Razem z żoną i dziećmi spędziliśmy w ośrodku karina długi, sierpniowy weekend. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni - bardzo duże pole namiotowe, właściciele zadbali o to, by każdy z przyjezdnych miał miejsce. Było trochę turystów, ale cóż się dziwić - długi i tak naprawdę pierwszy ciepły weekend tych wakacji. Sanitariaty sprzątane regularnie, Panie dbały o to, by toalety i prysznice były czyste, sam widziałem je tam praktycznie cały dzień. Do ludzi narzekających - to my sami, goście, robimy syf w toaletach, wystarczy, żeby każdy dbał o nie i zostawiał po sobie porządek, a nie celowo lał wodę na podłogę czy wyrzucał papier do toalety a nie gdzie popadnie. Restauracja świetna, domowe, pyszne jedzenie. Szczególnie polecamy pierogi i rosołek. Na pewno jeszcze nie raz przyjedziemy, by dobrze zjeść. Ceny bardzo konkurencyjne. Na miejscu można płacić tylko gotówką, ale zostało nam to dobrze wytłumaczone w recepcji, że nie ma wystarczająco dobrego zasięgu, żeby był terminal, jak najbardziej rozumiemy. Serdecznie polecamy wszystkim chcącym odpocząć na łonie natury, dobrze zjeść i oderwać się od zgiełku miasta. Będziemy polecać znajomym. Do zobaczenia!
Zdjęcia
Opinie
-
Marek Krupicki ★★★★★
-
M PP ★☆☆☆☆
Ośrodek Karina odwiedziliśmy pierwszy i ostatni raz, a szkoda bo jezioro ładne i okolica też. W 21 wieku można by się spodziewać się odrobiny postępu jeżeli chodzi o sanitariaty, nic z tego niestety. Pod 5 prysznicami ( na cały kempingu, a w długi weekend było tutaj minimum 300 gości nie licząc tych którzy przyjechali na jeden dzień i też korzystali) wszystko mokre podczas kąpieli, woda po godzinie 18 zimna. Umywalki niestety nie mają spranych baterii z czujnikami ruchu, więc woda nie leci a 5 toalet na całe pole kempingowe to żart. Pani, która sprząta ma jedną szmatkę plus jeden środek czystości w sprayu i tym ogarnia toalety, prysznice i umywalki. Efektu czystości brak, non stop czuć urynę i pozostałe toaletowe zapachy. Miejsce do mycia naczyń zaraz obok miejsce do opróżniania kaset WC to kolejna sprawa dla sanepidu. Sam budynek ośrodka też lata świetności ma dawno za sobą. Najnowszą inwestycją jest pewnie recepcja na wjeździe i kamera. Szkoda , że taki potencjał się marnuje.
-
Dorota Mańkowska ★★☆☆☆
Byłam na wypoczynku na ośrodku czekaj na wypoczynek cały rok niesety na tym ośrodku się nie da... Nie dość że kolebie w hotelu strasznie głośne, na polu namiotowym kolejny obóz po którym wejście do łazienki to masakra..brud, rozwalone prysznice, sprawy kobiece na ścianach w toalecie nikt nie zwraca na to uwagi. Łazienki może z 2 razy dziennie sprzątane utopić się można było na podłodze. A pozatym ośrodek nie dba o komfort ludzi . Namioty jeden na drugi, koło domku za który nie płaci się małych pieniędzy jak na jego warunki bo 390 zł za dobre stawiają przyczepy pod tarasami, z domku wyjść nie można bo kolejna przyczepa stoi. Niesety idę na ilość a nie na komfort co jest przykre. Płacić kartą dalej nie można, i pytania czy potrzebuje paragon za zakupy w barze.Tak jak ktoś wspomniał niesety obsługa młodzi ludzie którzy mają prawo niektórych rzeczy nie wiedzieć ale muszą dawać radę i na pizzę czas oczekiwania około godziny , przy większej ilości ludzi postawione bemary z jedzeniem już zimnych i nie smaczne jak dla nas. Jesteśmy zawiedzeni pobytem tam ponieważ zamiast lepiej robi się tam gorzej i drożej a nic nowego tam się nie pojawia.
