Opinie

  1. Darek D ★☆☆☆☆

    Organy elektroniczne ok nie stać parafia na organy piszczałkowe nie ma problemu, ale wydać 50tyś zł na prospekt atrape do tych organów przecież to nie ma sensu to marnowanie pieniądzy.

  2. Kinga ★★★★★

    Wejście do biura od strony parkingu lub od środka z prawej strony. Ksiądz Proboszcz dobry, konkretny, z poczuciem humoru. Jest kaplica Wieczystej Adoracji.

  3. Paulina Weiss ★☆☆☆☆

    Masz Boga w sercu? Wiesz do kogo mówie człowieku. Pokaż go ludziom jeśli chcesz utrzymać przy sobie tych wierzących... Zepsułeś moją parafie do której chodziłam przez 22 lata swojego życia. Pokaż ludziom co to jest miłość a nie pieniądze i głupie zasady. Tylko Bóg jest od tego aby san sądzić a nie Ty, który na spowiedzi mówi że mam iść do grobu. Tak to twoje słowa, nie jego głos. Ogarnij się bo możesz być lepszy niż jesteś. Bądź proboszczem który może nigdy nie dorówna Maciejowi G. ale stanie na wysokości zadania. Wtedy ludzi będą cie lubić, a Bóg po śmierci poda Ci dłoń i powie "Posłałem cie na kapłana, sprawdziłeś sie, zasłużyłeś na najlepsze". Tego Ci życzę. Tak jak każdej osobie na tej ziemi. Zamień ten kościół nie w budynek, a w miłość, wiarę i nadzieję. Powodzenia. Będę się za Ciebie modlić. A pieniądze same z NIEBA SPADNĄ a nie od tych biednych ludzi którym karzesz płacić, bo to nie jest prośba o pomoc Kościołowi. To jest prośba pod tytułem "Pomóżcie mi bo nie mam pieniędzy na kościół". Wiesz kim jest twój poprzednik? Jest osobą świętą stąpającą po tej ziemi. Bierz z niego przykład. Z wyrazami (no powiedzmy) szacunku do tego co w tobie jeszcze dobre. Siostra byłego organisty chórku Rybki świętego Antoniego. Organistka Niezalominajki za czasów ks. Roberta, Stanisława, Huberta, Krzysztofa, Arkadiusza, Krystiana.... mam dalej wymieniać? To weź to sobie do serca. Z Panem Bogiem.

  1. Bartek ★☆☆☆☆

    Księża kłamią na swojej stronie. Deklarują spowiedź 30 minut przed Mszą Świętą, a 15 minut przed konfesjonały są nadal puste. Chciałem przystąpić do spowiedzi przed pracą, ale nie zdołałem. Rozumiem, że księża w tej parafii mają ważniejsze sprawy na głowie, niż sprawowanie sakramentów. Wstyd.

  2. Damian Zarzycki ★★★☆☆

    Kiedyś ten kościół pękał w szwach od wiernych podczas świąt i nie tylko. Niestety zmiana proboszcza a także współczesne czasy przyczyniają się do pustoszenia kościołów.

  3. Bartek M ★☆☆☆☆

    Proboszcz tej parafii to nie ksiądz z powołania, tylko ewidentnie człowiek niespełniony, który nie mając pomysłu na życie poszedł w kapłaństwo. Nie udało mu się na Politechnice, nie udało mu się z życie z kobietą, więc poszedł w ostateczność, którą uznał, że jest kapłaństwo. Załatwienie jakiejkolwiek sprawy wiąże się z nieprzyjemnościami, w moim wypadku były to chrzciny dziecka. Po pierwsze dziwacznym zwyczajem jest to, że chcąc ochrzcić dziecko w danym miesiącu należy się stawić w jednym jedynym terminie, inny zupełnie nie wchodzi w grę. Proboszcz kompletnie nie bierze pod uwagę, że ludzie pracują, mogą nie mieć czasu i... co gorsza, że dziecko może być chore - jak w moim przypadku. Zależało nam na szybkim załatwieniu chrztu, ale spóźniłem się dosłownie jeden dzień na spotkanie dla osób, chcących ochrzcić dziecko. Proboszcz mnie kompletnie olał, mówiąc, że zaprasza w przyszłym miesiącu, kiedy wspomniałem, że dziecko jest chore odpadł, że można je było ochrzcić w szpitalu. Zacisnąłem zęby i przeczekałem ten miesiąc. Stawiliśmy się na spotkaniu dla rodziców i chrzestnych, które było jakimś karykaturalnym kazaniem na temat tego czym jest chrzest oraz tego, jak to proboszcz studiował na Politechnice. Co ma piernik do wiatraka?! Następnie spotkania w biurze parafialnym. Kiedy szanowny proboszcz usłyszał, że chcemy mieć jedną chrzestną oraz świadka chrztu, ponieważ są to nam najbliższe osoby, ale świadek nie ma bierzmowania, odpowiedział, że próbujemy wykorzystać kruczki z katechizmu i powinniśmy sobie w ogóle chrzest odpuścić - przypominam, że dziecko z chorobą. Po dłuższej i bezsensownej dyskusji, w czasie której proboszcz nie słuchał żadnych argumentów, zasugerował on, że może wybrać nam chrzestnego z parafii, na pewno się ktoś znajdzie. Ostatecznie po kilku nerwowych chwilach udało się ustalić kto zostanie chrzestnym i do dziecko do sakramentu przystąpiło, ale nerwów kosztowało to nas wiele. No cóż, moja noga w tym kościele nie postała od tego czasu, i wątpię żeby postała. A szkoda, bo to wspaniała świątynia, z piękną społecznością wiernych, którą ów proboszcz systematycznie zdaje się burzyć. Byłem w tej parafii ministrantem, przez wiele lat. Pamiętam pierwszego proboszcza, pamiętam ks. Macieja Grzesia... to byli kapłani z powołaniem, wspaniali gospodarze i świetni ludzie. Aktualny proboszcz to jakaś pomyłka, człowiek bez powołania, bez wizji, bez wiedzy, leniwy (jeszcze nigdy nie pobłogosławił pielgrzymki do Górki Duchownej, ponieważ wychodzi z parafii wcześnie rano; do tego zlikwidował mszę o 7:00, na którą nie chce mu się wstawać), do tego wg pogłosek wśród parafian - lubujący się w pieniądzu. Szkoda, że kuria sprowadziła do tej pięknej parafii takiego "księdza". Niech dalej tak postępują, a na przestrzeni 10-15 lat w kościele nie będzie żywej duszy.

  1. Aleksandra Jagielska ★☆☆☆☆

    Jedna gwiazdka to i tak za dużo. Ksiądz probosz bardzo niesympatyczny, podchodzi do ludzi z wyższością, chyba sprawia mu to przyjemność. Umawia się na terminy, o których nawet nie pamięta, tylko po to, aby oddelegować parafianina, który ma przychodzić kilka razy i się przed nim płaszczyć. Sposób w jakim rozmawia z wiernym jest co najmniej nieodpowiedni dla kapłana. Odmawia udzielenia chrztu dziecku z powodu braku ślubu jego rodziców, jednocześnie zarzucając im, że nie są katolikami. Jedno trzeba przyznać proboszczowi - dobra pamięć. Mając w swojej parafii kilka tysięcy wiernych i pamiętać, kto przychodzi na mszę a kto nie, to budzi podziw. Teraz się nie dziwię, dlaczego w kościele można spotkać garstkę ludzi i to w dodatku samych 60+, swoim zachowaniem zraża młodsze pokolenia - jak i mnie. Dopóki proboszcz będzie w tej parafii to moja noga więcej w tym kościele nie postanie. Wolę podjechać kilka km na mszę do innego. Chodzą na mieście pogłoski, że uwielbia zielone banknoty, ale ofiarować je można w podziękowaniu a nie przekupstwie. Kiedy już okaże swoją wyższość widać w jego oczach satysfakcję i uśmiech. Rozmawiając z księżmi z innych parafii każdy jeden pobłogosławił dziecko i okazał mu zainteresowanie, tylko nie proboszcz. To już pokazuje, że dla niego chyba nie liczy się człowiek. Tylko co ...

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Parafia św. Antoniego Padewskiego w Lesznie?

Parafia św. Antoniego Padewskiego w Lesznie znajduje się przy Kąkolewska 1, 64-100 Leszno, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Parafia św. Antoniego Padewskiego w Lesznie?

Można skontaktować się z Parafia św. Antoniego Padewskiego w Lesznie pod numerem +48 655 263 227

Jak można dotrzeć do Parafia św. Antoniego Padewskiego w Lesznie?

Do Parafia św. Antoniego Padewskiego w Lesznie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements