Opinie

  1. Aro Hydro ★★★★★

    Uwielbiam tę świątynię. Ksiądz Proboszcz Remigiusz doskonale prowadzi lokalną wspólnotę, czuć działanie Ducha Św.

  2. Magda M. ★★★★★

    Pięknie wykończony kościół, również Ks.Proboszcz epatuje niebywalym spokojem, a głosząc Słowo Boże, dogłębnie oddaje istotę i sens tych tresci. Czasami bywam na mszy przyjeżdżając z Poznania w odwiedziny do dzieci. Lub będąc w okolicy.

  3. Marta Gorzko ★★★★☆

    Kościół ładny, odejmuje gwiazdkę za zapominalstwo księdza proboszcza i życzę lepszej pamięci żeby na przyszłość nie zapominać o umówionych spotkaniach z wiernymi.

  1. Iwona Klichowicz ★★★★★

    Piękny kościół, uczestniczyłam na ślubie bratanicy, śliczna, ceremonia eucharystyczna . Piękne kazanie Proboszcza.

  2. Małgorzata Nowak ★★★★★

    Aktualnie najpiękniejszy kościół w okolicy. Zajrzyj do środka - kościół jest już gotowy. Posiedź chwilę i poczuj klimat. Przyjdź na mszę i zobacz jak pięknie oświetlony jest ołtarz, sufity i ściany - gra świateł zwiększa efekt wow. Kościół ma ogrzewanie podłogowe - zimą podczas klęczenia poczujesz ciepło posadzki.

  3. REMIGIUSZ KOBUSIŃSKI ★★★★☆

    Pozdrawia ks. Remigiusz Kobusiński – proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bolechowie. Chciałbym się odnieść co do wypowiedzi p. Franka Mikrusa. Co do świątyni to się zgodzę że jest piękna ale nie wystawna. Jest znakiem wiary. Bogu na chwałę a ludziom na pożytek. Piękno i estetyka też przyciąga wiernych… Co do skromności to nie będę się wypowiadał, natomiast co do częstych próśb aby ludzie zasilali konto na Caritas, na kredyt, na ogrzewanie to gruba przesada. Pan Franek Mikrus (autor wpisu) chyba nie orientuje się jak funkcjonuje parafia. Nie wie prostych rzeczy, że parafia sama się utrzymuje. Nigdy nie wołałem ,,dajcie". Jest zachęta. Ktoś przecież to musi robić. Przedstawianie potrzeb jest ważną kwestią uświadomienia parafian jakie zadania przed nami stoją. Samo się nic nie zrobi … Co do chłopca na którego wsparcie zbieraliśmy(tak się p. Franek wypowiedział) to ten ,,chłopiec’’ ma 39 lat. Gdy miał wypadek jego żona była z drugim dzieckiem w ciąży. Trudno nie pomóc w takiej sytuacji. Co do banku żywności który uruchomiliśmy dla potrzebujących to nikt tu się nie chwali tylko przekazuje informacje. Wydaje mi się że p. Franek tworzy tu projekcje tzn. przypisuje komuś coś co sam by zrobił. Tworząc bank żywności miałem najczystsze intencje: pomóc ludziom potrzebującym a nie chwalenie się! Co do wytykania ile trzeba za to płacić to znów jakiś żart. Była prosta informacja na ten temat i to po to aby zachęcić innych do włączenia się w to piękne dzieło. Czyż nie mamy wskazywać ludziom sposobów wsparcia dla innych? Jestem pewien, że p. Franek żadnej fundacji która zbiera środki i wskazuje na potrzebujących nie postawił by takiego zarzutu, bo zarzut jest nieprawdziwy i niemądry. Słowa, które p. Franek wypowiedział cyt. ,, poza tym nie żadnej pomocy dla ubogich i starszych” świadczą o poważnej niewiedzy a i sprzeczne są z wcześniejszą wypowiedzią. Wspomniany bank żywności jest chyba najlepszym dowodem na to że parafia - Caritas dba o potrzebujących. Jedzenie z Banku żywności jest również dostarczane do niektórych domów starszych i potrzebujących. (brakuje nam ludzi do pracy) Na święta zostało zrobionych 60 paczek do chorych i samotnych osób. Panie z Caritasu nie tylko zanosiły paczki ale też (jak zawsze) poświęcały swój czas rozmawiając z nimi według potrzeby. No ale pan Franek tego już nie wie .. Co do ławeczek to była prośba starszych pań aby je zorganizować. Kilka osób postanowiło to sfinalizować. Altanka też mi się podoba ale p. Franek pewnie nie wie, że zafundowała ją Duszpasterska Rada Parafialna i Ekonomiczna. Służy ona gdy jest ciepło na różne spotkania, także jako mini kawiarenka aby nie tyle napić się kawy czy zjeść ciacho ale przede wszystkim aby ludzie mogli się tam spotykać, poznawać, pogadać aby zniwelować anonimowość. Co do zaplecza dla pań z Caritasu to mnie p. Franek rozbawił. Chyba tam nie był … Uwaga zaś co do samochodu jest czystą złośliwością. Odpowiem trochę na tym samym poziomie: nie jestem właścicielem tego wdzięcznego ekonomicznego Fiata, ale właścicielem jest bank, który to auto kredytuje… Na koniec zwracam się do pana Franka. Wziął pan na siebie wielką odpowiedzialność opiniując w tak nieprawdziwy sposób o mojej osobie i parafii. Warto wiedzieć, że kształtowanie opinii innych i to w takim krzywym zwierciadle pomnaża pana odpowiedzialność. A o ile dobrze pamiętam każdy z nas zda sprawę przed Bogiem za każde wypowiedziane słowo. Jeśli ma pan odwagę to proszę się ujawnić i przyjść porozmawiać, a może nawet zaangażować się w pracę przy parafii. Zobaczyłby pan sytuację od środka… W końcu to my wszyscy tworzymy parafię i od nas zależy jej kształt. Życzę panu p. Franku i wszystkim czytelnikom wszystkiego dobrego. Ks. Remigiusz Kobusiński – proboszcz parafii NSPJ w Bolechowie.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa?

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa znajduje się przy Obornicka 20, 62-005 Bolechowo-Osiedle, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa?

Można skontaktować się z Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa pod numerem +48 618 126 094

Jak można dotrzeć do Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa?

Do Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements