Świetne miejsce, nadal czyste. Menele tak głęboko nie zapędzają się w las. W okolicy rowy przeciwczołgowe i okopy. Polecam wyjść z jakiegoś miejsca kilka kilometrów dalej tylko z mapą papierową (lub bez) i znaleźć je bez korzystania z nawigacji, fajna zabawa ;)
Opinie
-
Witold Gruzowty ★★★★★
-
Darek Przybylski ★★★★☆
Może skromne ale niezniszczone i niezaczyszczone. Widać bardzo wyraźnie zarys okopów.
-
Michaił ★★★★★
Bunkry zbudowane najprawdopodobniej w 1937 roku, ściany jak większość bunkrów wykonane z żelbetu, a sufit z cegieł. Pozbawione zostały płyt stalowych (można zobaczyć ślad po nich w środku z jednym z bunkrów). Posiada odporność D czyli ok. 0.3m grubości ścian. Należały do pozycji trzcielskiej (kolejny obiekt, który był pozycją przesłania, jest w rybojadach, podobny do tych bunkrów) Interesującą rzeczą jest to, że blisko bunkrów są jeszcze fundamenty budynków. Z czego wiem, istniała kiedyś w tym miejscu osada, została jeszcze za nowo wybudowanym domkiem piwnica, a niedaleko był dawny cmentarz ewangelicki. Nie wiem jednak co się stało z tą osadą.
-
Michał ★★★★★
Bunkry zbudowane najprawdopodobniej w 1937 roku, ściany jak większość bunkrów wykonane z żelbetu, a sufit z cegieł. Pozbawione zostały płyt stalowych (można zobaczyć ślad po nich w środku z jednym z bunkrów). Posiada odporność D czyli ok. 0.3m grubości ścian. Należały do pozycji trzcielskiej (kolejny obiekt, który był pozycją przesłania, jest w rybojadach, podobny do tych bunkrów) Interesującą rzeczą jest to, że blisko bunkrów są jeszcze fundamenty budynków. Z czego wiem, istniała kiedyś w tym miejscu osada, została jeszcze za nowo wybudowanym domkiem piwnica, a niedaleko był dawny cmentarz ewangelicki. Nie wiem jednak co się stało z tą osadą.
-
Paweł Cierpiszewski ★★★★★
Mały kompleks dwóch niemieckich bunkrów, dalej za domkiem znajduje się stary skład na amunicję. Połączone okopami tworzą małe ufortyfikowane wzgórze. Linia okopów dobrze rysuje się pomiędzy młodymi sosnami – widać, że nikt nic tu nie robił od 80 lat. Po dotarciu na miejsce polecam użyć wiedźmińskiego zmysłu aby odszukać w pobliżu bunkru numer 1 ślad wspomnień Heinricha Schmidtta – poległego niemieckiego grenadiera 433 dywizji Vollratha Lübbe. Dla tych, którzy nie odblokowali pasywki wrzucam streszczenie co tu się wydarzyło 2 lutego 1945 roku: „Przydzielono mnie do obsady bunkru po drugiej stronie stawów rybnych. Obecnie wszystkie stawy skute lodem, ale raczej ciężki sprzęt nie przejedzie. Pomiędzy nimi ciągnie się wąska grobla - to jej mamy bronić. Jest nas łącznie 7 żołnierzy - 2 ciężkich, łącznościowiec i 4 nowych takich jak ja. Przydzielony do 433 dywizjii pod dowództwem Vollratha Lübbe mam za zadanie zrobić to czego nie daliśmy radę zrobić na linii wisły i potem warty. Nasz, krótki odcinek – grobla na stawach - ma zatrzymać natarcie jak to mówili 1 frontu Ukraińskiego. Jakoś mi się nie chce wierzyć aby całego, ale na pewno nie zamierzamy przepuścić żadnego wroga… Godzina 5 rano 2 lutego 1945 roku. Z drzemki wyrwał mnie wybuch granatu odłamkowo-burzącego wystrzelonego od strony Międzychodu. Nie bawią się z nami, rozstawili lekką artylerię po drugiej stronie. Klaus krzyczy coś o tym, że forsują groblę. Nic nie widać, ale wiedzą, że tu jesteśmy więc biją na oślep. Max krzyczy, że są pod drugim bunkrem. Słychać nasz karabin. Biegnę na pozycję – rozkładam moje 3 granaty i przeładowują MP40, poprawiam zapasowy magazynek. To w sumie poza dwoma MG 34 jedyny automat. Mam trzymać pozycję między bunkrami. Bunkier po prawej pruje ogniem w kierunku stawu. Po zamrożonej tafli przemieszczają się cienie. Krótka cisza i wybucha granat – są już tutaj. Wychylam się aby sprawdzić, nic nie widać. Ryzykując Klaus odpala racę w kierunku grobli – są. Rzucam granat i słychać jakieś krzyki – wybuch. W odpowiedzi pocisk z drugiego brzegu przewracając brzozę rozrywa się nad lewym bunkrem. Cisza i drugi strzał tym razem w prawy bunkier Wybuch zatrząsnął całym okopem, nasi krzyczą. Urwał żelazną osłonę gniazda MG i kawał betonu. Nasi chyba ogłuszeni – karabin milczy. Widzę jakiś cień, walę z mojego MP – nie wiem co dalej. Rzucam drugi granat na groblę. Max krzyczy aby uciekać, odwracam się i czuję w sobie zimno. Odwracam się a tam on o skośnych oczach z bagnetem. Błysk…” Mega dobrze zrobiona cutscena więc polecam odwiedzić.
-
Ajer Koniak ★★★☆☆
Pozostałości militarne, okopy, i inne ruiny można tu podziwiać. Skrywają całą tajemnicę tych terenów. Trzeba trochę pochodzić, aby trafić na takie miejsca.
-
Marek K ★★★★★
Ciekawe miejsce. Malo znana linia obrony dawnej granicy wersalskiej.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Zespół 2 niemieckich bunkrów przy dawnej granicy z Polską?
Zespół 2 niemieckich bunkrów przy dawnej granicy z Polską znajduje się przy 66 Przytoczna, Lubuskie, Polska
Jak można dotrzeć do Zespół 2 niemieckich bunkrów przy dawnej granicy z Polską?
Do Zespół 2 niemieckich bunkrów przy dawnej granicy z Polską można dotrzeć, korzystając z poniższego linku