Jedzenie DRAMAT!!! Jedna gwiazdka to za dużo, obiad dowieziony prawie zimny. Zupy na najniższym poziomie, coś co nazwane jest zupą wygląda jak by garnek po zupie wypłukał i dodał soli, pomyje dosłownie. Surówki również tragedia, ziemniaki zimne. Na miejscu jedyne danie jakie da się zjeść to tosty bo cała reszta okropna. Nie wspominając o cateringu który firma dowozi do placówek, to co dają dzieciom do jedzenia porażka, aż się płakać chce. Nie polecam, myślę że jedzenie z kiedyś najgorszej Werony obecnie przy Karmniku jest o niebo lepsze.
Zdjęcia
Opinie
-
Annn K ★☆☆☆☆
-
Ewa Slotwinska ★☆☆☆☆
Jedzienie smaczne i dobrze przyprawione, jednakże czasami dania są zimne, przez co odrzuca to od jedzenia. Przydarzył mnie się również przypadek gdzie gofr z nutella, był nie śmiesznym żartem, bo byl tak maprawde nutellą z gofrem. Podejrzewam, że pol słoika kremu na niego poszła. Co doprowadziło do mdłości oraz do zawrotu głowy z powodu zbyt wysokiej ilości cukru, co było powodem "jeziora nutelli", które było niedopuszczalne, u jednej z gości. Mimo iż obsługa poinformowała gości o braku kremu. Bardzo często pojawiający się problem jest to brak frytek, gdzie większość społeczności szkoły je zamawia. Obsługa czasami zwraca się niechlujnie do gości, którzy nie wiedzą gdzie zrobili błąd i zwyczajnie zniechęca od jedzenia w tym miejscu. Czystość tego lokalu nie jest w najlepszym stopniu. Stoliki się kleją, są na nich resztki sosu. Wszędzie pełno różnych papierków, chusteczek i innych niedopuszczalnych śmieci W samym lokalu unosi się zapach tłuszczu oraz oleju, który dla osób za bardzo wyczulonych na zapachy może przytłaczać i zniechęcać do konsumpcji jedzenia. Podsumowując moje powyższe argumenty mogę jasno stwierdzić, aby nie odwiedzać tego lokalu. Chyba, że macie stalowe nerwy, brak węchu oraz wytrzymały żołądek.
-
Izka ★☆☆☆☆
Jedzienie smaczne i dobrze przyprawione, jednakże czasami dania są zimne, przez co odrzuca to od jedzenia. Przydarzył mnie się również przypadek gdzie gofr z nutella, był nie śmiesznym żartem, bo byl tak maprawde nutellą z gofrem. Podejrzewam, że pol słoika kremu na niego poszła. Co doprowadziło do mdłości oraz do zawrotu głowy z powodu zbyt wysokiej ilości cukru, co było powodem "jeziora nutelli", które było niedopuszczalne, u jednej z gości. Mimo iż obsługa poinformowała gości o braku kremu. Bardzo często pojawiający się problem jest to brak frytek, gdzie większość społeczności szkoły je zamawia. Obsługa czasami zwraca się niechlujnie do gości, którzy nie wiedzą gdzie zrobili błąd i zwyczajnie zniechęca od jedzenia w tym miejscu. Czystość tego lokalu nie jest w najlepszym stopniu. Stoliki się kleją, są na nich resztki sosu. Wszędzie pełno różnych papierków, chusteczek i innych niedopuszczalnych śmieci W samym lokalu unosi się zapach tłuszczu oraz oleju, który dla osób za bardzo wyczulonych na zapachy może przytłaczać i zniechęcać do konsumpcji jedzenia. Podsumowując moje powyższe argumenty mogę jasno stwierdzić, aby nie odwiedzać tego lokalu. Chyba, że macie stalowe nerwy, brak węchu oraz wytrzymały żołądek.
-
K S ★☆☆☆☆
Zgadzam się z moimi przedmówcami odnośnie zorganizowania Komunii w dniu 19 maj 2024, jednak chciałabym dodać kilka słów od siebie...Jeżeli ktoś nie jest w stanie zorganizować 10...5...lub nawet 3 przyjęć komunijnych na poziomie to należy podpisać umowę tylko na jedną taką imprezę. Puste stoły na których brak nawet czystej zastawy do wymiany...Jeżeli już coś się na nich pojawiło to były to symboliczne porcje. Rodzice sami musieli sprzątać ze stołów brudną zastawę oraz przynosić napoje. Goście nie mogli zrobić sobie kawy bo w podgrzewaczu ciągle brakowało wody. Kuchnia notorycznie myliła menu. Nasze menu było wydawane na inną Komunię. Z właścicielami brak kontaktu, nie ma ich fizycznie w lokalu oraz nie można się z nimi skontaktować telefonicznie. O godzinie 21 całą winą obwiniają managera, który nie istnieje... Zresztą pojawił się tylko właściciel bo właścicielka nie miała odwagi spojrzeć rodzicom w oczy. Następnego dnia właściciel dowiózł niekompletny obiad (brak kompotów) dla dzieci do szkoły z którą jest podpisana umowa, tłumacząc się tym, że w niedziele mieli bardzo dużo Komunii, a tym samym przyznając się do tego, że nie byli w stanie zorganizować tylu imprez jednocześnie. Wracając natomiast do przyjęcia komunijnego przytoczę jeszcze jedną sytuację...podano barszczyk czerwony a po 20 minutach krokiety i paszczeciki. Krokiety wyglądały jak naleśnik złożony na pół - płaski i w ogóle bez smaku. Czystych talerzy i sztućców do tego dania już nie dostaliśmy, więc sami zebraliśmy brudną zastawę ale musieliśmy czekać na czystą aż Panie na kuchni umyły...Kuchnia tłumaczyła się że nie mają tylu zastaw. Właściciel natomiast twierdził, że zastawy są ale na innym magazynie, który nie wiadomo gdzie się znajduje... Z innych przyjęć komunijnych potwierdzam, że zaginął tort którego właściciel zapomniał odebrać z cukierni oraz że goście nalewali sobie rosół z jednej wazy bo akurat wtedy tylko jedna była wolna. Na obiad podano ziemniaki i mięso a po 15 minutach kluski śląskie i kapustę na ciepło, gdzie goście zdążyli już sobie nałożyć to co było na stole a chyba od razu powinien być wybór...Co do dmuchańca to rodzice sami zorganizowali tą atrakcję podobnie jak wspomnianą już wcześniej dyskotekę z Dj za co dziękujemy. Jedzenie które było na stołach swoim wyglądem nawet nie zachęcało do jedzenia. Porcje podawane na małych talerzykach czy salaterkach, gdzie poczęstowały się 3 osoby i były puste...a gdzie reszta gości... Słodki stół dodatkowo płatny 15zł/os. a na nim 15 deserkòw gdzie nawet nie starczyło dla wszystkich gości a było 28 osób...gdy powiedziałam szefowej na początku że tak mało to powiedziała mi że na kuchni są i kelnerki będą donosić...skoro za coś płacę to chcę mieć to wszystko na stole a nie donosić może na inną komunię...dobrze że sami wstawialiśmy placki,orzeszki, rogaliki... bo inaczej byłoby pusto. Dekoracja stołu żadna... gdy weszliśmy z gośćmi na salę to nawet kwiatków na stołach nie było, które były w cenie... zwracając uwagę szefowej stwierdziła że obsługa zapomniała postawić i zostały doniesione wazonik przy siedzących już gościach przy stole. Ustalając menu stwierdziliśmy, że jako podstawowe to będzie za mało na stole jedzenia więc dołożyliśmy kilka pozycji więcej żeby było dużo... Nasze menu było za 210zł, gdybym odjęła te 3 dodatkowe zakąski to chyba byłby dosłownie pusty stół co widać na załączonych zdjęciach. Kolejna rzecz to deser lodowy o ile można to tak nazwać...1cm pasek rolady, 4 sztuki borówek i 2 plasterki banana - nazywają to deserem lodowym z owocami i bitą śmietaną -10zł - śmiech na sali...nasze lody i ciepłe danie kelnerki zanosiły na inną komunię gdzie tamci Państwo nie zamawiali...Takich wpadek można byłoby wymieniać dalej...Mówiąc właścicielowi że jedna kelnerka nie dawała rady nas obsłużyć to stwierdził że były zatrudnione 3 osoby... ale na 3 przyjęcia komunijne, gdzie nasza Pani chodziła pomagać innym a nam nie miał kto wymieniać zastawy, czy pustych butelek...Żeby być wiarygodnym co zaprzeczają właściciele dołączam zdjęcia z Komunii mojego dziecka- było mi wstyd przed zaproszonymi gośćmi.
-
Piotr pepe ★☆☆☆☆
Nie polecam impreza komunijna mojego dziecka to dramat jedzenie wysuszone kotlety w środku kwaśne(po imprezie modliłam się żeby nikt się nie rozchorował Zgłosiłam to do właścicielki stwierdziła że jeśli goście się rozchorują to ona ma ubezpieczenie)po czym zaniknęła i już się nie pojawiła.Wszystko w symbolicznych ilościach stoły praktycznie puste (gdyby nie napoje które sama musiałam donosić) Ciasta które dostarczyłam dzień wcześniej leżały w ciepłym pomieszczeniu bez okna , akurat zepsuła się żarówka więc trzeba było przyświecać telefonem żeby pani z obslugi mogła coś znaleźć. 1 kelnerka na prawie 40 osób( myślę że to za mało). Po zjedzeniu rosołu czas oczekiwania na 2 danie ok pół godziny przy czym ziemniaków i klusek śląskich zabrakło były podane w salaterkach jak dla niemowlaka.Kiedy zapytalam o torta okazało się że zaginął (na szczęście po ok 1 godzinie się odnalazł) Na deser miały być lody (były ale już raczej w formie jogurtu bardzo pózno bo musieliśmy czekać aż goście z sąsiedniej imprezy zjedzą i obsługa umyje talerzyki. Pani z obslugi ciągle przychodziła mnie przepraszać chociaż to nie jej wina (szkoda że właścicielom nie przyszło do głowy że też by wypadało) Dziwiłam się że tak późno udało mi się znaleźć lokal na imprezę ,teraz już się nie dziwię.
-
Krystyna Madziara ★☆☆☆☆
Strasznie nie polecam. Najgorsza impreza na jakiej byłam. Mięso a właściwie dewolaje skwaszone o nie przyjemnym zapachu. Zimna płyta obsuszona, a dodatki zwiędły . Na tyle komunii(5 Sali) brak miejsc w lodówce. Ciasto z bitą śmietaną i galaretką razem z wszystkimi schowane do dusznego schowka, gdzie powinno być w chłodni. Tort z Edenu bardzo smaczny, ale odnalazł się po paru godzinach. Brakowało talerzy. Jak goście z jednej komunii zjedli były na szybko myte i przenoszone do drugiej sali. Kelnerki nie radziły sobie z tą całą sytuacją. Lody o konsystencji jogurtu. Organizatorka komunii została poinformowana w czasie trwania przyjęcia . Później nie odbierała telefonów. Na stole pustki jak za 165zł od osoby. Do obiadu brakło klusek Śląskich.Przerwa między rosołem(był smaczny) a drugim daniem ok. pół godziny Z pozytywnych rzeczy - był dmuchaniec dla dzieci, a w auli jeden pan z komunii obok widząc co się dzieje zamówił didżeja, który miał za zadanie poprawić nam humor. Dziękuję Panu. Strasznie współczuję mojej siostrze, bo jej teraz wstyd, że zamówiła tam imprezę, ale wiemy że to nie jej wina. Nikt, by się tego nie spodziewał.
-
Robert cieśla ★★★★★
Polecam dobry Catering, przyjeżdża zawsze na czas oraz jedzenie bardzo smaczne i zawsze ciepłe.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres KARMNIK "WSPIERAMY SMAKIEM"?
KARMNIK "WSPIERAMY SMAKIEM" znajduje się przy Nadodrzańska 4, 98-300 Wieluń, Łódzkie, Polska
Jaki jest numer telefonu do KARMNIK "WSPIERAMY SMAKIEM"?
Można skontaktować się z KARMNIK "WSPIERAMY SMAKIEM" pod numerem +48 733 362 999
Jak można dotrzeć do KARMNIK "WSPIERAMY SMAKIEM"?
Do KARMNIK "WSPIERAMY SMAKIEM" można dotrzeć, korzystając z poniższego linku