Byl bardzo dobrym diagnosta jak i mechanikiem mozna mu bylo powierzyc auto bez obaw , prace wykonywal z pasja, niestety ponad 25 lat prowadzenia napraw w znakomitej wiekszosci samemu musialo predzej czy pozniej zaowocowac pewnego rodzaju wypaleniem sie na to zlozyly sie jeszcze dodatkowo probleme osobiste jak domniemam, jestem jednak dobrej mysli ze p.Rafal powroci do dawnej swietnosci po chwilowych turbulencjach.
Opinie
-
fantomas ★★★☆☆
-
Maksymilian Gądek ★☆☆☆☆
Odradzam oddawanie tutaj samochodu. Kiedyś solidny warsztat, dzisiaj ciężko się skontaktować z właścicielem, niewiadomo kiedy otwarte i ciągłe odwlekanie terminu oddania.
-
Ewa Szuba ★☆☆☆☆
Auto do pana Rafała oddawałam kilka lat i byłam zadowolona. Niestety w ostatnim czasie coś się zmieniło i już wierzę w opinie pisane niżej.. W dużym skrócie pisząc, auto po 1,5 tygodnia nie naprawione (umówiony termin przywiezienia auta był ustalony z dużym wyprzedzeniem) brak kontaktu, setki wykonanych telefonów, mechanik nawet nie raczył odebrać, walka o odzyskanie auta. Warsztat zamknięty, zero odzewu. Dopiero nagranie na skrzynkę pocztową i groźba policją i udało się odzyskać auto. Tłumaczenie zgubionym telefonem itp. Nie ruszone zostało nic co miało być naprawione, a jeszcze próbował mi wciskać kit, że coś zrobił, ale mam nie płacić… Szok! Chyba alkohol wziął tam górę nad rozumem, niestety. Omijać szerokim łukiem.
-
Samuel Pieńkowski ★☆☆☆☆
Wielokrotnie korzystałem z usług tego Pana i byłem bardzo zadowolony, do pewnego czasu. Przyjął auto w środę 27.03 na wymianę zderzaka, na termin czekałem tydzień albo dwa ale to normalne i nie miałem o to pretensji. Problemy zaczęły się później. Auto miało być gotowe na drugi dzień (28.03), drugiego dnia pobytu u tego Pana powiedział on w rozmowie telefonicznej, że go nie ma w warsztacie i auto będzie na piątek. W piątek 29.03 zjawiłem się w warsztacie auto stało nawet nie ruszone, praktykant twierdził, że szefa nie ma, szef jednak się magicznie objawił, próbował szybko przemknąć niezauważonym ale się nie udało, niestety czuć było od niego wódkę, jasnym zatem jest to czemu praktykant mówił, że szefa nie ma. Był to pierwszy raz gdy poczułem od tego Pana alkohol dlatego uznałem, że raz można wybaczyć, przynajmniej będąc napitym nie dotykał aut klientów tylko oddelegował do roboty praktykanta. Obiecał, że auto będzie gotowe do odbioru w środę 03.04, no niestety auto jak stało nie ruszone w piątek tak samo stało i w środę a Pana mechanika w ogóle nie było i nie odbierał telefonu, gdy na niego czekałem bo może się łaskawie pojawi albo odezwie, zjawili się inni klienci potraktowani jeszcze gorzej niż ja bo czekali miesiącami na to żeby zrobił trywialne naprawy i byli tylko i wyłącznie zbywani. Swoje auto zabrałem zapasowymi kluczami i pojechałem do domu. Następnego dnia rano 04.04 zjawiłem się w warsztacie odebrać mój kluczyk główny, Pana mechanika ponownie nie było jednak tym razem łaskawie odebrał telefon i nie dość, że nie przeprosił za sytuację to jeszcze do mnie miał pretensje, że mu dupę zawracam bo on przecież musiał wyjechać po czym zaczął DOSŁOWNIE SAPAĆ do słuchawki i już nic nie był w stanie powiedzieć. Tego dnia ponownie zjawili się oszukani klienci i razem czekaliśmy na tego Pana bo kolejnemu klientowi, nie z naszej grupy czekającej przez telefon powiedział, że będzie o godzinie 10, mi nic takiego w rozmowie telefonicznej nie powiedział co świadczy o tym, że każdemu mówi co innego żeby tylko się odczepił. Na miejsce została wezwana policja bo wszyscy zebrani chcieli odebrać swoją własność i w trybie natychmiastowym zakończyć "współpracę" z tym Panem. Ku wielkiemu zdziwieniu policja okazała się bezradna ale już uznajmy, że mieli faktycznie związane ręce bo prawo mamy jakie mamy. Dziś 05.04 udało mi się złapać tego Pana w warsztacie, kluczyki oddał ale pytanie jakie zadał utwierdza mnie w przekonaniu, że z rzeczywistością już dawno połączenie stracił gdyż zapytał czy dam radę sam wykręcić autem na jego placu. Nawet nie zauważył, że auto zniknęło, jakby ktoś je ukradł Pan właściciel tego przybytku nie byłby tego kompletnie świadomy. Wszystko co tu napisałem niestety jest prawdą na poświadczenie której mam świadków. Niestety bo ja straciłem mechanika, z którego byłem zadowolony a on stracił nie jednego a kilku klientów.
-
Miroslaw ★☆☆☆☆
Kłamczuch i krętacz.Mial mi naprawić zamek w drzwiach auta.Przyjal zlecenie,rozbebeszyl w drobiazgi i zwodzil mnie półtora tygodnia.Odebralem auto prawie siłowo z rozwalonym zamkiem.On chyba żyje w innej epoce.Omijajcie gościa! Nie polecam!!!!
-
Michal Nowak ★☆☆☆☆
Oszust i naciągacz. Auto nie chciało odpalić rano, stwierdził że komputer zalany, skasował 250 zł. (później się wygadał pomagier, że oni nic nie robili tylko podładowali aku). Za dwa dni znowu to samo. Dałem do reklamacji i poprosiłem żeby sprawdził bo coś stuka z podwozia. Tym razem stwierdził, że aku słaby i trzeba nowy. Na stuki wymienił łożysko z przodu, okazało się jednak, że do wymiany były tarcze i klocki. Jak się zorientował, że wymienił nie to co trzeba oddając auto (po 5 dniach) powiedział że trochę słychać bo opony są wypłaszczone. Pojechałem jeszcze raz żeby zrobił i po wymianie tarcz i klocków cudownie opony się naprawiły. Pojeździłem tak tydzień, aż znowu nie chciał odpalić na nowym aku. Wkur... bo władowałem kupę hajsu jadę jeszcze raz, szefa nie było to pytam pomagiera czy go podłączali pod kompa to ten mówi, że oni tylko naładowali aku i nic nie robili. Ręce mi opadły. Jeszcze później coś mówili, że to dlatego nie chce odpalić bo za mało na benzynie jeżdżę (auto na gaz). Podsumowując niepoważny i niekompetentny człowiek do tego kłamca naraził mnie na niepotrzebne koszta, jestem przez tego Pana 1200 zł w plecy. A więc szczerze nie polecam.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Mechanika Pojazdowa?
Mechanika Pojazdowa znajduje się przy Wolności 279, 58-560 Jelenia Góra, Dolnośląskie, Polska
Jak można dotrzeć do Mechanika Pojazdowa?
Do Mechanika Pojazdowa można dotrzeć, korzystając z poniższego linku