Piotr Ryba
★★★★★
Będąc uczniem szkoły podstawowej, chodziło się tam na wagary. Pamiętam jak pewnego razu spotkałem tam całą klasę:) Było to też miejsce topienia Marzanny. Często tamtędy spaceruje, niestety urok cichego i spokojnego miejsca to już nie jest.