Niestety to już moja druga nieudana wizyta w tej restauracji. Byliśmy z mężem w poniedziałek na kolacji- restauracja pusta, a my zostaliśmy usadzeni przy malusieńkim stoliku, umiejscowionym w kącie sali, bardzo blisko wejścia i baru, na którym prawie nic się nie mieściło. Rozumiem gdyby był to weekend i restauracja pękałaby w szwach, ale przy praktycznie zerowym obłożeniu można zadbać o lepszy komfort gości, proponując im większy stolik. Zaraz po otrzymaniu kart, podszedł do nas barman, proponując cydr. Brzmiało to jak propozycja drobnego upominku od restauracji. Nic bardziej mylnego! Dopiero przy płaceniu okazało się, że ten aperitif kosztował nas 22 zł za lampkę! Uważam, że przy składaniu propozycji skosztowania takiego trunku, obsługa powinna wyraźnie zaznaczyć, ile to kosztuje, np. wskazując tę pozycję w menu. Na przystawkę zamówiliśmy "wypasione fryty"- bardzo niespójna kompozycja, jakby przypadkowe rzeczy rzucone na talerz, w tym chorizo wysmażone na niedające się pogryźć skwarki. Ogromne rozczarowanie w porównaniu z frytkami z sosem serowym z poprzedniej odsłony menu. Na danie główne zamówiłam wywar z bażanta z bardzo twardymi lanymi kluseczkami i dosłownie trzema, do granic możliwości rozgotowanymi pulpecikami mięsnymi. Mąż zamówił polędwiczkę wieprzową z kluskami szpinakowymi. Danie poprawne, niemniej bez uniesień, specyficzne doprawienie mięsa. Jedyny pozytywny aspekt tej wizyty to przesympatyczna kelnerka, bodajże Pani Nikola i to właśnie za tę obsługę dwie gwiazdki zamiast jednej.
Zdjęcia
Opinie
-
Roksana Jankowska ★★☆☆☆
-
Magdalena Cichosz ★★★★★
Byliśmy wczoraj z okazji festiwalu Fine Dining Week. Atmosfera była przemiła, restauracja piękna, jedzenie cudownie przepyszne, Pani kelnerka profesjonalna. Porcje na festiwalu były małe, ale na tyle było ich dużo, że i tak się najadłam. Szacunek dla szefa kuchni, bo wszystko było przepyszne. Myślę że na pewno jeszcze kiedyś wrócimy na jakąś bardziej uroczystą kolację
-
Nicola Ł ★★☆☆☆
Będzie długo, ale chyba nie mam innego wyboru... Niestety na samym wstępie, mieliśmy trudności ze znalezieniem miejsca na parkingu. Rozumiem, że może być wesele, aczkolwiek z naszych obserwacji wynikało, że jest również jakaś impreza firmowa (?) - ludzie chodzili w klapach i mniej oficjalnych strojach po restauracji i całym obiekcie… w samej restauracji nie było osoby, która mogła nam wskazać miejsce. Musieliśmy czekać aż ktoś się pojawi, pan za barem nie wiedział, gdzie mamy rezerwację. Niestety przy stoliku okazało się, że nie jest przygotowany fotelik dla dziecka (było zgłaszane w rezerwacji). Ok, możemy znowu poczekać. Hałas i głośność rozmów osób w restauracji była momentami nie do zniesienia. Nawet nie wiem, czy leciała muzyka z głośników… Po złożeniu zamówienia, czekaliśmy długo na jedzenie. Restauracja nie była pełna, a dania zostały przyniesione z kuchni, ale gdzieś z głównego korytarza (?). Co do dań głównych, oprócz dziecka, każdy miał uwagi do swoich dań… jedynie desery mogły się obronić, ale…. Znowu na nie czekaliśmy i kawałek ciasta (?) podany do jednego deseru miał zakalec… dodatkowo słodkości nie zostały podane z zamówionymi kawami, które zostały podane szybciej i prawie nam się kończyły… Ogólnie wrażenia słabe, nie rozumiem dlaczego podczas jakiś większych wydarzeń, jak wesele i jakaś impreza firmowa, restauracja jest otwarta. Personel nie ogarnia lub jest go zwyczajnie za mało. Niestety to była nasza pierwsza i ostatnia wizyta.
-
Marta J ★★★★★
Dziś odbyliśmy wizytę w ramach Restaurant Week. Jedzenie pięknie podane, a przede wszystkim smaczne (zwłaszcza filet z bażanta i beza). Obsługa na najwyższym poziomie, Pani Nikola sympatyczna, uśmiechnięta i bardzo miła. Czego chcieć więcej? Polecamy i do zobaczenia na kolejnej edycji!
-
Monika Gąsior ★★★★★
Mocne 3+ Nie było to najlepsze co jadłam. Filet z bażanta suchy jak wiór, racuchy z kaszy też spieczone i dość twarde. Deser na 5+ Obsługa też zasłużone 5+
-
Arek P. ★★★★★
Odwiedziliśmy to miejsce w ramach festiwalu restaurant week. Bardzo fajne miejsce. Dania były podane w bardzo ciekawy sposób i były dobrze doprawione. Tatar z jelenia w przystawce obłędny, jak również piersi z bażanta w daniu głównym. Bardzo miło spędzony czas. Obsługa na najwyższym poziomie, z chęcią zajrzymy tu ponownie.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Restauracja Bagatela?
Restauracja Bagatela znajduje się przy Hotelowa 1, 95-082 Przygoń, Łódzkie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Restauracja Bagatela?
Można skontaktować się z Restauracja Bagatela pod numerem +48 661 103 400
Jak można dotrzeć do Restauracja Bagatela?
Do Restauracja Bagatela można dotrzeć, korzystając z poniższego linku