Opinie

  1. Marlyn Marlyn ★★☆☆☆

    Nieciekawe miejsce , obiekt z możliwościami ale niedopilnowany.Dookoła budynków leżą jakieś żelastwa nie wiadomo komu potrzebne . Wygląda to niechlujnie. Na placu stoi smutny nie odmalowany domek ze zjeżdżalnia dla dzieci Pokoje nawet czyste ale zatrzymał się tam czas (stare kanapy ,stare poszewki a sztućce i zastawa każdy z innej parafii ) nie obleczona pościel byle jak rzucona na łóżko Woda -,jakieś dziwne przerwy , w trakcie kąpieli raz ciepła ,raz zimna.. Brak ręczników ,brak mydla do rąk,brak piekarnika,brak nowej gąbki do naczyń ,rozrobiony płyn do naczyń Ruska bania (200zl za 2h) trochę dużo za taką atrakcje ..ubrania bardzo śmierdzą beczką po tej wodzie ,niby pływa syfon z miejscem na chlor (którego nie ma) Nie panuje tu domowa atmosfera Mina właścicieli sugeruje jakby byli tu z przymusu ..jedynie pies nas z radością przywiał i pożegnał Nie wrócimy

  2. Marta ★☆☆☆☆

    Zostaliśmy 2 razy wystawieni z kuligiem. Miał być w sobotę i kiedy zadzwoniliśmy po 14, żeby zapytać o dokładną godzinę dowiedzieliśmy się w woźnica nie może i że na pewno odbędzie się na drugi dzień. Na drugi dzień zadzwoniliśmy po 15 zapytać o dokładną godzinę (kulig miał odbyć sie między 16 a 17) i dowiedzieliśmy się, że woźnica uszkodził nogę. Nikt nas nie poinformował wcześniej, specjalnie ze stoku schodziliśmy i spieszyliśmy się na obiad i z wielką radością na ten kulig czekaliśmy. Jesteśmy bardzo rozczarowani brakiem jakiejkolwiek informacji, że kulig jest odwołany.

  3. Magdalena Bratkowska-Pachla ★★☆☆☆

    - pościel pamięta czasy budowy tego domu ( dziurawa, bez guzików i naprawdę stara, niedopasowana do „kołderek” , prześcieradła o 50 cm krótsze od łóżka) -brudna cerata chroniąca materac - brał ręczników ! Jak poprosiliśmy dostaliśmy po jednym- stare. Nawet szkoda opisywać. - niestety w jednej z łazienek śmierdzi kanalizom - grzanie wody przez kominek - w nocy nie podłożysz i masz zimną wodę, chcesz mieć ciepłą wodę musisz hajcować tak że w domku jest za gorąco. - w związku z obsługą kominka - codzienne odwiedziny pana właściciela - kurz pod łóżkami - taki z dawien dawna - kuchnia też „studencka” bez miejsca do robienia czegokolwiek Ładny dom, ale wymaga naprawdę kilku zmian i wymiany zużytych rzeczy. CENA DO TEGO ZOBOWIĄZUJE 9000 zł za 5 dni !!!!! Niesety tutaj nie wrócimy , a szkoda …

  1. Emilia Michalska ★★★☆☆

    Niestety ja do tego miejsca już nie wrócę. Zacznijmy od tego,że jest "kilku właścicieli", którzy ustalają różne ceny. Brak wody, ogrzewanie tylko czasami (jak dorzuca do pieca) uważam że za tą kwotę 600zl/doba jest to nie do pomyślenia. Ceny nie odzwierciedlają tego co jest na stronie,konsumenci są wprowadzani w błąd. Właścicielka sztucznie miła :) w dodatku kamera w przedpokoju, serio? To jakiś big brother?

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Agroturystyka Na Pograniczu?

Agroturystyka Na Pograniczu znajduje się przy 57-500 Lasówka, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Agroturystyka Na Pograniczu?

Można skontaktować się z Agroturystyka Na Pograniczu pod numerem +48 748 119 002

Jak można dotrzeć do Agroturystyka Na Pograniczu?

Do Agroturystyka Na Pograniczu można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements