Ruiny posiadłości Mielochów to jedno z tych miejsc, które mają swój urok i tajemniczość, mimo że dawna świetność dawno przeminęła. Budynek – a właściwie jego pozostałości – stoją cicho wśród zieleni i od razu wprowadzają w klimat minionych epok. Stare mury porośnięte bluszczem, popękane ściany i resztki architektonicznych detali sprawiają, że można poczuć się jak w filmie historycznym albo gotyckiej opowieści.
Opinie
-
Jan Batycki ★★★★★
-
miu3 miu3 ★★★★★
Miejsce z na pewno ciekawa historią. Wiele artykułów można bez problemu znaleźć w internecie. Szkoda że już niewiele zostało po budynkach. Swoją drogą muszę z ciekawości poryć po internecie, może są gdzieś zdjęcia jak to wszystko wyglądało w czasach swojej świetności
-
Zoja Janicka ★★★☆☆
Miejsce niemalże utajnione w lesie przy nowym Zoo. Z budynków niewiele zostało, można powiedzieć, że natura zabiera je do siebie. Z pewnością mieszkają tam bezdomni, ale w dzień się na nich nie natknęłyśmy. Widziałyśmy nawet linkę do prania z wywieszonym ubraniami. Radzę zachować czujność w gęstych krzakach i zakamarkach z licznych cegieł
-
Kamila S ★★★★☆
Ogólnie same ruiny, teren opuszczony. Są tutaj bezdomni. Obok stary komin, dalej mauzoleum rodziny. Ruiny znajdują się obok dawnych schronów i murów Zoo. Zanim rodzina Mielochów została wywłaszczena, zamieszkiwała tutaj do około końca lat 70 XX wieku. Znaną postacią był syn Andrzeja, Jerzy. Były pogłoski, że to on wyhodował czarną różę. Ten gatunek to baccara - przed rozwnięciem pąków kwiaty są czarne. Był on motocyklistą, zawodnikiem Unii Poznań. Wcześniej brał udział w powstaniu warszawskim, był człowiekiem Armii Krajowej. Następnie przebywał w obozach.
-
Kamila Świerska ★★★☆☆
Miejsce nieopodal murów nowego Zoo, można tutaj dotrzeć spacerem, idąc od Jeziora Maltańskiego. Stosunkowo mocno zaniedbane. Bywają tutaj bezdomni. Nieznani wykonawcy umieścili różnego typu malunki na tych ruinach. Wokoło masa śmieci, w piwnicy natomiast gruzy. W okolicy liczne ścieżki leśne dla pieszych oraz rowerów. Rodzina Mielochów zamieszkiwała te tereny do lat 70 ubiegłego wieku. Zostali wywłaszczeni w czasach PRLu. Syn Andrzej Mielocha, właściciela ogrodów na terenie Białej Góry, Jerzy - był sławnym motocyklistą oraz zawodnikiem Unii Poznań, miał być także tym, który wyhodował czarną różę - w praktyce róże z gatunku baccara - zdają się one wyglądać na czarne zanim rozwiną pąki. Dodatkowo w trakcie drugiej wojny światowej uczestniczył w powstaniu warszawskim, należał do Armii Krajowej, przebywał w obozach. Ta zapadła już dawno temu nieruchomość obecnie dalej popada w ruinę i nic nie zapowiada zmiany tego stanu rzeczy.
-
Czeczen_ R.T.E ★★★★★
Ruiny Poznańskiego ogrodnictwa Mielochów. Na tym obszarze widać, że jest dużo różnych części budynków, studzienek, rowów, są też fragmenty murków. Idąc niżej na południe pomiędzy drzewami można dostrzec min. komin czy też jakieś ruiny domków? Na niektórych częściach posiadłości widać pozostałości po chodniku. Szkoda że tak zapuszczone i zdewastowane
-
Tomasz Mielcarek ★★★★☆
Niestety coraz większa dewastacja tego miejsca. Jeszcze w latach 80' i 90' przechodząc tędy było zupełnie inaczej. Teraz miejsce jest zaśmiecone a cegły z murów coraz więcej się zsuwają. Po dawnej potędze ogrodnictwa Mielochów już nie wiele zostało. Teren nie jest nadzorowany ani w żaden sposób zabezpieczony, choćby przed dziećmi.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Ruiny posiadłości Mielochów?
Ruiny posiadłości Mielochów znajduje się przy Nowe Miasto, 60-101 Poznań, Wielkopolskie, Polska
Jak można dotrzeć do Ruiny posiadłości Mielochów?
Do Ruiny posiadłości Mielochów można dotrzeć, korzystając z poniższego linku