Advertisements

Opinie

  1. Karolina ★★★★★

    Bardzo miło będę wspominała skorzystanie z oferty salonu SPA w hotelu Platinum. Przesympatyczna obsługa. Masaż relaksacyjny całego działa przeprowadzony idealnie. Pani masażystka dokładnie wszystko wytłumaczyła i zadbała w o wspaniałą atmosferę. W trakcie masażu pytała czy wszystko jest w porządku. Czułam się zadbana. Po masażu zostałam zaproszona na odpoczynek w trafie ciszy, wypiłam pyszną herbatę. Otrzymałam miły upominek w postaci mini kremów. Bardzo czysto zarówno w szatni, w gabinecie oraz na korytarzach. Spokojna muzyka i piękny zapach.

  2. Agnieszka Biziuk ★★★☆☆

    Daje tylko 3 gwiazdki za podejście do klienta, nie za jakość wykonywanych usług. W spa miałam okazje być raz rok temu i byłam bardzo zadowolona z jakości usług. Tym samym odwiedzajac ponownie hotel w tym roku dokonałam rezerwacji miejsca z wyprzedzeniem. Dzień przed planowaną wizytą późnym wieczorem dostałam telefon, że mój zabieg się nie odbędzie, ponieważ kosmetyczce coś „wypadło”. Jako, że zabieg był umówiony na ostatni dzień pobytu, nie mogłam przełożyć rezerwacji na kolejny dzień. Nie wiem czy kosmetyczce coś rzeczywiście „wypadło”, czy postanowiła sobie zrobić wolne, bo byłam ostatnią klientką tego dnia, a może ktoś „ważniejszy” potrzebował się umówić, jednak pozostaje duży niesmak. Salon jest typowo nastawiony na gości hotelowych, więc powinien być jakiś plan B na wypadek niedyspozycji personelu, bo ludzie często przyjeżdzają na weekend/ krótko i nie mają możliwości przełożyć wizyty. Jest to typowy problem organizacyjny moim zdaniem, a w ramach jakiś przeprosin powinien zostać zaproponowany rabat na kolejny zabieg/ kosmetyk czy jakaś inna forma zadośćuczynienia.

  3. Marta P ★☆☆☆☆

    Wizyta w SPA sygnowanym marką Dr. Irena Eris w Platinum Mountain Hotel & SPA w Szklarskiej Porębie była doświadczeniem, które trudno określić inaczej niż bardzo rozczarowujące. Miałam nieprzyjemność doświadczyć – myślę, że to odpowiednie słowo – zabiegu masażu gorącymi kamieniami, który zdecydowanie zaburzył moje postrzeganie marki Dr. Irena Eris. Ja i mój partner mieszkamy za granicą, ale odwiedzając Polskę w okresie świątecznym, chciałam zrobić mu prezent urodzinowy i zabrać na romantyczny weekend w górach. Ukoronowaniem wyjazdu miały być masaże w SPA Dr. Irena Eris w sobotę wieczorem, 21 grudnia. Zaczęliśmy od spędzenia czasu w poczekalni, w której słychać krzyki dochodzące ze strefy basenowej. Następnie zostaliśmy pokierowani do koedukacyjnej przebieralni, co samo w sobie nie było problemem, jednak nie spodziewaliśmy się, że ktoś tam już będzie. Pani, która na chwilę opuściła swoją kabinę przebieralni, również wyglądała na zaskoczoną naszą obecnością i szybko schowała się za kotarę czegoś, co przypominało bardzo ciasną przymierzalnię w małym butiku. Otrzymaliśmy jednorazową bieliznę, kapcie i szlafroki, jednak te ostatnie były dostępne tylko w jednym rozmiarze, który trudno nazwać nawet rozmiarem M. Mój partner zdołał się okryć szlafrokiem, ale musiał przy tym – nazwijmy to – zachować czujność. Gdyby jednorazowa bielizna rozerwała się podczas masażu, powrót do przebieralni mógłby być dla niego mało komfortowy, jako że nie jest ekshibicjonistą. Ja, niestety, nie miałam tyle szczęścia i bez problemu mogłabym świecić okolicami bikini na drodze do gabinetu masażu. Na szczęście miałam przy sobie własny ręcznik, ponieważ SPA nie zaoferowało mi nic, czym mogłabym się okryć. Zwrócono jedynie uwagę, że dostępne są tylko szlafroki w jednym rozmiarze. Pani masażystka przywitała mnie słowami: „Co? Był za mały?” i nie zareagowała, gdy odpowiedziałam, że nie chciałabym pokazywać swoich prywatnych części ciała wszystkim po drodze. Podczas samego masażu zostałam przykryta tak małym ręcznikiem, że równie dobrze można by go było pominąć. Pani wykonująca zabieg masażu gorącymi kamieniami sprawiała wrażenie, jakby nie wiedziała, co robi. Wyławiając kamienie, robiła hałas, który zdecydowanie nie sprzyjał relaksowi, a przed rozpoczęciem masażu każdej partii szybko dotykała mojej skóry, pytając: „Czy nie za ciepłe?”. Zdecydowanie nie czułam, że zabieg wykonuje profesjonalistka. Po zmianie pozycji na leżenie na plecach nie zaproponowano mi ręcznika ani innej osłony oczu – otrzymałam ją dopiero, gdy o nią poprosiłam. Kwintesencją absurdu było to, że masażystka zaczęła ścierać nadmiar olejku z mojego ciała papierowym ręcznikiem. Mój partner miał nieco lepsze doświadczenie, jednak masażysta postanowił cały czas z nim rozmawiać, mimo że ten udzielał krótkich odpowiedzi, próbując zakończyć konwersację. Masażysta był wyraźnie podekscytowany możliwością rozmowy z obcokrajowcem i postanowił „umilić” masaż swoimi pytaniami i łamanym angielskim. Oboje mieliśmy też wątpliwą przyjemność słuchania mieszanki muzyki ambientowej z kiepskiej jakości coverami świątecznych piosenek. Mój partner podsumował to doświadczenie, stwierdzając, że masaże, które wykupiliśmy miesiąc wcześniej w lokalnym SPA niedaleko naszego domu – miejscu, które nie pretenduje do rangi Platinum Mountain Hotel & SPA – były o wiele lepsze. Szczerze przyznam, że nie domagałam się żadnego zadośćuczynienia w dniu masażu, a następnego dnia wyjechaliśmy. Jednak po zakończeniu zabiegu miałam łzy w oczach, bo było to drogie i przykre doświadczenie. Dla mnie zaczęło się ono od poczucia wstydu, a później chęci, by nie pogarszać sytuacji, żeby chociaż mój partner miał miły prezent. Niestety, wizyta w SPA sygnowanym marką Dr. Irena Eris była bardzo przykrym i rozczarowującym doświadczeniem, i na pewno nigdy więcej nie wrócę do tej lokalizacji. Gdyby nie opowieści innych osób o wizycie w innym SPA sygnowanym marką Dr. Irena Eris, uznałabym, że cała marka swoje lata świetności ma już za sobą, a renoma pozostała po latach dobrego marketingu. Zdecydowanie NIE POLECAM, a wręcz ODRADZAM!

  1. Ma Ka ★★★★★

    W okresie sylwestrowym trudno było o wolny termin, ale warto było czekać. Zabieg twarzy na bardzo wysokim poziomie, cena przystępna. Pani kosmetyczka przemiła i kompetentna.

  2. Natalia Kobs ★★★★★

    Polecam masaż Lomi Lomi, świetny!

  3. Stefanie Kozik ★★★★★

    Szampański bal sylwestrowy 2021-2022! Nie zawiedliśmy się , było wspaniale … atmosfera dobrej zabawy zapanowała od samego początku wejścia na salę. Zespół „Samo Swoi” dał z siebie wszystko i było widać że bawili się razem z nami, z roztańczonym i zadowolonymi gośćmi. „Wisienką na torcie” była utalentowana, przeurocza skrzypaczka, która swoim uśmiechem i muzyką oczarowała nas wszystkich. Na bufecie nie brakowało niczego a dla tak wielu gości nie jest to łatwe aby wszystkie potrawy były ciepłe i ciagle do dyspozycji. Wszystko było bardzo dobrze doprawione i smaczne. Obsługa stanęła na wysokości zadania - dziękujemy. Brakowało nam tylko kogoś z kierownictwa hotelu aby jakimś krótkim wystąpieniem powitał wszystkich w imieniu hotelu i oficjalnie otwarł bufet. Basen: dzięki za udostępnienie na 1 godzinę basenu tylko dla dorosłych !!! Super, dobre i to ale 2 godziny były jeszcze lepszym rozwiązaniem. Bardzo podobał się nam Jarmark Świąteczny z dobrym rozwiązaniem w Sylwestra - kiełbasa i grzaniec brawo. Dwie uwagi: Wszędzie mówi się o oszczędzaniu prądu , gdy wychodziliśmy z pokoju (nieraz na parę godzin) gasiliśmy wszystkie światła i ku naszemu zdziwieniu po powrocie świeciły się światła po posprzątaniu pokoju - gdzie tu oszczędność ? Proszę o wymianę szczotek do czyszczenia WC bo są obrzydliwe… Napewno wrócimy !!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Salon SPA Dr Irena Eris Beauty Partner?

Salon SPA Dr Irena Eris Beauty Partner znajduje się przy Kilińskiego 15b, 58-580 Szklarska Poręba, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Salon SPA Dr Irena Eris Beauty Partner?

Można skontaktować się z Salon SPA Dr Irena Eris Beauty Partner pod numerem +48 756 299 904

Jak można dotrzeć do Salon SPA Dr Irena Eris Beauty Partner?

Do Salon SPA Dr Irena Eris Beauty Partner można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements