Naprawdę fajny ośrodek dobra komunikacja i współpraca .Widać że w tym ośrodku zależy na dobru pogubionych dziewczyn.Maja różne zajęcia i terapię dostosowane do potrzeb wychowanek.Fajne jest organizowanie imprez wspólnych dla rodzin na których można się poczuć jak jedna wielka rodzina ciepły i serdeczny klimat .
Opinie
-
Anna Sojka ★★★★★
-
Kasia Kasia ★★★★★
W ośrodku byłam 2lata i bardzo dobrze wspominam ten czas na początku nie było łatwo kiedy wszystko jest nowe są nowe zasady i nikogo nie znałam, tęskniłam za domem podejmowałam próby ucieczek ale z czasem zaczęłam się przyzwyczajać i budować relacje z innymi dziewczynami jaki i z pracownikami ośrodek stał się dla mnie drugim domem. Każdy wychowawca był inny i każdy dzień był inny mimo tego że plan dnia wyglądał tak samo, na przykład Pani Magda robiła biżuterie więc przynosiła nam materiały i robiła ją z nami Pani Asia z nami tańczyła, Pan Łukasz zabieral nas na rowery, miałyśmy świetnie zorganizowany czas. Ja byłam dość zbuntowana więc były sprzeczki ale wychowawcy byli konsekwentni lecz potrafili wybaczać i nas też tego uczyli. Pedagodzy i nauczyciele dawali nam profesjonalna pomoc i dawali też z siebie wszystko żeby nam pomóc. Jeśli chodzi o ośrodek jako budynek nie jest najpiękniejszy ale wszystko zależalo od nas jak dbałysmy tak miałyśmy, porzedek był pilnowany i uczyła nas tego szczegolnie pani Aga która potrafiła wyrzucać wszystko z szaf jak był bałagan, przez to zawsze mam porządek i pamiętam to do dziś ❤️
-
Aleksandra Tadych ★★★★★
Decyzja o umieszczeniu własnego dziecka w ośrodku jest najtrudniejszą decyzją z jaką może spotkać się rodzic podczas całego okresu wychowania. Nigdy nie zapomnę dnia, kiedy zawiozłam do Samostrzela córkę. Myślałam, że straciłam ją bezpowrotnie. Byłam pewna, że nigdy mi tej decyzji nie wybaczy. Pani na dyżurze kazała nam się pożegnać. I wtedy moja córka wstała i mnie przytuliła. Ona już wtedy zrozumiała, dlaczego tam się znalazła. Dwa lata minęły bardzo szybko. 7 miesięcy temu córka opuściła placówkę w Samostrzelu. Ośrodek zwrócił mi dziecko. Wróciła fajna dziewczyna. Zdyscyplinowana, mądra, z planami na przyszłość. Uczy się i pracuje. Ma do nas wszystkich ogromny szacunek. Nigdy nie znajdę słów, którymi mogłabym wyrazić wdzięczność wychowawcom, dyrekcji , psychologom. I jednego jestem pewna. Gdybym musiała cofnąć czas podjęlabym dokładnie taką samą decyzję. Dziękuję. Pracownikom ośrodka życzę Spokojnych ,Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia.
-
Tero NT_X ★★★★★
Trafiłam do ośrodka w 2006roku wspominam ten czas naprawdę bardzo dobrze wychowawcy naprawdę poświęcają całą uwagę wychowanka . Chociaż spędziłam tam nie cały rok to naprawdę wiele się nauczyłam i nawet momentami żałuję że nie przebywałam tam do 18lat . I nie uwierzę w opinie osób które twierdzą że warunki są źle czy wychowawcy źle ich traktują.. Pozdrawiam wszystkich wychowawców ośrodka..
-
Wiktoria Benc ★★★★★
Ja również podzielę się swoją opinią. Mow samostrzel to był mój trzeci ośrodek w którym spędziłam ponad dwa lata. Na początku uważałam , że jest to najgorszy czas jaki mógł mnie w życiu spotkać. Jednak po czasie moje zdanie na ten temat się ,zmieniło uważam, że mój czas spędzony tam , te miesiące, godziny ,były czymś najlepszym. Wychowawcy którzy tam pracują, oddają nam całych siebie, aby pomóc nam dojrzeć w nas dobro, pokazać nam odpowiednią drogę, która mamy iść w naszym życiu. Jednak czy to zrobimy zależy wyłączenie od nas. Wychowawcy nie chcą dla nas źle wręcz przeciwnie, ale musi pamiętać o wzajemnym szacunku , który działa w dwie strony. Pamiętajcie że to, że tam trafiamy nie jest nagroda więc nie można oczekiwać Bóg wie czego. To właśnie dzięki tym wychowawcą z tego ośrodka, dojrzałam w sobie dobro , nauczyłam się patrzeć na świat realistycznie i dojrzale. W momencie kiedy tam przyszłam byłam po dwóch ośrodkach wiąże się to z tym, że nie byłam aniołkiem (zresztą jak każda z nas) miałam swoje za uszami. Każde początki są trudne. Na początku jest wyzywanie , co dla niektórych ucieczki itp. Ale z czasem dziewczęta (Nie wszystkie) rozumieją, że to wszystko jest dla naszego dobra. W ośrodku były dobre chwilę jak i złe lecz żadnej z tych chwili spędzonych tam nie żałuję. Jestem wdzięczna wychowawcą, którzy dawali z siebie wszystko, rozmawiali, tłumaczyli, wspierali, angażowali się w rozwój, pomagali w możliwy sposób, jak i również "karali". To właśnie tam nauczyłam się panować nad emocjami, nauczyłam się porządnie sprzątać, dojrzałam tam do codziennego życia, nauczyłam się asertywności , rozmowy, szacunku, itp. Nie wspomniałam jeszcze o Pani dyrektor, pamiętajcie ona również nie jest zła osoba i nie chce dla nas źle, tylko liczy się wzajemny szacunek! W ośrodku mamy swoje obowiązki, które przygotowują nas do "dorosłego" codziennego życia, wprowadzają nas w normalny tryp. Każda z nas jest i była inna różnimy się od siebie całkowicie, każda ma inny charakter , poglądy itp. Ale nie karajmy się za to. Trzeba żyć w zgodzie pod jednym dachem, szanować się, wspierać nawzajem bo jedziemy na tym samym wózku. Nawet jeśli kogoś nie "lubimy" to szanujmy się! Panie psycholog również starają się nas zrozumieć i pomagać nam , poświęcają nam czas na rozmowę, można powiedzieć im o wszystkim, o naszych problemach , co nas dręczy, z czym sobie nie radzimy. Większość wychowawców oddaje całe swoje serce w tą pracę czyli w nas dziewczęta. Chcą aby mimo wszystko było nam tam dobrze. Ten ośrodek nie jest zły, tak naprawdę jest tam wszystko czego potrzebujemy. Nie wspomniałam o różnych zajęciach, imprezach okolicznościowych, zajęciach kulinarnych i masę innych , są naprawdę super! Uwielbiałam to. Uwielbiałam gdy wychowawca szczerze się do mnie uśmiechał. Jeszcze raz powtórzę, to był mój najlepszy czas spędzony tam , i dziękuję za ten poświęcony czas w tym miejscu i pomoc która uzyskałam! Jestem bardzo wdzięczna. Pamiętajcie dziewczyny wszystko zależy od was!!!
-
emilia Markowska ★☆☆☆☆
Jestem jedną z byłych wychowanek ośrodka wychowawczego w Samostrzelu. Moja opinia na jego temat nie jest za dobra. Warunki w jakich na codzień funkcjonować muszą dziewczęta wołają o pomstę do Boga, kawałki gąbki zamiast materaców na łóżkach, obskurne, poprzypalane od papierosów deski na muszlach klozetowych.. Większość wychowawców kompletnie bez podejścia do swoich wychowanków, niekiedy dochodziło nawet do rękoczynów ze strony wychowawców oczywiście względem dziewcząt. Totalny brak jakichkolwiek spacerów, wychowanki puszczane są na dwór jedynie w celu sprzątania terenu ośrodka. Pomoc psychologa jest śmieszna. Niejednokrotnie psycholog do której miałam potrzebę uczęszczać nie chciała ze mną rozmawiać, sugerowała mi złe zachowanie, Nie wypełnienie danego obowiązku itd. Mimo, że moje faktycznie 'złe' zachowanie spowodowane było stanem psychicznym.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy?
Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy znajduje się przy 89-114 Samostrzel, Kujawsko-pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy?
Można skontaktować się z Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy pod numerem +48 523 868 876
Jak można dotrzeć do Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy?
Do Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku