Bardzo miła obsługa, czasami brak asortymentu i brak info o planowanej dostawie dla konkretnych produktów
Zdjęcia
Opinie
-
Agnieszka K ★★★★☆
-
Justyna Baumgart ★★★★★
Kocham kocham kocham, od wielu wielu już lat wierny klient, bo czuję się zaopiekowana, a przez to moje zwierzole ( a trochę ich mam) są szczęśliwe. Obsługa sklepu zawsze na posterunku gotowa do pomocy. Polecam
-
Olena ★☆☆☆☆
Chciałam wam dać ostatnią szansę ale właśnie ją zmarnowaliście . Zamiast nabyć wiedzy dotyczącej zwierząt tylko są wymówki i bezsensowne odpowiedzi tutaj. Oczywiście malutkie króliczki postawione na legowiskach i kocykach są urocze i piękne aż trzeba robić im zdjęcia. Szkoda tylko że zbyt wcześnie odebrane od matek. Niejednokrotnie przyszlam to króliki i świnki morskie miały trociny pełne odchodów . Nie wystarczy raz rano wyczyścić . Ale takich rzeczy nie powinnam chyba tłumaczyć . Jeśli chcecie mieć klientów to zmieńcie hodowców którzy dostarczają wam zwierzęta i nauczcie się wreszcie co jest dobre a co nie. Powinna się wami zająć państwowa inspekcja weterynarii
-
Justyna Roman ★☆☆☆☆
Niemiła obsługa. Kiedyś myślałam,( bo byłam tam parę razy), że może ktoś ma zły dzień , zdarza się. Niestety. Ani jakiejś fachowej pomocy , ani wiedzy. Jakbym przyszła tam, żeby zrobić komuś na złość. Nie skorzystam już.
-
Jakub Gniot ★☆☆☆☆
Troche czasu minęło, emocje opadły więc podziele się swoją historią związaną z tym sklepem: Wspolnie z Partnerką zdecydowalismy sie na zakup krolicznka. Zakupilismy go wlasnie w tym sklepie. Jako ze byl to nasz pierwszy kroliczek mielismy mnóstwo pytan do pracownikow, aby nie popelnic zadnego bledu przy opiece nad krolikiem wierzac ze personel ktory zajmuje sie wlasnie tymi zwierzetami dysponuje wiedza na ich temat... Zadajac pytania takie jak płec, wiek [ samiec wiek miedzy 2/3 miesiace pracownicy nie byli zgodni ]. Ostatecznie opuszczamy sklep szczesliwi z kroliczkiem i cala wyprawka. Z Leosiem [ bo tak go nazwalismy ] udałem sie nastepnego dnia do weterynarza aby go dokladnie przebadal i podal pierwsze szczepienia. Bedac na miejscu bardzo sie zdziwilem. Pani weterynarz przywitala mnie slowami "skad ma pan to malenstwo" okazalo sie, ze kroliczek nie ma wspomnianych 2/3 miesiecy a niespelna miesiac i ze jest tak maly ze nie ma mozliwosci okreslenia plci [ chola chola przeciez pracownicy sklepu mowili ze to napewno samiec i ze ma napewno skonczone dwa miesiace i blizej mu do trzech]. Pani weterynarz poinformowala mnie, ze Leos jest za mlody na szczepienie, mam sie z nim zglosic za dwa tygodnie, ale poinoformowala mnie aby go bacznie obserwowal poniewaz kroliczek w tym wieku dopiero zaczyna probowac stale pokarmy a nadal w diecie powinno byc mleko matki i niestety boi sie sama czy nie bedzie z tego powodu powiklan. Pelen wiary ale roznych mysli wracam do domu. Problemy zaczely sie nastepnnego dnia, Leoś przestal jesc, zrobil sie osowialy przestal czyscic futerko. W nocy gdy jego stan sie pogarszal podjelismy decyzje z partnerka ze bez wzgledu na koszta udajemy sie awaryjnie do weterynarza [ innego niz bylismy pierwotnie ]. Leoś dostal mase zastrzykow, lekow do pyszczka krtore poprawily jego stan... Nie bede przetaczal slow pani weterynarz ktore wypowiadala na temat sklepow zoologicznych tego pokroju... Dostalismy informacje ze szanse sa male... Ale nie poddalismy sie... Leki w domu zaczely dzialac Leos troszke zjadl wrocila nadzieja.... Nastepnego dnia bylismy umowieni na kolejna wisyte z uwagi iz mial byc na miejscu weterynarz od zwierzat egzotycznych [ tak kroliczki to zwierzeta egzotyczne ]. Pani weterynarz przebadala malego pacjenta powiedziala ze jest nie najgorzej ale bardzo slabo wyczuwalne sa ruchy perasteltyczne [ za szybko odebrany matce ] i uklad pokarmowy jeszcze nie zaczal prawidlowo funkcjonowac aby przyjmowac wylacznie staly pokarm. Dostalismy kolejne leki do domu... Codziennie budzik nastawiony co 3h,8h... Aby nie przegapic podawania lekow. Niestety... Po tygodniu walki i w duzych meczarniach Leoś zmarł na moich rękach. My wydalismy na ratowanie kroliczka prawie 1000zł [ ale nie o chodzi o pieniadze bo gdy sie decydujemy na zywe stworzenie to cena za ratowanie jego zycia nie ma znaczenia ] a Leoś byl z nami niespelna poltora tygodnia. Opisuje swoja historie z tym sklepem aby przestrzec Panstwa przed zakupem zwierzat w takich sklepach bo dla nich to poprostu produkt, on ma sie sprzedac a nie koniecznie ludzie pracujacy tam maja jakakolwiek wiedze na temat opieki nad zwierzetami. Lepiej oszczedzcie troszke wiecej i kupcie u hodowcy. My gdy zdecydowalismy sie na drugiego kroliczka wyboralismy wlasnie ten wariant i ku mojemu zdziwieniu dostalem pelen instrukatarz, leki na koksydioze [ choroba na ktora zmarl Leoś] i wyprawke jedzenia, aby nie zmieniac od razu wszystkich przyzwyczajen krolika. Do zakupu kroliczka szczerze nie polecm tego sklepu, jak i zreszta zadnego innego sklepu zoologicznego.
-
Foka ★★★★★
Świetny sklep zoologiczny! Sklep jest naprawdę ogromny, a wybór asortymentu imponujący – można tu znaleźć dosłownie wszystko, czego potrzeba dla zwierząt. Ogromny plus za duży wybór rybek i innych zwierząt – wszystkie zadbane i w doskonałym stanie. Obsługa bardzo miła, pomocna i chętna do doradzenia. Widać, że pracownicy mają wiedzę i pasję do zwierząt. Zdecydowanie polecam to miejsce każdemu miłośnikowi zwierząt!
-
Aleksandra Hałuszczak ★★☆☆☆
Sam sklep z dużym asortymentem, jednak ostatnio kupiłam dwie paczki smaczków po terminie, jeden z nich był do stycznia 2024 roku, więc radzę mieć to na uwadze. Obie wzięłam z półki jako pierwsze więc słabo://
-
Barbara Kałuża ★☆☆☆☆
Kultura obsługi pozostawia wiele do życzenia. Dziś zostałam obsłużona przez panią, która miała minę jakby coś jej śmierdziało pod nosem. Podczas obsługi nawet raz nie otworzyła jamy ustnej, nawet aby poinformować jaką kwotę należy zapłacić. Dosłownie doszło do tak niezręcznej ciszy, pani sobie kręciła twarzą, aż sama powiedziałam, że poproszę o płatność kartą. Na koniec oczywiście ani proszę ani dziękuję ani pocałuj mnie w… a szkoda, regularnie zostawiałam w tym sklepie duże kwoty. Czas wybrać nowy sklep zoologiczny dla moich pupili ☺️
-
Monika Szaumkesel ★☆☆☆☆
Odradzam zakup rybek. Drogie i chore. Kupiłam dwa skalary xl, cena 72 zł za dwie sztuki. Oba zdechły w przeciągu tygodnia.
-
Klaudia Kamil ★★☆☆☆
Proszę zadbać o lepszą kulturę obsługi. Wchodzimy do sklepu, obcokrajowiec patrzy na nas – witamy ją, ale nie otrzymujemy odpowiedzi. Przy kasie inna pani, która nas obsługiwała, również nie potrafiła odpowiedzieć na „dziękuję” i „do widzenia”. Pamiętam, że kiedyś były też dyskusje z „panem od rybek”, gdy kupowaliśmy ryby, ponieważ był niemiły i trzeba było zwrócić mu uwagę na odpowiednie zachowanie. Bardzo duży brak kultury w tym sklepie. Ceny wysokie, ale poza tym – w porządku.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Sklep Zoologiczny Piła Zoo-Raj s.c. Marek i Zdzisława Cygan?
Sklep Zoologiczny Piła Zoo-Raj s.c. Marek i Zdzisława Cygan znajduje się przy dr. Drygasa 6, 64-920 Piła, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Sklep Zoologiczny Piła Zoo-Raj s.c. Marek i Zdzisława Cygan?
Można skontaktować się z Sklep Zoologiczny Piła Zoo-Raj s.c. Marek i Zdzisława Cygan pod numerem +48 512 542 067
Jak można dotrzeć do Sklep Zoologiczny Piła Zoo-Raj s.c. Marek i Zdzisława Cygan?
Do Sklep Zoologiczny Piła Zoo-Raj s.c. Marek i Zdzisława Cygan można dotrzeć, korzystając z poniższego linku