Opinie

  1. Arkadiusz Flaga ★★★★★

    Jedzenie dobre z plusem. Jadłem krem czosnkowy i dorsza w sosie musztardowym. Fajne kraftowe piwa z browaru Nysa. Siedziałem na ogrodzie z widokiem na winnicę przy zachodzącym słońcu, co naprawdę dodaje klimatu do kolacji. Bardzo miła dwujęzyczna obsługa. Płatność gotówką lub blikiem na telefon. Brak terminali (mi jakoś to nie przeszkadzało.

  2. Anna GÓRECKA ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Na miejscu właścicieli tego pięknego miejsca, w bardzo ładnym otoczeniu wstydziłabym się brać tyle pieniędzy za tak niską jakość potraw. Polędwiczka z kozim serem okazała się zimnym małym i bardzo cienkim plasterkiem mięsa z kilkoma wiórkami tartego sera na wierzchu, do tego dosłownie garstka ziemniaków i mieszanka sałat z dyskontu, same liście. Dodam tylko że w karcie widnieje "z zestawem surówek". Cena 69 zł.

  3. Miłosz ★★☆☆☆

    Przyjechaliśmy zgodnie z ustaloną wcześniej rezerwacją, miejsce bardzo klimatyczne, otrzymaliśmy stolik na zewnątrz. Była nas 6, każdy zamówił inne danie. Ja wybrałem gulasz, w menu porcja 600g, natmioast na talerzu... cztery kawałeczki. Pierwsze podejście- zimne danie, po zgłoszeniu otrzymałem ciepłe, jednak odnosiłem wrażenie, że ilość mięsa była jeszcze mniejsza - jak na zdjęciu. Chcąc dojeść resztę sałatki, dostrzegłem robaka. Był on ewidentnie wypłukany wcześniej z sałatą i podany na talerzu. Po zgłoszeniu tego faktu, otrzymałem informację, że pewnie wpadł... Finalnie nie policzono mi tego dania z wynikających niedogności. Reszta dań była poprawna, porcje nie były jakieś duże. Gdyby nie przemiła kelnerka, która nas obsługiwała i musiała świecić oczyma za starszą kadrę, oceniłbym "obsługę" na 1/5. Nie polecam. A to wino robione na miejscu? Paskudne.

  1. Joanna Korolewicz ★☆☆☆☆

    Czas oczekiwania na obsługę - 20min, czas na dania 2godz., zamówiony rosół dla dziecka by był szybko, został podany chwilkę przed daniami głównymi i to po upomnieniu kelnerek. Rosół dobry choć letni- dla dziecka ok, ja bym była zawiedziona. Dania główne to kaczka za 72zl - parę plastrów kaczki, 5 klusek i sałata z pomidorami - gumowe tłuste, trzeba było wypluwać część, bo nie szło zjeść, gulasz wołowy - mięso gumowe, polędwiczki wieprzowe mocno średnie, soli brak. Wypad w dzień dziecka okazał się męczarnią i nerwami - naszymi i dzieci, które ciągle pytały, kiedy w końcu Panie przyniosą jedzenie. Żałujemy, że tyle oczekiwaliśmy na jedzenie i otrzymaliśmy je dopiero po upomnieniu, że wychodzimy jeśli jeszcze nie jest robione. Ludzie obok, którzy przyszli po nas słysząc co się dzieje, rezygnowali i wychodzili. Zdecydowanie NIE POLECAM! Nie dość że nerwowy i zdecydowanie zbyt długi czas oczekiwania na dania, to nawet nie zrekompensował tego smak. Na pewno nie wrócimy

  2. Aldona Cora ★☆☆☆☆

    ⸻ Z dużym entuzjazmem wybrałam się do Winnicy Hanna w Radomierzu, pokonując naprawdę długą trasę z nadzieją na spróbowanie lokalnych win i miłe popołudnie w wyjątkowym miejscu. Niestety – spotkało mnie spore rozczarowanie. Na miejscu przywitała mnie bardzo miła i uprzejma obsługa – to trzeba przyznać – ale szybko okazało się, że… nie ma możliwości spróbowania żadnego z win z winnicy. Jedyną opcją jest zakup pełnej butelki za 90 zł, bez wcześniejszej degustacji, bez opisu smaku – totalnie w ciemno. Jak dla mnie to bardzo zniechęcające, szczególnie przy takiej cenie. Na dodatek nie można płacić kartą – informacja o tym widnieje jedynie na drzwiach wejściowych, a nie w menu czy przy stoliku. To duże utrudnienie, zwłaszcza w miejscu, które ma aspiracje do bycia nowoczesną atrakcją enoturystyczną. Zaskakująco, w karcie win w restauracji nie ma win z winnicy – podawane są niemieckie wina z najtańszych dyskontów, typu podstawowy Riesling czy Dornfelder, które w Niemczech kosztują ok. 2 euro, a tu są serwowane po 16 zł za kieliszek. Zamówiłyśmy również jedzenie – polędwiczki wieprzowe były w miarę okej, choć niczym się nie wyróżniały. Za to sernik był kompletnie nie do zjedzenia – suchy, bez smaku, z dziwną konsystencją. Cała porcja została na talerzu, bo naprawdę nie dało się go dokończyć. Po powrocie do domu otworzyłam butelkę wina, którą kupiłam na miejscu – i niestety, smak był bardzo przeciętny. Wino miało zbyt dużą kwasowość, mocno wyczuwalne siarczany i brakowało mu jakiejkolwiek głębi czy charakteru. Jak na wytrawnego Rieslinga – duże rozczarowanie. Miejsce ma potencjał, ale w obecnej formie absolutnie nie zachęca do powrotu.

  3. Arkadiusz Ludwiczak ★★★★☆

    Restauracja położona w bardzo urokliwym miejscu – szczególnie polecam wizytę o zachodzie słońca, kiedy otoczenie nabiera wyjątkowego klimatu. Duży plus za przestrzeń na zewnątrz: dzieci mogą pograć w piłkę, a psy są mile widziane. Do dyspozycji gości jest również własny parking, co jest sporym udogodnieniem. Można zjeść zarówno w środku, jak i na świeżym powietrzu. Jeśli chodzi o kuchnię – potrawy były poprawne, estetycznie podane, ale biorąc pod uwagę dość wysokie ceny, spodziewałem się bardziej wyrazistych i oryginalnych smaków. Miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia dla atmosfery i otoczenia, choć kulinarnie nie do końca spełniło moje oczekiwania.

  1. rp ★★★★★

    Ciekawe miejsce. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jedzenie bardzo dobre , porcje idealne. Miła obsługa . Polecam .

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Winiarnia Hanna?

Winiarnia Hanna znajduje się przy 59-914 Radomierzyce, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Winiarnia Hanna?

Można skontaktować się z Winiarnia Hanna pod numerem +48 533 887 224

Jak można dotrzeć do Winiarnia Hanna?

Do Winiarnia Hanna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements