Opinie

  1. Teodor Janicki ★★★☆☆

    Po za lasem nie ma już śladu po Magazynie amunicji. Jest tylko świadomość tego co tam było.

  2. Pjoter URBX ★★★★★

    W 1944 roku w starogostyńskim lesie powstała polowa składnica amunicji – Feldmunitionslager Kahlenhof, w skrócie FEMULA. Obiekt obejmujący prawie cały las otoczono wysokim ogrodzeniem. Od strony szos ustawiono tablice ostrzegawcze z napisami „Teren wojskowy – wstęp wzbroniony” i „Wejście grozi śmiercią”. Na każdej drodze prowadzącej do lasu mieściła się brama wjazdowa oraz budka wartownicza. Wjazdu chronili uzbrojeni wartownicy. Później wzmocniono ochronę, wystawiając dodatkowe posterunki co 100 metrów. W lesie zbudowano sieć utwardzonych dróg komunikacyjnych, wysypanych aszką, czyli żużlem z gostyńskiej huty. Po obu stronach dróg w około 30-metrowych odstępach zbudowano specjalne place stoiska z podkładów betonowych, tak zwane sztaple. Na każdym ustawiano do wysokości 3 metrów skrzynie z bombami, amunicją lotniczą i artyleryjską. Składnica, którą zwiedzamy w dalszym ciągu nie jest w 100% bezpieczna. Pomimo kilkakrotnych akcji rozminowania w dalszym ciągu natrafić można na „zardzewiałą śmierć”. Ostatnie prace oczyszczające wykonywane w latach 2013-2014 na obszarze 106 (z 300) hektarów powierzchni lasu zakończyły się wydobyciem i likwidacją ponad 11 tysięcy sztuk różnego rodzaju amunicji, głównie lotniczej, przeciwlotniczej i bomb lotniczych. Wydobyto również około 23 ton odłamków. Gdzie nie gdzie zachowały się jeszcze obrysy dawnych dróg obłożone kamieniami.

Advertisements

Nowa Recenzja