Mieliśmy nieprzyjemność mieszkania w domkach holenderskich. Na wejściu dziwny zapach, a idąc dalej klejące szafki i blaty, w kątach na wykładzinach kłęby kurzu. Na dzień dobry w łazience pleśń i wilgoć w całym domku, gdzie po 2 dniach zapleśniał cały chleb.. Pościel z pierza nie wymieniana, brudna i śmierdząca. Po 5 minutach od przyjazdu naskoczono na nas z umową i płatnościami (przy chęci wykorzystania bonu turystycznego cena magicznie wzrastała), niestety nie zdążyliśmy się rozglądnąć. Po paru nocach byliśmy zmuszeni zrezygnować, pieniądze za resztę pobytu oczywiście nie odzyskane. Nie polecam, właścicielka się wszystkiego wypiera i mówi, że posprzątane.. Pozytywne komentarze widać, że od rodziny i znajomych, ponieważ nazwiska te same. Niestety zdjęć dodać nie można bo są niewygodne i kasowane.
Opinie
-
Agnieszka Nowak ★☆☆☆☆
-
anna nowak ★☆☆☆☆
Śmierdząca, wilgotna, przepocona po poprzednich wynajmujących, nie wyprana poduszka (wypełnienie z pierza). Honorowe miejsce w łazience - odświeżacz powietrza. Używany na potęgę nawet podczas nieobecności wynajmujących. Maskujący zapach grzyba i wilgoci. Domek holenderski nie nadaje się do zamieszkania przez ludzi, jest brudno, wilgotno i śmierdzi. Właścicielka nie widzi problemu. Wiedziała ze chcemy przyjechać z dwójka dzieci i nie zająknęła się o spartańskich warunkach. Na powitanie wypryskała cały domek odświeżaczem żeby ukryć smród pleśni. I się nabraliśmy, po 5 minutach przyszła po pieniądze, nie zdążyliśmy się w porę wycofać. Przy wykorzystaniu bona cena wzrasta. Pierwszej nocy było mi niedobrze ze smrodu i brudu. Koc na łóżku z okruszkami po poprzednikach. Nad morzem tłumy wiec nie mogliśmy znaleźć innego miejsca i po czterech nocach zrezygnowaliśmy z wakacji. Oczywiście Pani nie zwróciła nam pieniędzy za niewykorzystane noclegi. Jednej osobie z astmą zaostrzyły się objawy. Dzieci miały nawdychać się jodu przed jesienią, musiały jednak spać w zapleśniałym domku. Pani wynajmuje także drewniane domki, ale z takim podejściem, nie przestrzeganiem elementarnych zasad higieny nie wróżę jej sukcesu. I wymieniając dalej. Stół bilardowy bez kija i bil. Uchwyty do piłkarzyków tak brudne, że aż się kleją. Na placu zabaw dziecko spadło z jednego z urządzeń bo barierka odpada… potem jeszcze kilka razy odpadała. I to urządzenie nadal stoi na placu zabaw jak gdyby nigdy nic. Rachunku nie dostaliśmy. Moja poprzednia opinia ze zdjęciami pleśni została skasowana.
-
Anita Banach ★★★★★
Bardzo fajne miejsce dla rodzin z małymi dziećmi. Cicha okolica, posesja ogrodzona i zamknięta z małym placem zabaw i trampoliną. Domek czysty i zadbany, aneks kuchenny w pelni wyposażony w talerze, sztućce, garnki i patelnie. Na jednoplanikowej elektrycznej kuchence może ciężko ugotować pełno wymiarowy obiad, ale dla nas była ona wystarczająca. Do domku doliczana jest opłata za prąd przy tygodniowym pobycie dwóch osób dorosłych i dwójki malych dzieci to koszt ok.30 zl. Pani Teresa bardzo miła i gotowa na przyjazd wczasowiczów nawet o 1 w nocy. Plaża oddalona ok. 1km jeśli ktoś nie lubi spacerów blisko plaży po obu stronach ulicy parkingi. Przy głównym zejściu plaża strzeżona, bez dużego tłoku. Sama plaża piaszczysta niestety zejście do wody momentami troche kamieniste. Bardzo blisko pełnego atrakcji Jaroslawaca do którego prowadzi ścieżka rowerowa.
-
danio555m72 ★★★☆☆
Domki nienaganne. Materace poplamione, pościel na sztukę. Brak informacji o dodatkowych oplatach za prąd, sprzęt do rekreacji typu stół do tenisa, piłkarzyki powinny stać już dawni na śmietniku. Właścicielka nie wystawia rachunku bynajmniej nic nie mowi że można go dostać, teren ładny zadbany, do morzam według GPS 1100 m a nie jak w ofercie 500 m. Pani ma mało sympatyczny sposob bycia i jak by jej nie zależało abyśmy tam wrocili za rok.
-
Paweł Kłosiewicz ★★★★★
Domki drewniane i domku holenderskie. Zatrzymałem się z dziećmi w drewnianym. Wszystko super, do plaży ok. 900m ładnym chodnikiem przy drodze asfaltowej w lesie albo ciut bliżej drogą przez las. Zamykana posesja - nikt obcy się nie kręci, parking bezpłatny na posesji, trampolina, duży plac z równą trawą i siatką do siatkówki, do dyspozycji też altana i przy niej murowany grill. W razie niepogody dostępna jeszcze altana z pingpongiem i piłkarzykami. Prąd dodatkowo płatny i trochę za zimno gdy się nie zamknie okiennic - mógłby być lepiej ocieplony\uszczelniony.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Dona & Paulla Domki?
Dona & Paulla Domki znajduje się przy Sosnowa 3, 76-107 Rusinowo, Zachodniopomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Dona & Paulla Domki?
Można skontaktować się z Dona & Paulla Domki pod numerem +48 605 167 999
Jak można dotrzeć do Dona & Paulla Domki?
Do Dona & Paulla Domki można dotrzeć, korzystając z poniższego linku