Są plusy i duze minusy. Wdzydzka Ostoja jest położona w pięknym miejscu nad jeziorem: cisza, spokój, piękne miejsce nad jeziorem (choć wszędzie jest mega daleko). Koszt pobytu (2 doroslych+ dziecko) wyniósł +/- 1650 zł za 7 nocy. Przemiła Pani mieszkająca tam i zarządzająca obiektem. Towarzyski piesek. I tyle z plusów. Bardzo duży minus to natomiast maly letniskowy domek, który jest dostępny w ofercie (są też inne, ale zdążyliśmy tylko załapać się na ten przez booking). W ofercie znajduje się tylko jedno zdjęcie tego budynku w środku (reszta to piekne zdjecia wnetrz innych mieszkań, ktore mozna wynając).Nie ma wspomniane, że zapach stechlizny jest tam tak ogromny, że po powrocie mamy wszystko do prania i czyszczenia bo bardzo "przeszło tym zapachem". Łazienka wymaga generalnego remontu, kuchnia tak samo. Łóżka są totalnie do wymiany- wyslużone już milion razy. Standard nawet jak na te kwotę jest niestety bardzo słaby (wiem, że to nie duża kwota, ale wstyd by mi było udostępniać takie pomieszczenia turystom, niestety my juz nie mielismy wyboru- nie bylo juz nic dostepne po naszym przyjezdzie). Dodatkowo coś tam żyje! Skrobie cały czas pod boazerią! Choć Pani tam zarzadzająca jest cudowną osobą i nic absolutnie w jej kierunku mieć nie można, tak ocenie naszej podlega wynajęty domek i jego stan. Inne, z przypuszczeń naszych były rzeczywiście w fajnym w standardzie, jak opisano na stronie(podczas naszego pobytu- już zajete). Z dodatkowych oplat: zużyty prąd (nie był to duży koszt,ale nie spodziewaliśmy się tego ) i wynajem kajaka (to polecamy!). W ofercie było napisane też o płatności za parking, jednak finalnie nie zostaliśmy podliczeni za to. Także polecamy miejscowkę, atmosferę, jednak nie wybierajcie tego domku letniskowego, bo to jakiś dramat!
Opinie
-
Klaudia Białożyt - Hulbój (KH) ★★☆☆☆
-
Nolan ★★★☆☆
Wdzydzka Ostoja oferuje dwa apartamenty, chatę oraz domek. Moja opinia dotyczy domku max dla 4 osób. Wyposażenie wnętrza pozostawia wiele do życzenia. Kuchnia i łazienka wymagają kompletnego remontu, podobnie jak pokój z dwoma łóżkami. Gołym okiem widać że był to kiedyś zwykły, mały domek letniskowy ze skośnym dachem.Usytuowany na pustakach, wyżej od reszty, został obudowany tak ,by tworzyć całość z dobudowanym później na betonowej wylewce tzw salonem, do którego wchodzi się bezpośrednio z płyt położonych na trawie. Salon wykończony jest w drewnie. Nocą i nad ranem słychać skrobanie , kołatek domowy lub nornica.Z nowej do starej części prowadzą drewniane schodki. Finka i łóżka , beznadziejne, strasznie niskie ( osoby z chorobami stawów kolanowych,biodrowych lub z nadwagą będą miały bardzo duży problem ze wstaniem), wysłużone, wiele przeszły. Rano potwornie boli kręgosłup.Strasznie niewygodne.Telewizor ( Daewoo podłączony do dekodera DVB-T rzadko kiedy odbiera telewizję naziemną) , czajnik elektryczny (grzałka zardzewiała, zakamieniony i przegrzany plastik- lepiej zrezygnować i wodę na kawę zagotować w zwykłym garnku), kuchenka gazowa,bojler elektryczny,szafa i większość wyposażenia pamiętają lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku. Brak kuchenki mikrofalowej bądź małego elektrycznego piekarnika,brak porządnego czajnika bezprzewodowego. W dzisiejszych czasach to standard jeśli chodzi o wyposażenie kuchni, zwłaszcza jeśli nie oferuje się wyżywienia. Lodówka bardzo mało pojemna. Trzeba wybierać co włożyć do lodówki lub piwko i napoje schładzać w zamrażalniku.Nie wyobrażam sobie jak pomieściłaby w tej lodówce niezbędne produkty czteroosobowa rodzina. Ościeżnice(górna belka) i przęsła w starej części , do której prowadzą schodki są bardzo nisko.Idąc w nocy do toalety trzeba szczególnie uważać .W dzień też stanowią zagrożenie dla wszystkich powyżej 180 cm wzrostu.Mimo zachowania ostrożności wracam z rozbitą głową.Nie mam nic przeciwko takim klimatom,ale cena przy 2 osobach 200zł za dobę nie jest adekwatna do warunków jakie się oferuje, jest wręcz wygórowana .W całym domku czuć zapach wilgoci i stęchlizny. Wyczuwalny jest zwłaszcza pierwszego dnia ( później człowiek się przyzwyczaja)i po powrocie do domu (wszystkie rzeczy trzeba wyprać,nawet jeśli się czegoś nie nosiło.) Teren zadbany, dużo zieleni,boiska rekreacyjne, huśtawki,miejsce na ognisko i grilla, miejsca relaksu.Bezpśredni dostęp do jeziora, piękna polanka, kajaki 8zł/h lub 40 za dzień. Przepiękne okolice.Reszta zależy od nas samych i tego, na jakich sąsiadów trafimy. Niektórzy potrafią skutecznie zakłócić odpoczynek. Dodatkowa opłata za prąd ,o czym nie wspomniano w ofercie oraz klimatyczne 2,10 osobodoba.
-
W. Bor. ★★★★☆
Bardzo odosobnione miejsce. Do najbliższego sklepu we Wdzydzach Tucholskich jest 4 km. Pierwsze ok. 2 km jedzie się przez las wąską leśną drogą, później leśną szutrową.
-
Robert Szmurlo ★★★★★
Bardzo ładne miejsce - ciche spokojne, duża prywatna plaża z naturalnym trawnikiem. Kwatery wygodne (część odnowiona). Bardzo duży teren do rekreacji - boisko do siatkówki, zjeżdżalnia, huśtawki, trampolina), przyjemne altany przy których można posiedzieć, wypić kawę, zjeść. Miejsce na grilla i ognisko, możliwość wynajęcia kajaków (niestety trzeba je samodzielnie sprowadzić około 100 metrów po skarpie w dół i potem w górę, ale właściciele posiadają wózek do ich transportu). Właściciele bardzo sympatyczni, życzliwi i przychylnie nastawieni. Uwaga! Najbliższa restauracja jest odległa o około 2 i pół kilometra na Półwyspie Lipa. Bliżej byłoby przepłynąć na drugą stronę jeziora do Wdzydz Kiszewskich (800 metrów). Fantastyczne dla rodzin z dzieci w wieku przedszkolnym - bezpieczeństwo i spokój zapewnia duży ogrodzony i uporządkowany teren. Czysto zarówno w domkach jak i na terenie. Należy jednak pamiętać, że jest to agroturystyka i nie należy spodziewać się "trawników z rolki" i kwietników.
-
Jacek D ★★★★★
Fajnie spokój
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Wdzydzka Ostoja?
Wdzydzka Ostoja znajduje się przy 83 Powiat kościerski, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Wdzydzka Ostoja?
Można skontaktować się z Wdzydzka Ostoja pod numerem +48 601 680 840
Jak można dotrzeć do Wdzydzka Ostoja?
Do Wdzydzka Ostoja można dotrzeć, korzystając z poniższego linku