Opinie

  1. Maciej Nowakowski ★★★★★

    Od dwudziestukilku lat pojawiam się w trudnych chwilach w lecznicy ze swoimi jamniorami.To już któreś tam pokolenie.I zawsze otrzymujemy pomoc,jaka akurat jest potrzebna.Ludzie mili,empatyczni i znajacy się na rzeczy.Nie będę nikogo osobno wymieniał.Doktor Michał stworzył zespół,na którym można polegać.Brawo.

  2. Thomy & Nasy ★☆☆☆☆

    Minęło kilka dni jak odwiedziłem z naszym kotem po raz „ostatni” ta lecznicę. Długa choroba i pogarszający się stan zdrowia kota, zmusiły mnie to tej ciężkiej dla mnie decyzji. W lecznicy był duży ruch, w poczekalni zestresowane zwierzęta: szczekające psy i wystraszone koty. Po wejściu do gabinetu czekaliśmy jak ktoś nami zajmie, ktoś w biegu pytał co się stało, ktoś kazał czekać, bo jest duży ruch, nikt nie oponował na moją decyzję o eutanazji, nie starał się dociekać, czy są jeszcze jakieś szanse na wyleczenie. Po jakim czasie pracownik, który był jednocześnie przyjmującym pacjentów w recepcji, kimś na posyłkę, poinformował mnie o przebiegu eutanazji. Po pierwszym zastrzyku pozostawiono nas samych bez jakiegokolwiek wsparcia, może nie tyle ważnego dla zwierzęcia, ale dla człowieka. Drugi zastrzyk miał zostać podany przez wenflon. Sam przebieg miał przebiegać bez cierpienia dla zwierzęcia. Po kilku minutach, trwających wieczność, ta sama osoba zgodnie z ustaleniami poprosiła mnie abym poczekał w poczekalni. Po dwóch minutach czekania słyszeliśmy ostatnie głośnie miaukniecie z bólu naszego kota spowodowane zastrzykiem śmierci, który najprawdopodobniej został dokonany wprost do serca lub płuc. W ciągu trzech minut pani wydała nam ciało naszego pupila. Dlaczego tak się stało? Czy nie ma już 15 minut, aby zwierzak bezboleśnie opuścił ten świat, czy nie było czasu na założenie wenflonu dla bezbolesnej injekcji śmiercionośnego środka, czy wybiera się sposób uśmiercenia od zamożności właściciela? Pogoń za zyskiem robi z ludzi maszyny, nieczułe na cierpienie na ból. Mój kot nigdy nie lubił tej lecznicy, szkoda, że o tym zapomniałem….Przepraszam Lily ☹ Na dodatek po raz kolejny już podczas świadczenia usług pracownicy wykorzystują sytuację choroby zwierząt i pobierają opłatę w gabinecie ,nie wydając paragonu – ach jakie to żałosne. Niezręcznie mi było pytać, kiedy mój pupil umierał….

  3. voytek2kszaq ★★★★★

    Styczność z lecznicą mieliśmy na wyjeździe - bardzo miła obsługa, udało nam się szybką wizyta z pupilem u weterynarza. Lecznica warta uwagi w sytuacji gdy jest się na wyjeździe.

  1. Ola K ★★★★★

    Kilka dni temu u mojej niespełna dwuletniej chihuahua pojawiły się wymioty z dość sporą domieszką krwi. Badanie USG wykazało podejrzenie krwotoku z żołądka, więc lekarze bardzo szybko przeprowadzili dodatkowe badania które potwierdziły ostre zapalenie trzustki. Przez trzy dni jeździłyśmy na kroplówki oraz dodatkowe leczenie. Wczoraj biochemia wykazała, że poziom lipazy wrócił do normy i piesek będzie zdrowy. Otrzymałam obszerne zalecenia żywieniowe, leki oraz probiotyk, ale przede wszystkim - ogromne wsparcie i opiekę, która z całego serca życzę każdej osobie w trudnym momencie walki o zdrowie swojego zwierzaka (bo dziś o taką niełatwo). Chciałabym z całego serca podziękować Pani Doktor, Dr Mikołajowi oraz całemu zespołowi za błyskawiczne przyjęcie, profesjonalną i ciepłą opiekę oraz skuteczne leczenie. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za wszystko, co zrobiliście dla mojej małej Pszczółki.

  2. Agnieszka Cyganik ★★★★★

    Wspaniały zespół zaangażowanych, kompetentnych i życzliwych ludzi. Jestem wdzięczna za opiekę nad moimi psami i kotami i bardzo dziękuję za korekcję zębów szynszyli. Bałam się, że w mojej okolicy nie znajdę specjalisty od gryzoni, ale jak widać, dla doktora Michała i jego współpracowników nie ma rzeczy niemożliwych. Dziękuję.

  3. aleksandra walczak ★★★★★

    Szczerze polecam! Wpadliśmy na urlopie z naszym pieskiem bo zrobił się krwiak ucha i dostaliśmy masę cennych porad , pomoc i zapas leków dla Stelli. Po rozmowie z Panią doktor wyszliśmy zadowolone obe i ja i piesek który Panią doktor polubił i nawet nie obraził się za otrzymane zastrzyki. Najlepsza wizyta weterynaryjna jaka kiedykolwiek mieliśmy. I widac ze pani weterynarz kocha zwierzaki i wykonuje swoja prace z pasja. :)

  1. E K ★★★★★

    Bardzo dobra lecznica, pomoże małemu i dużemu przyjacielowi rodziny. Z opresji ratują i serce pupila radują :) George przed ratunkiem i dzień po. Mina mówi sama za siebie ;) Koszatnik Józek również dziękuję, za szybką pomoc w trudnej sprawie. Polecam i dziękuję za pomoc.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Lecznica dla zwierząt?

Lecznica dla zwierząt znajduje się przy Jeleniogórska 8, 58-530 Kowary, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Lecznica dla zwierząt?

Można skontaktować się z Lecznica dla zwierząt pod numerem +48 510 959 959

Jak można dotrzeć do Lecznica dla zwierząt?

Do Lecznica dla zwierząt można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements