Opinie

  1. Maykl Spike ★☆☆☆☆

    Pozostałości powermahtowskiej pływalni w miejscu gdzie kiedyś była świątynia. Obecnie obraz nędzy i rozpaczy oraz obiekt grożący zawaleniem się. Spory wokół niego trwają wciąż bez końca a substancja obiektu niszczeje z dnia na dzień. Ogrom funduszy potrzebnych do zagospodarowania odstrasza kolejnych chętnych. Nawet lokalna gmina żydowska zrezygnowała tematu. Sprawy nie ułatwiają też rozmaici aktywiści robiący zamieszanie i protestujący przy każdej okazji. Robią z obiektu "ikonę" wręcz jeden z cudów świata ale żaden z nich nie chce wziąć odpowiedzialności za finansowanie swoich pomysłów. Niezrozumiały jest dla mnie status zabytku tej nieruchomości. Poza opowieściami nawiedzonych aktywistów nic nie implikuje jakiejkolwiek wartości tego obiektu. Oby te niekończące się spory nie miały przykrego finału gdy ktoś zginie przygnieciony walącymi się ścianami tej ruiny.

  2. goornick ★☆☆☆☆

    Skuszony punktem na mapie, udałem się na wycieczkę, aby odkryć kolejne ciekawe miejsce na mapie Poznania. Myślę, że nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie mojego zdziwienia, gdy zamiast pięknego, żydowskiego domu modlitwy, zobaczyłem stary, sypiący się budynek. Krążąc dookoła budynku na mojej twarzy widniało jedynie zmieszanie i skołowanie. Zagłębiając się w historię tego miejsca zrozumiałem dlaczego tak wygląda, jednak na miejscu brakuje tablicy z jakąkolwiek informacją, dlaczego ta synagoga wygląda w taki sposób. Wszystkim zainteresowanym zobaczeniem pięknej synagogi zdecydowanie odradzam.

  3. Piotr ★★☆☆☆

    Nasz widok z okna hotelu Puro. Plus za to, że Synagoga istnieje. Duży minus, że jest w opłakanym stanie.

  1. Grażyna Anna ★★★★☆

    Świadek historii. Oby nastały dla niej wreszcie lepsze czasy.

  2. eN Wu (NaćpanaWspomnieniami) ★☆☆☆☆

    Synagoga... Ten budynek wiele przeszedł, wiele doświadczył. Najpierw w czasie II Wojny Światowej został przerobiony przez Wermaht na basen, z czego nad wyraz chętnie skorzystał wyzwolony Poznań i otworzył tam pływalnię miejską dla ludności. Były tam nawet łazienki z wannami, można było np. będąc studentem tanio skorzystać z kąpieli. Tak, tak, w powojennych latach do lat 80 nie wszędzie w mieszkaniach w kamienicach były łazienki. Jedyna niedogodność, na skutek braku bieżących remontów, było lekkie kopnięcie prądu w kranach. Ta plama na honorze miasta Poznań, podwójna, ponieważ pływalnia funkcjonowała nie tylko w komunizmie, ale wiele lat już w demokratycznym państwie, na razie nie została usunięta. Później, ten nieremontowany przez wiele lat budynek, został po prostu zamknięty. Mimo demokracji miasto Poznań i ówczesny prezydent czyli Ryszard Grobelny mieli ten budynek kompletnie w czarnej... No właśnie. Wstyd. Nawet w biedniejszych miastach typu Tarnów, Przemyśl itp. dbano o takie miejsca. A tu? Wyobraźcie sobie scenkę rodzajową, że ze znajomymi polskiego czy zagranicznego pochodzenia zwiedzacie Stary Rynek, odbębniacie te atrakcyjne inaczej poznańskie koziołki, zjedliście już sznekę z glancem, śmichy chichy, zmierzacie do Galerii u Jezuitów, no to jeszcze pada pytanie podobno jest tu synagoga, no to idziecie tam z nimi, i co pokazujecie? PŁYWALNIĘ MIEJSKĄ. Oczywiście zaniedbaną. I teraz spróbujcie poczuć jak wszyscy włącznie z nami czują się w tej sytuacji. Po prostu kosmiczny ZONK. Wojny nie ma, jest koniec XX wieku, a w Poznaniu w synagodze basenik. Jako rodowita poznanianka czerwieniłam się po koniuszki wszystkiego co je ma. W końcu 2002 roku poznańska gmina żydowska odzyskała synagogę alias ruinę. Pojawiła się szansa dla synagogi, ale... W 2016 roku budynek został sprzedany prywatnemu inwestorowi; miał zostać wyburzony, a na jego miejsce miał powstać apartamentowiec. Na szczęście nic nie powstało, tylko muchomory urosły. A tu nagle w grudniu 2023 r. Rada Miasta Poznania zgodziła się na to wyburzenie, postawienie apartamentowca i nowe zagospodarowanie przestrzeni wokół. Wtedy poznańscy miejscy aktywiści, bynajmniej nie gmina żydowska, wzięli się do roboty i wywalczyli rozpoczęcie procedury wpisania budynku do rejestru zabytków. Teraz, gdy to piszę, mamy rok 2024, kwiecień. Czekamy na to, co zdecyduje konserwator. Procedura, na koniec której zostanie podjęta decyzja tak lub nie dla synagogi, powoli zmierza do finiszu. Synagoga wygląda teraz tak, jak wyglądała, nic się nie zmieniło, a pogorszyło, do środka nie można wejść, ale dzięki oddolnym działaniom jest nadzieja. Na zmiany. Bo miejmy nadzieję, że jednak poznańskie władze nie zostaną ponownie okupantem we własnym mieście. We Wrocławiu nie do pomyślenia. Bo ta jedna gwiazdka tak naprawdę jest dla wszystkich tych ludzi, którzy sprawili, że tak wygląda ten budynek.

  3. Sławomir Sikora ★★★★☆

    Czas aby zmienić to miejsce. Jest to jedyna synagoga w Poznaniu. W czasie II wojny światowej niemieccy okupanci urządzili na terenie synagogi pływalnie dla żołnierzy wermachtu. Dziś synagoga jest wpisana w rejestr zabytków. Polecam odwiedzić to miejsce.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Nowa Synagoga w Poznaniu?

Nowa Synagoga w Poznaniu znajduje się przy Wroniecka 17, Stare Miasto, 61-763 Poznań, Wielkopolskie, Polska

Jak można dotrzeć do Nowa Synagoga w Poznaniu?

Do Nowa Synagoga w Poznaniu można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements