Opinie

  1. Marcin Misiaszek ★★★★★

    Super miejsce. Najwiekszym jego atutem jest cisza i spokój. Blisko plaży i centrum. Pokoje czyste i dobrze wyposażone. Ogólnodostępna kuchnia poloczona z salonem.

  2. Dariusz Pawlica ★★☆☆☆

    Piękne miejsce. Świetna lokalizacja. Blisko do miasta, jeziora, park. rośliny, śpiew ptaków. Cisza i spokój. Obiekt czysty i zadbany. Niestety kryje się za tym drugie dno - Właścicielka jest kustoszemi nadzorcą jak w galerii sztuki. Wprowadza swoje regulaminy/przepisy/zakazy, które uniemożliwiają normalne korzystanie z udogodnień. Kuchnia ma być sterylna, nawet przy robieniu śniadania można przekroczyć regulamin, myląc półki w lodówce, które mają ściśle przypisane numery, co kolega uczynił i nie zostało mu to wybaczone do końca wyjazdu. Skończyło się dalej relegowaniem z lodówki i zakazami wstępu do kuchni... Ogolnie jak ktoś lubi wprowadzać kaizen, lean management oraz 5S na urlopie to jest miejsce dla niego :)

  3. Piotr Golczyk ★☆☆☆☆

    Jeśli zawsze marzyłeś, by spędzić wakacje w muzeum pod okiem żywego kustosza – Willa Reverans spełni Twoje oczekiwania z nawiązką. Kuchnia? Można patrzeć. Można kontemplować. Używać? Broń Boże. Dekoracje? Piękne – pod warunkiem, że nie dotkniesz ani nie przestawisz. To przestrzeń do podziwiania, nie do życia. ----- W muzeum jest mniej tabliczek informacyjnych, niż w tym domu karteczek na ścianach i drzwiach o zakazach i nakazach. ----- Użycie czegokolwiek – szklanki, zlewu, stołu– odbierane jest tu jako personalny atak na Panią Ałłę. To nie hiperbola – wystarczy pomylić szafkę albo postawić talerz z ciastem „nie tam”, by uruchomić emocjonalny alarm: od teatralnych westchnień, przez trzaskanie szufladami, aż po otwartą awanturę. Goście nazywani są „chamami”, bo – cytuję – „chamsko się zachowują”, a gospodyni czuje się „poniżona” i „ugodzona”. Próba rzeczowej rozmowy? To już „krzyk”. Ton głosu? „Agresja”. ----- Jak żona zapytała Panią Ałłę dlaczego doprowadziła koleżankę do płaczu (bo tak było), to odpowiedziała, że "ona nie wie czemu ona płacze, może ją mąż bije" :-). Taka rozmowa. ----- Jak powiedzieliśmy, że to nie przypomina polskiej gościnności, to usłyszeliśmy, ze jesteśmy... rasistami. ----- Wynajęliśmy ten dom, bo w ogłoszeniu i regulaminie (ten sam, który później będzie Ci cytowany z powagą sądu) wyraźnie wskazano dostęp do kuchni. Dla dwóch rodzin, w tym dzieci na specjalnej diecie, to był warunek podstawowy. Tymczasem kuchnia została zamknięta 3 dnia – dosłownie i symbolicznie. Posiłki przygotowywaliśmy w pokoju na stołkach, parapetach, a myliśmy naczynia w umywalce. Tyle w temacie „komfortu”. ----- Sprzątanie kuchni - z czystej na sterylną - odbywa się w godzinach obiadowych :-). Tak od wszelkiego wypadku. Sprytne, bardzo sprytne ;-). ----- Punkt ostatni regulaminu (38) - nie bez powodu ostatni, bo symbolicznie i praktycznie wskazuje priorytety tego domu - mówi jasno: obiekt ma zapewnić spokojny wypoczynek i profesjonalną, uprzejmą obsługę. Dla nas brzmi to jak ponury żart, jeśli w tej samej przestrzeni boisz się zaparzyć herbatę czy ugotować obiad, by nie naruszyć porządku, porcelany i zakazów. Booking, po naszej interwencji, przyznał nam rację. Właścicielka była równie otwarta na dialog z nimi, jak z nami. ----- Komu się to spodoba? Jeśli jesteś przejazdem na 1-2 dni, nie oddychasz zbyt głośno, nie masz dzieci, nie korzystasz z kuchni, nie odzywasz się i najlepiej – masz potrzeby i naturę figury woskowej – przetrwasz, a kto wie może nawet będziesz zachwycony. Dla reszty – ostrzeżenie: to nie są wakacje. To życie w napięciu, pod nadzorem, w dekoracyjnej klatce. I ładne firanki tego nie uratują. ----- Nie byliśmy jedynymi, którzy nie są zadowoleni z obsługi - sortuj opinie od najgorszych zobaczysz sam - wszędzie ten sam problem: obsługa. ----- Tylko muszki, muszki się nie dają regulaminowi i oblazły całą łazienkę. Tysiącami. Ale z nimi Pani Ałła też się upora ;-) ----- TL;DR; nie polecam.

  1. Krzysztof Kuklinski ★★★★★

    Odwiedzam wiele miejsc, ale to przerosło moje oczekiwania. Pani Ałła przemiła kobieta, dba o każdy szczegół w każdym pomieszczeniu łazienka lśni, pokoje czyste, kuchnia dla gości co dzień jest gruntownie sprzatana przez ekipę. Cisza, ogród, śpiew ptaków, to miejsce polecam dla tych, którzy cenią wypoczynek i szanują innych wypoczywających. Pan gospodarz również swój chłop, chętny do pomocy. Wracamy już w sierpniu.

  2. Beata Kuklińska ★★★★★

    Jestem pod wrażeniem szacunku dla gości, jak sama nazwa Willi wskazuje, Pani Ałła, cud kobieta, dba o każdy szczegół samopoczucia gości. Czystość na wysokim poziomie. Wracamy we wrześniu. Polecam odpoczynek w tym miejscu, szczególnie dla osób szukających spokoju.

  3. Martyna Szczypior ★★★★★

    Przemili gospodarze! Bardzo pomocni. Pokój schludny i mega czysty. Podwórko idealne, żeby usiąść z kawką i poczytać książkę :) Na dodatek miejsce położone jest niedaleko pięknego jeziora.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Willa Reverans?

Willa Reverans znajduje się przy Parkowa 11, 78-449 Borne Sulinowo, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Willa Reverans?

Można skontaktować się z Willa Reverans pod numerem +48 603 807 732

Jak można dotrzeć do Willa Reverans?

Do Willa Reverans można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements