-
Jack Berry ★★★★★
Poczatki tej firmy sięgają lat 80-tych i to zobowiązuje.Przez lata zdobyte doswiadczenie owocuje bardzo dobrym produktem w postaci różnych betonów jak i prefabrykatów.Szefostwo jak i pracownicy pelni wiedzy i praktyki.Doradzą,załadują,przywioza itd.Polecam gorąco.
-
Krzysztof Kobiela ★★★★★
Dobry beton, konkretna firma, wszystko na czas. Polecam!
-
Jacek Gliszczyński ★★★★★
Super organizacja, zero opóźnień. Bloczki bardzo solidne, murarz bardzo zachwalał. Beton również bardzo dobrej jakości, pełen profesjonalizm! Polecam!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Drywa Sp. z o.o.?
Drywa Sp. z o.o. znajduje się przy Sosnowa Góra 139A, 83-340 Sierakowice, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Drywa Sp. z o.o.?
Można skontaktować się z Drywa Sp. z o.o. pod numerem +48 603 094 232
Jak można dotrzeć do Drywa Sp. z o.o.?
Do Drywa Sp. z o.o. można dotrzeć, korzystając z poniższego linku