-
MoJa P-P ★☆☆☆☆
Postanowiliśmy spędzić wakacje w Pszczewie, padło na ośrodek Karina. Nie wiem kto pisze te pozytywne opinie, ja niestety muszę wyrazić swoją mniej pochlebną. Dotyczy ona kempingu dla namiotów,przyczep itp. Jeden jedyny sanitariat, rzekomo wyremontowany. Notorycznie brudne toalety, podłogi, zakamienione prysznice. Woda od godziny 19 już tylko lodowata. Miejsce do opróżniania toalet z kamperów to obrzydliwie śmierdząca blaszana konstrukcja pokryta zaciekami wiadomo czego, na ścianie obok miejsca do mycia naczyń. Panie, które powinny utrzymywać czystość w sanitariatach pojawiają się może dwa razy dziennie i jednym czarnym z brudu mopem "ogarniają" podłogi. Oświetlenie na terenie obiektu to kolejny minus. Dwie lampy na całym polu kempingowy przy sanitariatach. Niektórzy mają swoje reflektory, ale to bardziej tyczy się zorganizowanego wypoczynku dzieci na obozie żeglarskim. Obecny długi weekend 15.08 to kompletna porażka, ponieważ kolejni goście są wpuszczani na kemping bez kontroli czy jest wolne miejsce, a wolnego miejsca nie ma już od środy 12.08. Zamiast wypoczynku to kłótnie na polu o blokowanie wyjazdu,zastawianie pojazdów. Przepisy przeciwpożarowe zostały tutaj kompletnie zignorowane, w razie pożaru lub wypadku brak możliwości ewakuacji. Ten ośrodek zatrzymał się w latach 90 ubiegłego wieku i w tym momencie widać, że ktoś chce z niego wycisnąć tyle ile się da zanim wszystko się rozpadnie.
-
Ignacy Gacka ★★★★☆
Ośrodek wypoczynkowy Karina to świetne choć wody w jeziorze ubywa to jest ciepła i czysta restauracja z bardzo miłą obsługą i jedzeniem domki zadbane czysto kuchnia mała ale przejrzysta salon i pokoje i góry bardzo czyste komfortowe jedyny minus to brak zamka w drzwiach do łazienki przydałby się chociaż jakiś haczyk bo to daje więcej poczucia prywatności drugi minus to mała lodówka pomimo miejsca na dużą Zapraszam do odwiedzenia ośrodka polecam
-
Halina Janiszewska ★★★★★
Świetna lokalizacja, bardzo ładne położenie nad jeziorem, sprawna obsługa, dobre smaczne jedzenie
-
Justyna Jelich ★☆☆☆☆
Jeżdżę do ośrodka Karina w Pszczewie od 10 lat i zawsze bardzo sobie ceniłam to miejsce. Woda w jeziorze jest czysta, okolica piękna, a sam ośrodek idealnie nadaje się do wypoczynku. Pracownicy są mili i regularnie sprzątają łazienki, co jest dużym plusem. Niestety, w tym roku po raz pierwszy spotkałam się z czymś, czego wcześniej tu nie było – hałasem i głośną muzyką po godzinie 22. Na polu kembigowym Ktoś puszczał muzykę naprawdę głośno, co przeszkadzało w odpoczynku. A przecież wiele osób przyjeżdża tu właśnie po to, żeby odetchnąć w ciszy i spokoju.
-
Patryk Wołk ★★★☆☆
Na przyczepie. Woda pod prysznicami za darmo ale zimna o 20ej. Nikogo pod prysznicami mimo wielu ludzi na polu. Jedzenie w jedynej restauracji pizzą dramat frytki ok pierogi ok. obsługa nie ogarniam młodzież nikt nimi nie kieruje uczą się na własnych błędach co nie dodaje komfortu ani nie zapewnia bezpieczeństwa Na razie tyle. Fajny motor tyle że mimo wielu metod nie odpala. A i drogo przyczepa samochód doba 2+ 2 (2l i 4l) z prądem 165 zł.
-
Mariusz Lisek ★★★★★
Dużo zacienionych miejsc na plaży. Nie ma tłoku. Za 5 osób 20 zł wejście na cały dzień.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Ośrodek Wypoczynkowy KARINA?
Ośrodek Wypoczynkowy KARINA znajduje się przy 66-330 Pszczew, Lubuskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Ośrodek Wypoczynkowy KARINA?
Można skontaktować się z Ośrodek Wypoczynkowy KARINA pod numerem +48 792 928 920
Jak można dotrzeć do Ośrodek Wypoczynkowy KARINA?
Do Ośrodek Wypoczynkowy KARINA można dotrzeć, korzystając z poniższego linku