Nie wiadomo, kto to wszystko zaprojektował. Nie wiadomo, czy miał plan, czy tylko dostęp do różnych epok. Ale jedno wiadomo: ten kościół w Sierakowie to nie jest budowla, to jest opowieść. I to taka, która nie trzyma się jednego wątku. Z przodu stoi XV-wieczna wieża. Dumnie, bez zbędnych ozdobników. Jak stary rycerz, który swoje już widział i nie musi niczego udowadniać. Ostrołukowe detale, pionowe linie, surowa cegła — wszystko mówi: „jestem z epoki, która nie znała kompromisów.” Na tej wieży — zegar. Drewniana tarcza, bez cyfr, bez wyjaśnień. Czy tak budowano zegary w XVIII wieku? Niewiadomo. Czy ktoś zapomniał domalować cyfry? Niewiadomo. Może miały być, ale się zmyły. Może nigdy ich nie było, bo „wszyscy i tak wiedzą, która godzina.” Niewiadomo. Zegar nie chodzi. Czy się zepsuł? Może. Czy nikt go nie nakręca? Możliwe. Czy pokazuje dobrą godzinę dwa razy na dobę? Prawdopodobnie. Ale wygląda — i to się liczy. Wygląda jakby był wycięty ze starej stodoły i przybity na próbę. Czy ktoś go tam naprawdę przybił? Niewiadomo. Ale pasuje. W sposób, którego nie da się logicznie wyjaśnić. Prezbiterium — barokowe, z 1736 roku. Trochę bardziej miękkie w formie, z łagodniejszymi liniami. Jakby ktoś chciał dodać odrobinę elegancji do tej gotyckiej surowości. Nie dominuje, ale dobrze się wpisuje. Absyda — początek XX wieku. Ceglana, trójboczna, stylizowana na neogotyk. Wygląda jak próba rekonstrukcji średniowiecza według katalogu z fabryki. Schludna, ale zbyt równa, żeby była autentyczna. Czy ktoś ją projektował z pasją? Niewiadomo. Ale stoi. I na koniec — dobudówka z czasów PRL. Betonowy, toporny klocek z tyłu, który wygląda, jakby powstał po długiej naradzie: „Towarzysze, zbudujmy coś taniego i koniecznie tak, żeby kłuło w oczy każdego historyka sztuki”. Zero stylu, zero wdzięku, ale stoi. Architektoniczny odpowiednik pustaka — nieudawany, nieprzepraszający. Czy ktoś próbował to wkomponować w całość? Niewiadomo. Czy to miało sens? Niewiadomo. Ale przetrwało. Efekt? Kościół z kilkusetletnią historią, do którego ktoś dokleił zaplecze rodem z GS-u. A jednak — wszystko razem działa. Nie jako dzieło sztuki, ale jako opowieść. O tym, że każda epoka zostawia po sobie ślad. Nawet jeśli to ślad z betonu. Nawet jeśli zegar nie chodzi. Nawet jeśli nie wiadomo, dlaczego.
Opinie
-
Marek S ★★★★★
-
Cyprian Kwiatkowski ★★★★★
Bardzo ładny kościółek,kryje wiele legend... Jest podziemne przejście do "starej warowni", oczywiście podczas odkrycia podczas prac remontowych celowo proboszcz kazał zakopać.
-
Radoslaw Bialk ★★★★★
kościół z bardzo ciekawą historią
-
Maciej Kleinert ★★★☆☆
Bardzo ładny kościół z XVw. Niestety przybudówka z XXw psuje architekturę. Szkoda że zamknięty ale niskie okna pozwalają zajrzeć do środka.
-
Paulina Walińska ★★★★☆
Kościół z XV wieku. Szkoda że zamknięty. Warto obejrzeć nawet z zewnątrz.
-
zagubiony w Internecie gier ★★★★★
Ok
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Kościół pw. Wniebowzięcia NMP?
Kościół pw. Wniebowzięcia NMP znajduje się przy 76-251 Sierakowo Słupskie, Pomorskie, Polska
Jak można dotrzeć do Kościół pw. Wniebowzięcia NMP?
Do Kościół pw. Wniebowzięcia NMP można dotrzeć, korzystając z poniższego linku