Kościół ewangelicki w Miłkowie. Od lat to już ruina, nawet nieumocniona. Czy doczeka się odbudowy? Wątpliwe, ale warto się tym zabytkiem zainteresować, jadąc do Karpacza. W Miłkowie to druga świątynia (ta druga to katolicka, ma się dobrze), ale zapomniana, nie mająca zainteresowania architekta miejskiego w Jeleniej Górze. Jakby tego było mało, drogowcy wykonali objazd, aby ruch samochodów nie spowodował samoistnego zawalenia tego co pozostało po tym ewangelickim kościele. Cmentarz przykościelny nadal funkcjonuje. Naprzeciwko piękny pałac Miłków i skrót do Karpacza.
Opinie
-
Krzysztof Golec ★★★★★
-
Tytus ★★★★★
Smutny widok, niestety przypadek ten nie jest jedyny w swoim rodzaju; wiele podobnych kościołów ewangelickich zostało porzuconych po wysiedleniu ze Śląska Niemców po IIWŚ
-
Mordzi0 ★★★★★
Ileż takich ruin na tym Dolnym Śląsku. Przygnębiające. W Milkowie były dwie świątynie. Teraz jest jeden kościół i jedna ruina, choć z daleka tego nie widać. Przypuszczam, że „Genius Loci” może opiekować się tylko jednym miejscem. Dwa w Milkowie, to już ponad jego możliwości. Wielka szkoda.
-
Piotr Piotrowski ★★★☆☆
Osiemnastowieczna świątynia w stylu klasycystycznym, która wiek później otrzymała wysoką wieżę. Niestety po II wojnie światowej świątynia stopniowo popadała w coraz większą ruinę, w końcu zdecydowano o rozbiórce dachu, co dopełniło jej losu. Bardzo smutny widok, obecnie trwają prace przy wymianie dachu na wieży.
-
Robert Cierniak ★★★☆☆
Kościół ewangelicki w Miłkowie wybudowano około roku 1754-1755, na miejscu wcześniejszej drewnianej świątyni, która została przesunięta ponad 60 metrów w bok. W 1863 roku od strony zachodniej dobudowano wieżę z hełmem i iglicą. Kościół z salową nawą otoczoną 2-kondygnacyjnymi drewnianymi emporami. Budynek opuszczono i nieużytkowano od 1945 roku. Czterospadowy dach łamany zdjęto w 1980 roku, co mocno przyspieszyło niszczenie świątyni. Pozostały tylko mury zewnętrze i wieża, którą postanowiono wyremontować i udostępnić turystom. Obok kościoła stary cmentarz ewangelicki wykorzystywany obecnie przez katolików.
-
Adamo ★★★★☆
Robiąca duże wrażenie ruina kościoła tuż przy drodze, w pierwszej chwili myślałem, że to pałac, ale obok stary cmentarz nie pozostawia złudzeń. Niestety niszczeje jak wiele poniemieckich obiektów, nadal brak pomysłu...
-
Rafał Pietrak ★★★★★
Ruiny są naprawdę spektakularne. W słońcu robią wrażenie. Choć grandą jest zamurowanie wejść do dawnego kościoła kawałkami poniemieckich nagrobków. Ponoć pobliska wieża miałaby zostać odnowiona i przeznaczona na wieżę widokową. Moim zdaniem to zbyt powtarzalne w regionie. Ja proponuję wewnątrz ruin zrobić kawiarnię A zachowane ściany byłyby żywym pomnikiem protestantów w tym rejonie. Miejsce polecam odwiedzić. Jakies 50 metrów od bram pałacu Miłków.
-
Piotr Piekarski ★★★★★
Takie miejsca powinny mieć jakiś status zabytków. W ogóle nie rzuca się w oczy jak się jedzie samochodem. Przystanąłem i widzę kościół niczym ze zdjęć po II wojnie światowej. Szkoda, że niszczeje. Był pomysł, aby wieże udostępnić turystom i uważam to za super pomysł. Tylko trzeba się przyłożyć, a nie poprawiać tylko beton na wejściach.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Ruiny kościoła ewangelickiego?
Ruiny kościoła ewangelickiego znajduje się przy Droga Wojewódzka 366 69, 58-535 Miłków, Dolnośląskie, Polska
Jak można dotrzeć do Ruiny kościoła ewangelickiego?
Do Ruiny kościoła ewangelickiego można dotrzeć, korzystając z poniższego linku