Siłownia dobrze wyposażona, czysta, wszystko na swoim miejscu. Dawno nie byłam na tak klimatycznej siłowni- budynek sam w sobie robi wrażenie. Fajne eventy, strefa do pochillowania. W tej cenie w dużych miastach są karnety na siłownię które są robione na „jedno kopyto” i dla osób narzekających na cenę- taki standard w dużym mieście najprawdopodobniej byłby okraszony nazwą „ekskluzywna loftowa siłownia” i kosztowałby około 250 złotych na miesiąc. Nikt nikomu nie wchodzi na głowę, fajne oświetlenie gdy w większości siłowni świecą białe jarzeniówki- do góry dzienne światło o które naprawdę trudno w innych klubach. Wzdycham do tej siłki będąc w dużym mieście, przydałyby się tylko karnety tygodniowe dla osób które odwiedzają miasto sporadycznie.
Zdjęcia
Opinie
-
Wiktoria Grzeskowiak ★★★★★
-
Patryk ★★☆☆☆
Niestety nie mogę dać dobrej opinii na temat tej siłowni. To oświetlenie to chyba wymyśliła osoba niewidoma, czarne ściany i niebieskie neony. Po pół godziny boli Cię głowa od samego przebywania, nic nie widać. Ciasna szatnia oraz ciasno na sali. Nie wyobrażam sobie jak można tam cokolwiek zrobić, gdy ćwiczy tam więcej niż 15 osób.
-
Filip ★★☆☆☆
- Rozpocznę od ceny. Siłownia jest po prostu droga. Okresowe podwyżki cen to norma, lecz ten obiekt nic nie daje w zamian. Nie ujrzymy żadnych widocznych zmian wraz z kolejną podwyżką ceny karnetu. - Brak programu lojalnościowego, czy zniżek studenckich/uczniowskich dla stałej klientelli również daje poczucie, że wszystko kręci się wokół kasy, a nie żeby klienta zatrzymać na dłużej. - Jakość sprzętu i maszyn daje dużo do życzenia, a ŁAWKA DO WYCISKANIA jest po prostu karygodna. Kto widział mieć jedyną ławkę płaską na obiekcie przeznaczoną do wyciskania zwężaną tam, gdzie powinna być najszersza... Liczne prośby do właściciela jednak nic nie dają.. :) - Sprzęt nie jest odnawiany. Sztangi są powyginane co mówi nam dużo o jakości. Sztangi na obiekcie są po prostu tanie, badziewne. Kupić jedną porządną sztangę i jedną porządną ławkę - czy jest to aż tak awykonalne? - Strefa wolnych ciężarów prosi o łaskę. Dosłownie. Podłoga na poziomie -1 wygląda jak niegdyś popularne drogi "kocie łby"... - Dodatkowo obiekt w niektórych zakamarkach, np. wcześniej wymienionego poziomu -1, jest "zapuszczony", a unoszący się kurz daje myśli, czy za kilka lat nie wyjdzie stwierdzona pylica w płucach. Niegdyś było jednak czyściej, co się zatem stało? - Siłownia muzyką w godzinach szczytu przypomina popularne kluby nocne... Nawet możemy usłyszeć komentarze DJa! A głośność może przyprawić o niezłe migreny. Rozmowy w promieniu metra muszą się odbywać krzycząc lub przez megafon. Podsumowując, GYM MŁYN był początkowo siłownią pełną nadziei, ambicji i pretendentem do najlepszego obiektu sportowego w Gostyniu. Po latach okazuje się po prostu drogą, słabą i nieprzemyślaną. W pobliskich miastach znajdziemy tańsze siłownie, które są po prostu tym, czym GYM MŁYN miał inspiracje zostać, lecz brak solidnego zajęcia się obiektem, brak pomysłów i chęci rozwoju spowodował, że tylko doją kasę na aktualnych klientach.
-
Marcin Pietrula ★☆☆☆☆
Idealne miejsce, jeśli chcesz poczuć klimat postapokaliptycznej siłowni – syf, brud, zapach, który przypomina szkolną szatnię po WF-ie w listopadzie. Dziury w podłodze w strefie martwego ciągu i siadów to świetny element treningu funkcjonalnego – nigdy nie wiesz, czy dziś robisz RDL, czy lądujesz w piwnicy. Maszyny? Cóż, to bardziej instalacje artystyczne – większość nie działa, ale można na nie popatrzeć i pomarzyć. Sztangi jak z wystawy “Krzywe zwierciadło”, idealne do asymetrycznych przysiadów i testowania własnych więzadeł. Muzyka? Codzienna dawka vixy, na poziomie głośności startującego Boeinga. Idealna dla osób, które mają za dużo myśli i chcą się ich pozbyć… permanentnie. A wszystko to za jedyne 200 zł miesięcznie! Luksus, którego nie powstydziłby się żaden escape room – bo tu codziennie walczysz o przetrwanie. Zdecydowanie polecam, jeśli chcesz opowiadać znajomym, że przeżyłeś coś więcej niż zwykły trening.
-
Kamil ★☆☆☆☆
Siłownia Gym Młyn to kompletna kpina. Karnet już 200 zł, a warunki jak w opuszczonym magazynie. Od samego początku działalności chyba nikt tam nie sprzątał – kurz lepi się do rąk, sprzętu i wszystkiego, czego się dotkniesz. W podłogach dziury, jakby ktoś testował wytrzymałość po bombardowaniu. Muzyka? Ta sama vixowa łupanka od rana do nocy – można dostać szału. Maszyny rozwalone, sztangi krzywe jak banany z Biedry, a ławeczka do wyciskania buja się tak, że masz wrażenie, że zaraz zatoniesz – witaj na Titanicu. Szatnia? Jak komórka na szczotki – brak miejsca, duszno i syf. Za 200 zł miesięcznie to jest żart i brak jakiegokolwiek szacunku dla klienta. Totalny brak inwestycji, tylko drenaż portfela.
-
Luke ★☆☆☆☆
- Wiecznie psujący się sprzęt i niedostępne urządzenia. - Nieadekwatna cena do wyposażenia. Stary, przechodzony, mocno zużyty sprzęt z innej likwidowanej siłowni. Po niższej cenie jak tutaj możemy uczęszczać na nowoczesną siłownię nie dalej jak 30km od Gostynia. - Zużyte rozregulowane rowerki, pourywane elementy. - Brud, tony kurzu, lepiące się uchwyty, hantle, materace, sprzęt, chyba nikt nigdy tego nie sprzątał. - Muzyka ukierunkowana wyłącznie poglądami obsługi: silnie demoralizujące teksty, przekleństwa, nawiązywanie do alkoholizmu, rozpusty, narkotyków. Puszczanie publicznie takich treści powinno być karalne. - Muzyka i przyśpiewki dj`a przeszkadzają, irytują, rozpraszają, zdecydowanie dla osób poniżej 70IQ - Krzywa, wydeptana, dziurawa podłoga uniemożliwiająca trening i poprawną pozycję przy ćwiczeniach. - Ściany pomalowane na czarno, ciemno, przytłaczająca atmosfera. - Szatnia z brakiem swobodnego dostępu do otwarcia okien! Okna zastawione szafkami. Brak innych wyciągów, cyrkulacji powietrza. Chyba nie muszę mówić jaka panuje tam atmosfera gdy wejdzie 5 spoconych chłopów. - tylko dwa miejsca dla przebierających się. - Prysznice to samo, brak okien, a wyciąg mini, pokryty plastrem kurzu i niedziałający. Śmierdzi grzybem! Brak podstaw i straszak na wejściu dla nowych klientów. - Oświetlenie na ścianach, przeszkadza, razi w oczy. - Obsługa arogancka, sprawia wrażenie jakby nie była zadowolona ze swojej pracy. - Polecam odwiedzić kilka siłowni o wysokim standardzie i przeprowadzić gruntowną rewitalizację obiektu, aby przyciągać szerokie spektrum klientów, nie tylko stereotypowych "mało inteligentnych z siłowni"
-
Turysta z daleka ★★★★★
Świetne miejsce, fantastyczna atmosfera, zadbany sprzęt i świetna obsługa! Ceny treningów personalnych są w dobrych cenach, a trenerzy cierpliwi, profesjonalni i dbają o każdy szczegół ćwiczenia, aby podopieczny nie zrobił sobie krzywdy. Szczerze polecam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Gym Młyn?
Gym Młyn znajduje się przy Krótka 4, 63-800 Gostyń, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Gym Młyn?
Można skontaktować się z Gym Młyn pod numerem +48 664 239 133
Jak można dotrzeć do Gym Młyn?
Do Gym Młyn można dotrzeć, korzystając z poniższego linku