Tytuł: „Piekielna” tylko z nazwy i zapachu spalenizny Wstąpiłem do „Piekielnej” w Karpaczu z nadzieją na obiad, a wyszedłem z traumą. Jeśli szukacie kulinarnych wrażeń, to tutaj dostaniecie głównie te ekstremalne. Oto bilans strat: Ser smażony (23 zł): To nie był ser. To był zwęglony kawałek podeszwy, który śmierdział tak, jakby kucharz próbował nim napalić w piecu. Frytki (15 zł): Suche, smutne i pozbawione smaku. Miały w sobie tyle życia, co zeszłoroczny śnieg na Śnieżce. „Sałatka”: To określenie to spore nadużycie. Dwa smętne plastry pomidora rzucone na liść sałaty wyglądały jak dekoracja, o której ktoś zapomniał tydzień temu. Podsumowując: Za zestaw, który kosztuje niemal 40–50 zł, oczekiwałem jedzenia, a dostałem kulinarny odpowiednik mandatu za parkowanie – boli portfel i psuje humor. „Piekielna” faktycznie serwuje doświadczenia nie z tej ziemi, ale raczej z tych niższych kręgów Dantego. Moja rada: Omijać szerokim łukiem, chyba że kolekcjonujecie wspomnienia o najgorszych obiadach w życiu.
Opinie
-
Łukasz Smoleń ★☆☆☆☆
-
Bartłomiej Łuc ★★☆☆☆
Niestety zanim odwiedziłem restauracje nie przeczytałem opinii. Jedyne co jest tam ok to klimat. Ceny zbyt wysokie, jedzenie odgrzewane, chleb czerstwy. Obsługujący Pan jest niemiły i opryskliwy. Dam dwie gwiazdki za dobre piwo regionalne. Ogólnie jednak nie polecam. Jadłem kwaśnica, która jestem bardzo słaba i powinna być o połowę tańsza.
-
Marta Pach ★☆☆☆☆
Nie wiem od czego zacząć... Kompletny nieogar. Dwa razy powtarzaliśmy ile porcji chcemy- dali jedną. Frytki- porcja 150 g nie wygląda nawet na 100. Gdy pytaliśmy o gramaturę,odpowiedziano "no raczej tyle jest". I wszystko mogę przeżyć: te frytki," świeżonkę" (tylko z nazwy) która wystygła zanim doniesiono do niej to o czym mowa wyżej, tace uwalone jak pięty pielgrzyma... ale tak zepsutego aperol spritza będę im wypominać za każdym razem jak będę w Karpaczu. Pojęcia nie mam co tam dali (czuć jedynie prosseco), ale z pewnością nie aperol. Poszłam pytać,to się dowiedziałam że "leją go z beczki". Obsluga też pozostawia wiele do życzenia. Na zadawane pytania, odpowiedź "no przecież tłumacze...!" Cen nie będę komentować bo wiedziałam ile co kosztuje, jednak to nie budka z goframi, więc jakość posiłków i napojów mogłaby być lepsza. Nie polecam. To moja któraś wizyta tutaj....i (nie)stety ostatnia.
-
Jacek Tyczka ★☆☆☆☆
Fatalne miejsce i jedzenie.Ceny powalają przy zawyżonych porcjach.Estetyka miejsca z minionej epoki.Jednak opinie trzeba czytać bo są naprawdę nie przesadzone.Przykre bardzo.
-
Gold arm ★☆☆☆☆
Nigdy tam nie idźcie. Obsługa fatalna, jedzenie fatalne, klimat fatalny. Obsługa sama nakłada tobie jedzenie w ilości takiej by im w kasie się zgadzało, płatność tylko gotówką żeby nie musieć później płacić podatku. Pan z obsługi nie nauczony manier i kultury. Za 1 talerz ,,jedzenia" zapłaciłem 205 zł. Prosząc o mały szaszłyk trochę frytek i bigosu. Jedzenie pomimo ceny fatalne. Jeśli nie chcecie potruć swojej rodziny unikajcie to miejsce. Ta ,,restauracja" powinna się nazywać 3T, trauma, tragedia i jeszcze raz tragedia.
-
Agnieszka Borys ★☆☆☆☆
Nie polecam jedzenia! Można odnieść wrażenie że za wszelką cenę chcą sprzedać to, co cały czas podgrzewają. Porcje na wagę, Pani obsługująca nie uzgadnia klientem ile chce zjeść i co również ważne za ile.
-
Natalia Borys ★☆☆☆☆
Przestrzegam przed kupowaniem jedzenia!! Większość dan na wagę - oczywiście wiadomo że w restauracji tego typu porcje nakładane są ogromne, aby klienci więcej zapłacili. Z tego względu zdecydowalysmy się na zupę+ 2 dania wyszczególnione na" menu", będące karteczka powieszona przy ladzie. Okazało się jednak , że mówiąc " gulasz" - wcale nie chodzi o gulasz z "karty" za 25pln, ale . .prawie 500 gram mięsa z Grilla za. .. 60 PLN !!! Oczywiście próbowałam wyjaśnić sytuację oraz wycofac drugie danie , które jeszcze nie było nałożone, ale - nic z tego- pani już wszystko nabiła !! I to było jedyna odpowiedzia na próby wyjaśnienia+ pani zwaliła również winę na nas, że w momencie nakładania poszłyśmy do toalety. Jak w takim razie miałam powiedzieć że chodzi o tańsza porcje z menu ? Czy obsługa nie powinna dopytać w razie wątpliwości , skoro gulasz był na liście ich polecanych dan ? z taka niemiła obsługa i brakiem podejścia do klienta - nigdy się nie spotkałam. W większości knajp nie ma nawet problemu z zamiana dan po złożeniu zamówienia a tu - nie mogli wycofac niepodanego jeszcze dania , na które klienta może już nie być stać , ponieważ został oszukany. Nie trzeba chyba dodawać że za danie w cenie 90pln za osobę można w każdej z okolicznych knajp liczyć na pyszne danie z miłą obsługą. Po zapłacie 160 PLN minął apetyt - jedzenie prawie nieruszone , większość do wyrzucenia- ale co z tego skoro knajpa zarobiła.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Restauracja Piekielna?
Restauracja Piekielna znajduje się przy Konstytucji 3-ego Maja 43, 58-540 Karpacz, Dolnośląskie, Polska
Jak można dotrzeć do Restauracja Piekielna?
Do Restauracja Piekielna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku