No co mozna powiedzieć, taka ocena jak wiekszość. Całkiem fajne miejsce, ale więcej mówienia, pisania niż faktycznej pomocy dla pacjenta. Miejscowość gdzie w sezonie zimowym urazówka powinna być wzorowa jak i taki SOR, a niestety nie jest. Gdybym nie był medykiem to wyszedłbym załamany...naprawdę lepiej się tam nie pojawiać. Jak to mówi żart "fachowcy dobrzy, ale system każe im się bać przyjmować pacjentów
Opinie
-
Paweł Przybylski ★★☆☆☆
-
Zuzanna Chydzinska ★★★★★
Przywieziono mnie do tego szpitala, po wypadku w górach. Personel zajął się mną na tyle szybko, że 5 godzin później byłam już po operacji rekonstrukcji. Wszyscy bardzo mili, mimo mojej paniki i krzyków, słuchali i odpuszczali gdy coś bolało mocniej. Jeśli trafiać do szpitala, to tylko tutaj. Nigdzie nie spotkałam się z taką opieką i serdecznością w szpitalu.
-
Jerzy ★★★★★
Tydzień temu byłem na operacji odbarczenie kręgosłupa przy wielopoziomowej stenozie na oddziale neurochirurgicznym. Jestem bardzo zadowolony ze wszystkich procedur łącznie z przyjęciem na oddział. Na oddziale bardzo miła atmosfera panie pielęgniarki bardzo uprzejme kontakt z lekarzem bardzo dobry. Bardzo dziękuję doktorowi Dacko Ordynatorowi oddziału wraz z całym zespołem za udaną operację , a paniom pielęgniarką za cierpliwość i opiekę . Pozdrawiam serdecznie
-
Sylwia Kitel-bany ★★★★★
Byłam pacjentką oddziału chirurgii ortopedyczno-urazowej. Cały personel oddziału niezwykle serdeczny, pomocny i zaangażowany. Panie pielęgniarki, opiekunki, salowe bardzo troskliwe. Dr Straczynski przyjechał do szpitala w swoim wolnym czasie po to aby mnie zbadać i omówić przebieg operacji. Serdeczny, zaangażowany i cierpliwy. Pacjent jest dla niego najważniejszy. Szpital ma złe opinie głównie z powodu SOR-u na którym trzeba się trochę naczekać, ale ilekroć tam byłam czy z sobą czy z dziećmi zawsze otrzymałam fachową pomoc. Służba zdrowia kuleje w całej Polsce z powodu takiego a nie innego systemu, ale SCM Polanica radzi sobie naprawdę dobrze w takich trudnych realiach. Polecam i serdecznie dziękuję całemu personelowi za ich codzienny trud ❤️
-
sympatyczna 666 ★☆☆☆☆
Jeśli ktoś wybiera się na kolonoskopię do tej oto placówki to radzę o zmianę miejsca . Wybrałam się prywatnie ponieważ terminy na cito to 3 miesiące czekania a normalnie rok :) . Wracając do sedna byłam umówiona na godzinę 8 na badanie poszłam przed 9 mimo tego że jako jedyna czekałam . Pani która miała dać mi znieczulenie i została przeze mnie poinformowana że pewnie będzie ciężko znaleźć u mnie żyłę powiedziała :” to co bez znieczulenia „ po tym jak poprosiłam by jednak tą żyłę znalazła i się wkuła oczywiście nie trafiła na moją żyłę i usłyszała zwykle „Ała” na co pod nosem usłyszałam „jak teraz tak boli to co będzie na kolonoskopii „ kiedy wkuła się w końcu na ręce i przeszliśmy do badania zaczął się mój koszmar, normalnie nie czytałam o tym badaniu żeby się nie stresować choć przeżyłam już 5 gastroskopii w życiu, to na tym łóżku przy tym badaniu przewrócono mnie łącznie z 6 razy z prawa na lewą z lewą na prawą na plecy a kiedy na koniec kazano mi skulić nogi i obie Panie trzymały mnie i uciskały mi brzuch tak mocno że zaczęłam krzyczeć to już był mój koniec upokorzenia i bólu tego badania . Po paru dniach zaczęłam wgłębiać się w temat że nie powinno się przewracać pacjenta ponieważ można uszkodzić przy tym Jelito. Także zespół jest pierwszą klasa! Jeśli ktoś chce się czuć poniżony i mieć zrobione badanie na „chama” to zapraszam do Polanicy .
-
Iza Platek ★☆☆☆☆
Dzien dobry ,we wtorek 8 lipca trafiłam na sor ,okazało sie ze mam złamana nogę, opuchlizna była duża więc założono mi niepełny gips z zaleceniem wstawienia sie do ortopedy za 6-7 dni na ortezę lub pełny gips, chciałam sie zarejestrować do ortopedy ale usłyszałam ,ze wolny termin to ok 1,5 miesiąca i nie jest możliwa rejestracja w ciągu tych kilku dni ,mam sie udać do ortopedy z dokumentami z soru zeby mnie przyją,tak też zrobiła dziś rano od godz. 7.30 czekając na lekarza dostałam informację od samego doktora ok 10.40 ,ze mnie nie przyjmnie bo nie mam nr. ,że jego nie interesuje jakie mam papiery i skąd, nie mam nr z rejestracji to proszę opuścić mój gabinet ,nie wstawiły sie dwie osoby ktore mialy dzis byc przyjete ,zapytalam czy mogę poczekać na miejsce tych osob ,dostałam odpowiedź, że nie ,bo bez nr nie przyjmuje a co ja zrobi z noga na której nie mogę stawać i gips ,który mam nie jest stabilny ta tyle zeby w nim funkcjonować to nie jest problem doktora . Więc pytam sie po co nam taka popmoc gdzie lekarz odmawia przyjęcia pacjenta i tak naprawdę miał na to czas ,gdzie jest tu przysięga składana o ratownaiu życia i pomocy. Co sie dzieje w tym kraju ,co to za postawa lekarza . Co mamy zrobi my ludzie tak zależni od lekarzy ????
-
Anna Leżdżej ★★★★★
Polecam bardzo. Przyjechałam z synem po tym jak połknął monetę. Po szybkiej rejestracji przeszliśmy na triaż. W moment lekarze podjęli decyzję o przyjęciu dziecka 4-letniego na oddział. 15 minut później dziecko już miało robione RTG. Tyle zaangażowania, sympatii, grzeczności wobec nas i ciepła dawno nie widziałam. Ogromny szacunek za Waszą pracę ❤️
-
Weronika Krajewska ★☆☆☆☆
Na SOR trafiłam w lutym po wypadku na snowboardzie, oczywiście kolejka w okresie zimowym była zrozumiała, przyjmują przypadki ze wszystkich okolicznych stoków więc nie należy spodziewać się szybkiego przyjęcia. Pozytywnym aspektem wizyty była przemiła Pani w triage i na tym można zakończyć. Lekarz Piotr G. który zajmował się moim przypadkiem bardziej niż na badaniu skupił się nieprzyjemnych uwagach, na pytanie czy jestem w ciąży (przed wykonaniem rtg) odpowiedziałam przecząco. Pan zmierzył mnie wzrokiem i rzucił „ta? a skąd pani wie?” nie odpowiedziałam już nic bo zwyczajnie mnie zatkało. Oczywiście na tą sytuację dałoby się przymknąć oko gdybym w zamian dostała trafnie postawioną diagnozę, jednak w tym szpitalu nie ma co na to liczyć. Otrzymałam wypis „stłuczony nadgarstek” nic nie dalo moje tłumaczenie, że nie obiłam sobie ręki tylko upadając wygięłam ją w drugą stronę i na 100% nie jest to ten rodzaj bólu. Pan Piotr tylko powiedział że jak za 2 tygodnie będzie nadal boleć to wtedy można wrócić. Ból nie przechodził przez długi czas, więc po tej sytuacji (i kolejnej błędnej diagnozie na nfz w moim mieście) udałam się prywatnie na rezonans. Okazało się, że prawie 2 miesiące chodzę ze złamaną kością łódeczkowatą i uszkodzonym więzadłem. Mam nadzieję że nie będzie z tego poważnych powikłań, a jeśli takie wystąpią to na pewno nie zostawię tej sytuacji bez konsekwencji.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Specjalistyczne Centrum Medyczne im. Jana Pawła II S.A.?
Specjalistyczne Centrum Medyczne im. Jana Pawła II S.A. znajduje się przy Jana Pawła II 2, 57-320 Polanica-Zdrój, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Specjalistyczne Centrum Medyczne im. Jana Pawła II S.A.?
Można skontaktować się z Specjalistyczne Centrum Medyczne im. Jana Pawła II S.A. pod numerem +48 748 621 100
Jak można dotrzeć do Specjalistyczne Centrum Medyczne im. Jana Pawła II S.A.?
Do Specjalistyczne Centrum Medyczne im. Jana Pawła II S.A. można dotrzeć, korzystając z poniższego linku