Zejście nr 10 – Poddąbie: to zdecydowanie najsłabszy punkt naszych wakacji w Poddąbiu. Zejście na plażę jest strome i absolutnie nieprzystosowane do wózków dziecięcych, transportowych czy dla osób z niepełnosprawnościami. W upał starszym osobom też może być bardzo ciężko. Schody są zbudowane w odcinkach po kilka stopni z wypłaszczeniem, więc można się zatrzymać i odpocząć – ale z wózkiem nie ma szans, trzeba zostawić go na górze i cały dobytek dźwigać na plecach. Schodzenie z 3-latką, psem na smyczy i plażowym ekwipunkiem było naprawdę męczące. Sama plaża szeroka, ze strzeżonym kąpieliskiem przy zejściu, budką z lodami i koszami na śmieci (czysto!). Wejście do wody kamieniste – warto zabrać buty do wody. Na plus: psy są mile widziane, oczywiście na smyczy, mimo że to nie jest oficjalna psia plaża. Okolica zachwyca – piękne klify, wydmy i niesamowite zachody słońca. Plaża świetna, ale zejście wymaga kondycji i warto mieć to na uwadze, wybierając się tu z dziećmi czy starszymi osobami.
Opinie
-
Monika Frączak ★★★★☆
-
Marcin Jarmołowicz ★★★★★
Zejście na plażę po schodach.
-
Renata Staszkiewicz ★★★★☆
Długie zejście do plaży nieprzystosowane do osób niepełnosprawnych. Jednak piękne widoki zarówno lasu jak i plaży. Plaża piaszczysta, otoczona zielonymi klifami, łagodne zejście do morza. Piękne widoki przy zachodzie słońca. Oczywiście plaża bezpłatna, nieopodal bezpłatne i płatne parkingi.
-
Matt ★★★★★
Dojście na plażę przez las i po schodach. Klimatycznie, bez ludzi, spokój, cisza. Plaża kamienista ale to nie problem. Wejście płytkie, woda czysta :))