Opinie

  1. Erchembod Xemborg ★★★★★

    Rzeczywiście ruiny. Nikt o to nie dba. Jest tylko tablica informacyjna. Jednak warto się przejść na spacer - ładna okolica.

  2. Jan Batycki ★★★★★

    Mozna szukac i zwiedzac bardzo ciekawe wykopalisko

Advertisements
  1. Paweł Cierpiszewski ★★★★★

    Wśród zarośniętych wałów i pokrzyw stoją resztki po czymś, co kiedyś miało być symbolem polskiego uporu i odrodzenia– kopalnia węgla brunatnego „Wanda”. Powstała w czasach, gdy Polska dopiero co wygrzebała się z wojennego błota, granice dopiero co przestały się ruszać, a ludzie zamiast marzeń mieli łopaty. Tutaj, na skraju lasu, w spiekocie i błocie, miejscowi próbowali budować przyszłość. Węgiel był słaby, infrastruktura jeszcze gorsza, ale lepsze to niż bezrobocie i głód. Znosili wszystko – warunki, brak sprzętu, zmęczenie. Bo to było nasze. Polska kopalnia w polskiej ziemi. Dziś zostały tylko rumowiska i echo tamtej walki. Smutny pomnik biedy międzywojennej i jednocześnie dowód, że zwykli ludzie potrafili robić rzeczy niezwykłe – nawet jeśli nikt im nie pomagał.

  2. Przemysław Pilaczyński ★★★★★

    Ciekawostką warto podjechać przy okazji

Advertisements
  1. Jan P ★★☆☆☆

    Niestety na pozostałości tej kopalni przewróciła się brzoza. Jeśli ktoś tego nie uporządkuje to za parę lat śladu po pozostałości z kopalni nie będzie. A i teraz mizernie to wygląda.

  2. Janusz Wa ★★☆☆☆

    Niestety na pozostałości tej kopalni przewróciła się brzoza. Jeśli ktoś tego nie uporządkuje to za parę lat śladu po pozostałości z kopalni nie będzie. A i teraz mizernie to wygląda.

Advertisements
  1. Michał. K ★★★☆☆

    Długość szybu prowadzącego do sztolni wynosiła 20 m. Kopalnia Wanda funkcjonowała do 1939 roku z dobowym wydobyciem 200 ton. Dziś w miejscu kopalni znajdują się jedynie ruiny , jest ścieżka rowerowa , która ma początek w miejscowości Zatom Nowy. Na trasie znajdują się 4 tablice dydaktyczne.

Advertisements

Nowa Recenzja