Advertisements

Opinie

  1. Agnieszka S ★★★★★

    Karczma Puchaczówka to miejsce z wyjątkowym klimatem. Jedzenie było naprawdę pyszne – świeże, dobrze doprawione . Pomimo dużego ruchu i pełnej sali, na posiłki nie czekaliśmy długo, co jest ogromnym plusem. Obsługa sprawna i uprzejma, a atmosfera bardzo przyjemna i sprzyjająca odpoczynkowi. Zdecydowanie miejsce warte polecenia, do którego chętnie się wraca.

  2. Marta Kordylas ★★★★★

    To były nasze pierwsze święta poza domem i dzięki Puchaczówce na pewno nie ostatnie :) Piękne, klimatyczne miejsce. Wigilia przygotowana na 6. Przede wszystkim pyszne potrawy podane w stół. Ponadto syto zastawiony szwedzki stół z pozostałymi rarytasami wigilijnymi. Super klimat, wielkie zdobne, żywe choinki no i główna atrakcja dla dzieci - Święty Mikołaj jak z bajki :) Bardzo polecamy i na pewno wrócimy.

  3. Miki in Travel ★★★★★

    Puchaczówkę odwiedzamy od lat, przy okazji pobytu na terenie ośrodka narciarskiego Czarna Góra. Wrażenie robi już sam budynek - drewniana, duża chata z bali, położona na rozstaju dróg. W karcie menu dominują dania polskie, nie zapomniano jednak o choćby jednej z ikon kuchni czeskiej, czyli smażonym serze, bo przecież sama Ziemia Kłodzka, z perspektywy historycznej, z Czechami wiele ma wspólnego. Spróbowaliśmy więc wspomnianego smażonego sera i nie zawiedliśmy się - rozpływał się on w ustach. Nie zapomnieliśmy jednak o tym, że wciąż znajdujemy się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, stąd też na stole nie zabrakło Schabowego czy też żurku. Zaciekawiła nas również wariacja na temat klusek, te bowiem dostępne były w wersji dyniowej, jak się przekonaliśmy, dynia również świetnie jako baza klusek się sprawdza. Zamawiając deser, dynia cały czas była w naszej świadomości, stąd też zasmakowaliśmy sernika dyniowego, do tego desery kawowy i cytrynowy na jakże chrupkim cieście. Obsługa uprzejma i sprawna. Grzechem było by trafić do Siennej i nie odwiedzić Puchaczówki.

  1. Dawid Krawczyk ★★☆☆☆

    To nie była nasza pierwsza wizyta w „Puchaczówce” ale niestety raczej ostatnia. Najpierw plusy. Restauracja ma potężny parking, w środku miejsca dla kompanii wojska ale obsługa jakimś cudem to ogarnia. Świetny młody kelner (Krystian, Konrad, jakoś na K) kompetentny i sympatyczny. Ogólnie lokal czysty jak łza patrząc na stężenie ludzi w środku. Bardzo dobre litrowe herbaty, w dodatku dość tanio wychodzą. Teraz niestety mniej przyjemna część. Zamówiliśmy pierogi ruskie i kluski z dyni. Osiem rozgotowanych pierogów które wyglądały jak mrożonka, ciasto grubości opony do traktora i bez jakiegokolwiek smaku, farsz ma jakieś ślady przyprawienia ale tylko ślady. Ogólnie albo sprzedajecie gotowiec patrząc po cieście i sposobie klejenia albo ktoś naprawdę nie potrafi robić pierogów, ale obstawiam to pierwsze. 36 zł za 8 pierogów klasy baru mlecznego, chyba najdroższe jakie widziałem w tym roku. Kluski z dyni. Same kluski naprawdę dobre i w smaku i konsystencji. Miał być tam sos z suszonych pomidorów - były 2 kleksy czegoś co wyglądało jak końcówka czerwonego pesto ze słoika z Makro, a sosem na pewno nie było. Oliwa ze szczypiorkiem - nie stwierdzono. Ogólnie danie suche jak wiór poza naprawdę dobrymi kluskami. Z jednej strony rozumiem że jest środek pory obiadowej ale to nie usprawiedliwia wydawania ludziom czegoś tej jakości zwłaszcza że „Puchaczówka” jednak zawsze trzymała pewien równy poziom. Słabo.

  2. Izabela Turczynowska ★★★★★

    Duża przestrzeń wewnątrz i dodatkowe stoliki na zewnątrz. Bardzo miła obsługa, czysto i przyjemnie. Jedzenie poprawne, wszędobylskie kiełki z groszku, ale chyba teraz są na topie. Od 19:00 mamy zniżkę na drinki (do sprawdzenia w trakcie Waszego pobytu). Mają Laffe na kranie. Polecam z czystym sumieniem.

  3. Przemek K. ★☆☆☆☆

    Byliśmy trzy razy i możemy wydać rzetelną opinie. Bałagan i kompletny brak organizacji pracy. Kelnerki i kelnerzy wyglądali jakby byli dla siebie konkurencją, a nie współpracownikami. Notorycznie było słychać między nimi kłótnie typu "ja nie będę nosić twoich posiłków, to danie jest moje, itp". Za pierwszym razem przy średnim obłożeniu 20 minut czekania na samo złożenie zamówienia, po czym 55 minut czekania na jedzenie. Dwa stoliki obok zdążyły przyjść po nas, zjeść i wyjść mimo że miały te same dania! Za drugim razem pytając kelnera czy możemy usiąść usłyszeliśmy "ja mam wszystkie stoliki zajęte, trzeba pytać innych". Zajęliśmy stolik, tym razem jedzenie było szybko, lecz kelnerka była bardzo nieprzyjemna. Za trzecim razem zamówiłem pizzę na wynos, usłyszałem żeby przyjść za 30 minut. Zjawiłem się w umówionym czasie, pytam kelnera o zamówienie i nic nie wiadomo. Chodzi od kelnera do kelnera, pytając kto przyjmował zamówienie... Na koniec okazuje się że nie wiadomo i że dopiero mogą zrobić pizzę jeśli poczekam 20 minut... Brak słów. Szkoda bo miejsce z potencjałem, całkiem smaczne jedzenie, chociaż nie tanie, ale zdecydowanie brakuje tam osoby zarządzającej.

  1. Lukasz ★★★★☆

    Smacznie i poprawnie. Desery godne polecenia a dania obiadowe OK, można smacznie zjeść ale nie żeby specjalnie jechać ;) dobrze że taka karczma jest przy wyciągu. Minus za brak piw na kranie i w butelkach pomimo wypisania ich w karcie. Bardzo miła obsługa i klimatyczny wystruj, surowe drewniane belki zawsze się bronią.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Restauracja i Karczma Puchaczówka?

Restauracja i Karczma Puchaczówka znajduje się przy 57-550 Sienna, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Restauracja i Karczma Puchaczówka?

Można skontaktować się z Restauracja i Karczma Puchaczówka pod numerem +48 664 420 153

Jak można dotrzeć do Restauracja i Karczma Puchaczówka?

Do Restauracja i Karczma Puchaczówka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements