Advertisements

Opinie

  1. Mateusz ★☆☆☆☆

    Szczerze to bylo naprawde slabo, po opiniach nie liczylem na nic super lecz naprawde bylo zle. Po pierwsze, pokoje. Lozka pietrowe to dwa lozka zwykle sklejone klejem na goraca, w pokojach brudno i potem jeszcze kazali nam to sprzatac co jest dla mnie absurdalne. Zlewy to byly prl-owskie kraniki i szafa ktora byla w miare w porzadku. Po drugie, jedzenie. Naprawde co do tej kwestii bylo slabo, po wiekszosci dan zaserwowanych w tym jakze przeuroczym osrodku byly rewolucje zoladkowe lecz faktycznie zdazaly sie dania ktore byly zjadliwe takie jak ryba miruna. Na temat jedzenia rozpowiadac sie nie bede bo jest duzo opinii na jego temat z ktorymi sie zgadzam a szczegolnie z parowkami. Po trzecie, zajecia. Tu nie mam za duzo to skrytykowania bo oprocz paskudnego wnetrza wiekszosci pomieszczen to zajecia i kadra byla naprawde w porzadku choc niektorzy przynudzali albo byly dosyc niezaangazowani w zajecia ktore prowadzili. Po czwarte, lokalizacja. Jest ona serio nie najlepsza szczegolnie pod wzgledem tego ze sklepy sa dosyc daleko a najblizsza Zabka jest tak mala ze ze 100 osobowa wycieczka ciezko sie do niej dostac. Po piate, wycieczki. Tutaj rowniez mam malo do przyczepienia sie bo oprocz irytujacych przewodnikow to serio wycieczka na Samotnie byla fajna i przyjemna. Overall - Nie polecam tego miejsca, osrodek jest bardzo sredni, jedzenie i lokalizacja rowniez a wycieczki i kadra byly do zniesienia.

  2. Maja Rubnikowicz ★☆☆☆☆

    Najgorsza wycieczka na jakiej bylam. Telefony dostawalismy o 17 a trzeba bylo je oddac o 20 a jak zrobisz cos zle to nie masz wogole telefonu. Zygalam w pierwszy dzien po platkach z mlekiem. Brud, malo kontaktow, lozko pietrowe sie zalamalo, zimno jak w psiarni a ciepla woda byla o 16 a nas w tedy nawet nie bylo w osrodku. Kazdy byl zaplakany bo byz krzyk i nie mozna bylo nic robic. Nie wszystkie pokoje mialy lazieke a te publiczne nie zamykaly sie i ktos mi wszdel jak sie mylam nie polecam i uzawac na jedzenie.

  3. tomasz pizdotlok ★☆☆☆☆

    Jedzienie bylo znosne. Pokoje - dramat, siedzielismy w 7 osob w rozpadajacym sie pokoju z prlowskim kranem. 3 prysznice na 50 osob. Obsluga wchodzila do pokoju o 2 w nocy narzekajac na halas i siedziala po kilka godzin, zero prywatnosci NIE POLECAM

  1. Wojchat5 ★☆☆☆☆

    NIE JEDŹ TAM! Jedzenie jest słabe głównie wszystko bylo słabe po większości daniach była kupa na kiblu obsługa też nie była za dobra. Gadałem szeptem bardzo cicho w pokoju to wźeli mnie na korytarz i kazali stać kilka godzin żebym przestał gadać miel też problem do tego że wźełem se paluszki do jedzenia. Mięso tam jest tak obrzydliwe. Kurze też były. 3 PRYSZNICE NA 50 OSÓB!!!! Masakra tam jest nie polecam.

  2. GetOut OfMyAccount (GetOutOfMyAccount) ★☆☆☆☆

    Miejsce to prawdziwa tragedia toalety są publiczne nie ma żadnych w pokojach nie ma ciszy u nas już od 05:50 Zaczęli się wydzierać. Pamiętam jak kiedyś zjadłam Nóżka i ziemniaki to potem w kiblu taką sraka miałam że siedziałam chyba 35 min Siedziałem Łóżko nie są takimi piętrowymi kupiony mieć meblowego to oni sami to robili łóżko przyczepiony na inne łóżko pamiętam jak zawsze w nocy bałam się że jedną łóżko się do mnie zawali ogólnie jest taki stres według mnie chyba to jest lustro weneckie I nie ma prywatnośći bo jak byłem w przysznicu i jacyć z innej szkoły próbowali się włamać

  3. kasia kostek ★★★★★

    Byłam z dziećmi na koloniach niedawno. To miejsce to prawdziwy skarb – ukryte wśród pięknych gór, oferuje nie tylko ciszę i relaks, ale też ciepło i życzliwość, jakiej nie doświadczyliśmy nigdzie indziej. Największym zaskoczeniem było jedzenie – przepyszne, domowe, świeże i przygotowane z sercem. Każdy posiłek smakował jak z najlepszej restauracji. Śniadania obfite i różnorodne, obiady pełne smaku, a kolacje… niebo w gębie! Nawet nasze dzieci zajadały się wszystkim ze smakiem. Obsługa? Po prostu anioły w ludzkiej postaci. Uśmiechnięte, serdeczne, gotowe pomóc w każdej chwili – od Pań w recepcji po osoby pracujące w kuchni. Czuć było, że każdy tutaj pracuje z pasją i życzliwością. To miejsce naprawdę żyje dzięki tym ludziom. Dziękujemy za ciepłe przyjęcie i niezapomniane chwile. Polecamy każdemu, kto szuka miejsca z duszą.

  1. Zuzanna Ewa ★★★☆☆

    Bylam z moja szkola na 6 dni.Bylo super ale bylo tez kilka minusow.Pierwszy minus byl taki ze w pokojach dokladnie nie sprzataja bo jak przyjechalam z kolezankami w pokoju mialysmy skarpetke pod szafa oraz smieci w szafce nocnej.Drugi minus byl taki ze lozka pietrowe byly popisane numerami telefonów i wyzwiskami oraz byly poluzowane deski a w 2 lub 3 dzien mojemu koledze zawalilo sie gorne lozko gdy na nie usiadl.Co do lazienki to trzeba czekac na ciepla wode oraz woda pachniala chlorem.W niektórych pokojach nie ma lazienki,wiec trzeba korzystać z publicznej toalety.Moi koledzy w pokoju obok mieli szczura a ja i koleżanki mialysmy karaluchy,ale sytuacja zostala opanowana.Dyskoteki były superrr.co do pokoi to lozka pietrowe to bylu dwa lozka zlaczone jakims kolkiem oraz dzialaly nam 4 kontakty na 6 (bylo 9 osob w pokoju).Podsumowując pojechałabym ponownie

  2. alex jaremko ★☆☆☆☆

    kiepsko. Ziomek zjadł kiełbe i miał taką srakę że 20 minut siedział w kiblu. Jedzenie same w sobie dobre ale doznania na kiblu już nie. Pokoje to istna loteria raz masz fajny pokój z łazienką 4 gniazdkami na 4 osoby a inny pokój ma 7 osób z dwoma gniazdkami bez łazienki a gniazdka same w sobie ładują całą wieczność, jak w domu mi się ładuje pół godziny tak tu pół dnia. Łóżko innemu koledze się prawie zawaliło a kaloryfery to masakra. Miejsce to pipidupa najbliższy sklep jest pół kilometra stąd nielicząc monopola z przeterminowanymi rzeczami. A łazienki są tak że jedna na piętro kuźwa z trzema prysznicami przy stu zastanych dzieciach

  3. Zuzanna Lis ★★★★☆

    jak za taką cenę naprawde bardzo spoko hotel. jest bardzo mało minosow tam a bardzo dużo plusów, wiec zaczne od minusow bo ich jest mniej, jak tam dojechaliśmy to w szafce nocnej znalazłyśmy z kolezankami brudne majtki i skarpetki, popisane oraz bardzo stare łóżka wszędzie były narysowane przyrodzenia męskie a w 3 lub 4 dzień zapadło się górne łózko kiedy tylko sie na nie usiadlo, codziennie w kazdym pokoju chociaz 1 deska odpadla ale naszczescie dalo sie je wlozyc. Prysznice słabe ale to zależy od łazienki. Płatki z mlekiem kukurydziane byly żelkowate ale tak to jedzenie było pyszne. Bardzo napięty grafik cały czas wyjścia lub lekcje w niektore dni nie ma żadnej przerwy.Lokalizacja słaba bo jest bardzo duża droga do miasta. Z plusów to jest naprawde bardzo dobre jedzenie, pokoje są blisko siebie co ułatwia przemieszczanie się oraz pokoje są naprawde duże.Większość nauczycieli z ośrodka są bardzo mili i mają wywalone w to czy ktoś się spóźnia na lekcje. podsumowując nawet spoko hotel

  1. Zuzu Łukasz ★★★★☆

    jak za swoją cenę to naprawde nie ma sie do czego czepiać ale u dziewczyn w prysznicach leci strasznie mało wody, w szafce nocnej była umieszczona brudna bielizna, a w łóżkach piętrowych łamały sie deski i wypadaly. ale jak juz mowilam nie ma sie na sile czepiac bardzo spoko hotel byly tez gry typu pilkarzyki itp, grafik napiety duza stolowka bardzo dobre jedzenie tak ogolnie to bardzo polecam.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Dom Wczasów Dziecięcych Architekton w Karpaczu?

Dom Wczasów Dziecięcych Architekton w Karpaczu znajduje się przy Karkonoska 44, 58-540 Karpacz, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Dom Wczasów Dziecięcych Architekton w Karpaczu?

Można skontaktować się z Dom Wczasów Dziecięcych Architekton w Karpaczu pod numerem +48 602 497 946

Jak można dotrzeć do Dom Wczasów Dziecięcych Architekton w Karpaczu?

Do Dom Wczasów Dziecięcych Architekton w Karpaczu można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements