Opinie

  1. Marcin Turko ★★★☆☆

    Jestem trochę rozczarowany wizytą w tym miejscu w dniu 31 grudnia. Płacąc 35 zł za bilet wstępu spodziewałem się więcej, np. że ktoś choć podejmie próbę oprowadzenia po obiekcie. W kilku chatach jest zgromadzone sporo sprzętu domowego z minionych epok. W żaden sposób nie jest to posegregowane zawodami, tym bardziej ginącymi. Wiele z tych sprzętów. w fatalnym stanie, brudne, nieopisane. Nazwa tego miejsca w moim odbiorze nie ma nic wspólnego z tym, co ono oferuje. Na dzieciach największe wrażenie zrobiło mini-zoo. Kolejną porażką był człowiek, który prezentował technikę wytwarzania glinianego naczynia. Sam pokaz ciekawy, ale prowadzący nawet na sekundę nie nawiązał kontaktu wzrokowego z kilkunastoma osobami, obserwującymi pokaz. Niebywałe. Miałem wrażenie, że nie prowadzi tego człowiek, tylko jakaś zaprogramowana maszyna z zaimplementowanym Al. Mam nadzieję, że zarządcy z czasem postarają się włożyć więcej serca w obsługę, bo komentarzy od osób niezadowolonych, jak ja, nie brakuje. Miejsce zdecydowanie niedoinwestowane, a obsługa do szkolenia z kontaktów międzyludzkich lub...wymiany.

  2. Kasia Choińska ★★★★★

    Szlak ginących zawodów w Kudowie to taka prawdziwa podróż w czasie gdzie możemy zobaczyć jakie kiedyś były zawody i na czym to polegało. Przewodnik w bardzo ciekawy sposób omawia zawody dzieli się ciekawostkami a dzieci i dorośli mogą sami spróbować jak to jest .Ciekawe doświadczenie i zarazem nauka nie tylko popatrz ale dotknij, zobacz wtedy staje się to ciekawsze i można bardziej zapamiętać. Zobaczymy tu wiele urządzeń oraz narzędzi rzemieślniczych jakie były potrzebne wtedy do danego zawodu. W humorystycznym nastroju pozyskujemy wiedzę. Na miejscu sklepik z pamiątkami, kasa biletowa oraz wc.

  3. Arek Baraniok ★★★★☆

    Miejsce ciekawe ale o nie do końca zrozumiałym charakterze. Niby mowa jest o zawodach ale najwięcej możemy zobaczyć zwierząt. Pokazy tylko garncarstwa i to bardzo krótko oraz trochę od niechcenia (pani nie była nawet zainteresowana żeby odpowiedzieć na pytania dzieci). Ekspozycja przedmiotów chaotyczna, niby artefakty dotyczące ginących zawodów a tu wśród nich telefony komórkowe … Trzeba jednak przyznać, iż jest czysto a budynki w bardzo dobrym stanie.

  1. Magda Słupińska ★★★★★

    Świetne miejsce, gdzie czas cofa się o kilkadziesiąt lat. Na miejscu pokazy garncarstwa, kowalstwa oraz pieczenia chleba. Chleb przepyszny, można kupić pajdę z masłem lub smalcem, a także pół lub cały bochenek. Atrakcją dla dzieci jest mini zoo. Polecam.

  2. Dragan Czerwonoskrzydły ★★★★☆

    Zdecydowanie miejsce warte odwiedzenia pomimo niewykorzystanego w pełni potencjału. Zamiast miejsca, gdzie można byłoby poznać historię ginących zawodów dostaliśmy mini zoo z ciekawym tłem. Miejsce te byłoby 10 razy lepsze, gdyby odbywały się pokazy wszystkich ginących zawodów a nie tylko garncarstwa a 100 razy lepsze, gdyby istniała możliwość nauki tych zawodów. Mnóstwo niewykorzystanego potencjału ale dzieci bawiły się świetnie bo widziały zwierzęta i mogły dotknąć niemal każdy obiekt na terenie. Poza tym koncik gier z placem zabaw oraz możliwość malowania (uprzednio zakupionych) magnesów i ceramiki.

  3. Marek M ★☆☆☆☆

    Poza nazwą nie jest to żaden szlak ginacych zawodów; trochę sprzętów typu Frania, maszyna do szycia i stare radio, wóz drabiniasty, ale raczej zbieranina, a nie przedstawienie tematu w jakiś rozsądny sposob. Nie wiem jakie są ginące zawody i moje dzieci też tego nadal nie wiedzą. Najwieksza "atrakcją" jest mini zoo, wypchane zwiezrzeta i warsztaty garncarstwa. Absolutnie nie polecam, myślę że pieniadze można zdecydowanie lepiej wykorzystac.

  1. Beata Klita ★★★★☆

    Fajne miejsce na wycieczkę z dziećmi. Dużo do zobaczenia. Jeżeli chodzi o moje osobiste wrażenia, to przeszkadzało mi trochę chaotycznie zgromadzone i udostępnione artefakty. Ale ogólnie polecam.

  2. Andre ★★★★★

    Kameralne, ale bardzo klimatyczne miejsce. Idealne na godzinny spacer z dużą dawką ciekawostek o dawnych zawodach. Mini zoo świetne – kozy podchodzą do ogrodzenia, można je pogłaskać. Miła obsługa i przystępna cena biletu. Polecam szczególnie poza sezonem – mniej ludzi, więcej spokoju.

  3. Klaudiusz Kowalewski (Jaskier) ★★★★★

    Bardzo dobra zabawa. Świetnie się bawiliśmy szukając coraz dziwniejszych przedmiotów a nawet zwierząt. Zjedliśmy po chlebku i zrobiliśmy miseczki na warsztatach. Sklep z pamiątkami jest na prawdę ciekawym miejscem w którym znajdziecie ręcznie wykonane dzbanki, filiżanki i inne gliniane ciekawostki. Na pokazach wszystko jest ładnie opisane oraz pokazane a także opowiedziane ciekawostki których warto posłuchać.

  1. sandrix_a ★★★★★

    Super miejsce, na pewno warte odwiedzenia. Moja prawie 4 letnia córka była bardzo zachwycona pokazem Pana garncarza. Spędziliśmy tam ponad 2 godzinki. Dostaliśmy mapkę informującą co, gdzie się znajduje i po odwiedzeniu danego miejsca przybija się pieczątkę. Oczywiście największą furorę zrobiły zwierzęta, naprawdę jest ich dużo i mają się dobrze. Ukłon dla ludzi, którzy wkładają w to miejsce swoje serce i prace. Daje 10/10 i z pewnością będę polecala to miejsce ☺️

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Szlak Ginących Zawodów?

Szlak Ginących Zawodów znajduje się przy Bolesława Chrobrego 43A, 57-350 Kudowa-Zdrój, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Szlak Ginących Zawodów?

Można skontaktować się z Szlak Ginących Zawodów pod numerem +48 667 959 799

Jak można dotrzeć do Szlak Ginących Zawodów?

Do Szlak Ginących Zawodów można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements