Stary dom z duszą, który zachwycił mnie od pierwszego razu. A było to 15 lat temu. Od tamtej pory chętnie tu zaglądam i śledzę rozwój tego miejsca. Tu zawsze można liczyć na gościnę.
Opinie
-
Szept Getta ★★★★★
-
Margareta Mazurkiewicz ★★★★★
Widoki i okolica warta zobaczenia. Dom zlokalizowany na wzniesieniu. Ogród i teren wokół domu cudny, ze strumieniem płynącym przez posesję. Bardzo duży atut. Polecam jako bazę wypadową na okoliczne atrakcje. Gospodarze chętnie dzielą się wiedzą o atrakcjach okolicznych. Spokój i cisza, miejsce dla osób uciekających od miejskiego zgiełku. Standart pomieszczeń adekwatny do ceny.
-
EDYTA BOBELA-MUSKUS ★★★★☆
Jesli szukasz ciszy od zgielku miasta to polecam odwiedzic to miejsce.Dom w okolicy lasów. Teren zielony.W domu nie znajdziesz luksusu hotelu.Tylko klimat starego domu.
-
Barchi ★☆☆☆☆
Dramatyczne. Pokój bez łóżek, na poddaszu, miniaturowej wielkości. Mimo że zarezerwowany i opłacony został rodzinny z aneksem kuchennym. Różnicy właścicielka nie zwróciła. Po gwałtownej dyskusji zgodziła się na śniadanie dla 4 osób, które w rozmowie z OK Bookingu wyceniła na 160 zł. Szok.
-
Przemek B ★☆☆☆☆
Koszmarne. Materace na podłodze zamiast łóżek. Zaniedbane otoczenie wokół domu i wejście do domu. Uwięziony pies na łańcuchu przy wejściu. Pomieszczenie ciasne na poddaszu. Cena z kosmosu. Nie polecam nikomu!
-
Michał Długosz ★★★☆☆
Czyste miejsce, ale zaniedbane. Śniadanie 25 zł od osoby! W łazience największego pokoju przecieka brodzik (kolega, który był tam miesiąc wcześniej to zauważył i teraz to samo) nie fajnie wycierać podłogę po prysznicu. W okolicy nigdzie nie kupisz nic do jedzenia, ceny śniadania j. w. zaporowe, a reszty posiłków brak. Pościel i kołdry mocno zużyte. Mimo wszystko czysto. Tylko dla osób śpiących tam. Poza tym miejsce nie oferuje atrakcji
-
Piotr Grądkowski ★★★☆☆
Z przyjemnością cieszyliśmy się śniadaniami przynoszonymi do pokoju. Czasem można było posmakować domowej marmolady. Ogromnym plusem jest położenie domu na wzniesieniu, przez co można cieszyć się świeżym powietrzem wolnym od smogu (za to ten w Leśnej nie ma konkurencji). Dobrym pomysłem jest wspólna przestrzeń telewizyjna w holu, sprzyjająca integracji gości - ponieważ jednak jest w nim chłodno, trzeba pomyśleć o sposobach na rozgrzanie ;) Uwiązany na łańcuchu przed wejściem pies, czy brak segregacji odpadów (dawno tego nie doświadczyłem w gminach wiejskich) nie pozwala jednak zapomnieć, że jesteśmy w Polsce. Klimat tworzony przez ciekawe rustykalne drzwi, stare meble i książki (białe kruki w rodzaju wydania Kraszewskiego z 1896) byłby lepiej odczuwalny, gdyby inne zaniedbane sprzęty (rozpadające się krzesła a'la Zakładowy Dom Wypoczynkowy Obuwnik) zostały wymienione; większość wyposażenia wygląda jak skompletowane w różnych komisach meblowych. W tak dużym domu utrzymywanie ciepłej wody bez przerwy jest nieekonomiczne i nieekologiczne, więc to zrozumiałe, że ciepła woda jest dostępna w określonych godzinach. Tylko wąż prysznicowy wyłaził z pancerza, byłoby fajnie, gdyby został wymieniony. W łazience było przyjemnie ciepło. Cieszyłbym się, gdyby w kącik kuchenny był nieco lepiej wyposażony (jest lodówka, mikrofalówka i czajnik, plus talerze) - zmywanie kubków w umywalce w łazience było niewygodne, noże tępe, ale za to klimatyczne kubki! Gdyby wszystkie lampki na wyposażeniu miały sprawne żarówki, wieczorna lektura byłaby znacznie przyjemniejsza. Pierwsze spotkanie z gospodarzami nieco mnie skonsternowało: jeszcze nie zdjęliśmy butów, a już zostaliśmy poproszeni o rozliczenie całego pobytu (gotówką - bankomat 9km w Leśnej). Niby prawo biznesu (AirBnB przecież też rozlicza zdalnie przed pobytem), ale "to może byśmy się rozliczyli" od progu nie przywodzi na myśl polskiej gościnności. Być może gospodarze mają jakieś złe doświadczenia. Za to na drogę do domu dostaliśmy bardzo dobre pierogi. Podsumowując: schroniskowa cena i schroniskowe warunki. Zdjęcia na stronę wykonał znakomity fotograf, wyczarowując na nich klimat, który trudno odczuć na miejscu.
-
Krzysztof Em ★☆☆☆☆
Bardzo Nie polecam, karma wraca. Wyjątkowo nastawiony na egoizm i materializm człowiek. Zasłania się intymnością i dbaniem o gości a nie przyjął turysty o 23 w nocy, pomimo uprzedniej rezerwacji i zapłacie na booking, tłumacząc się faktem że zakwaterowanie jest do 21. Nawet nie próbował się skontaktować, że rezerwacja przepadnie, lub o której będzie przyjazd . Po dotarciu po długiej podrozy na miejsce nikt nie odbierał telefonu a nagle pojawia się człowiek przed wejściem, i otrzymałem informację że pokój już wynajął komuś innemu,bo minęła godzina rejestracji. Zostawia człowieka w tym polu i nie dba o nikogo tylko o siebie. Telefon potem wyłącza. Pierwszy raz mam taką sytuację, pomimo wielu noclegów przy podróżach o różnych porach, nawet po północy w agroturystykach gdzie rejestracja też była wyznaczona. . Wystarczy trochę dobrej woli. Szczerze Nie Polecam.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Gospodarstwo Agroturystyczne "Powierzówka" Agata i Wojciech Powierza?
Gospodarstwo Agroturystyczne "Powierzówka" Agata i Wojciech Powierza znajduje się przy 59-820 Grabiszyce Górne, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Gospodarstwo Agroturystyczne "Powierzówka" Agata i Wojciech Powierza?
Można skontaktować się z Gospodarstwo Agroturystyczne "Powierzówka" Agata i Wojciech Powierza pod numerem +48 757 243 319
Jak można dotrzeć do Gospodarstwo Agroturystyczne "Powierzówka" Agata i Wojciech Powierza?
Do Gospodarstwo Agroturystyczne "Powierzówka" Agata i Wojciech Powierza można dotrzeć, korzystając z poniższego linku