Advertisements

Opinie

  1. Klaudia Chudzicka ★★★★★

    Polecam z całego serca

  2. Magda lugowska ★☆☆☆☆

    Witam, nie polecam tej przychodzi. Chodziliśmy już 9 lat z pieskiem wyłączanie do nich. Piesek załatwiał się krwią i wymiotował, było z nim po prostu źle. Gdy zadzwoniłam do Pani Doktor z nagłym wypadkiem, odmówiła mi pomocy mówiąc, że nie ma dziś miejsca na przyjęcie i mam szukać pomocy gdzieś indziej. Na sam koniec powiedziała. „ przykro nam ale nie przyjmiemy psa”. Pies trafił do innego weterynarza i leżał pod kroplówką, dostając przy tym kilka zastrzyków. Serdecznie nie polecam.

  3. Marta ★☆☆☆☆

    Ta przychodnia i osoba dziś przyjmująca to dramat, zero empatii, może ta pani powinna rozważyć pracę w miejscu gdzie nie obcuje z żywymi istotami. 16 letni kot z płytkim oddechem i drgawkami oceniony został na stan niezagrażający życiu, pani, która do nas wyszła nawet nie zajrzała do kontenera i była to w stanie ocenić, nie wiem jak, być może telepatycznie? Pozostaje pogratulować umiejętności i „profesjonalizmu”. Prawdopodobnie - również telepatycznie - powinniśmy powziąć informację, że w tej super lecznicy zwierzęta są przyjmowane WYŁĄCZNIE na zapisy, bo jak wskazała ta osoba - w poczekalni wisi karteczka! Czyli jadąc z drugiego końca miasta, pierwszy raz w życiu w to miejsce, my powinniśmy wiedzieć, że jest taka karteczka u nich w poczekalni! Logiczne. Ale - zaskoczenie - strona lecznicy jest w budowie i niczego tam niemalże nie ma i stamtąd się, że obowiązują zapisy, nie dowiecie (oczywiście wchodziłam na nią w drodze „do”). Jest na tej stronie za to wspaniałe zdanie, przeklejam zrzut ekranu - „bez obaw, zajmiemy się twoim pupilem”, w obliczu tego jak nas potraktowano, sugerowałabym opis zmienić na „obawiaj się, bo olejemy twojego chorego pupila”. Finalnie odmówiono nam przyjęcia z powodu że nie byliśmy zapisani. Wspominam doktora Tymienieckiego wyłącznie bardzo dobrze i smutnym jest fakt, że takie miejsce nosi jego imię. Lepiej już naprawdę samemu leczyć swoje zwierzę niż jechać tam i nie dostać grama pomocy i krzty empatii, po prostu stracić czas. Pani w momencie kiedy już prawie się popłakałam powiedziała, że może kota przyjąć po 14 za dodatkową opłatą (była godzina 11). Pewnie, w końcu tego czasu kot może co najwyżej umrzeć (dla obecnej dziś tam pani to raczej nie był problem) lub - jeśli nie zejdzie - można zwierzę dowieźć do innego miasta, co też zrobiliśmy. W innej lecznicy kot został przyjęty bez kolejki jako zwierzę w stanie zagrażającym życiu i to tyle w temacie profesjonalizmu i zaangażowania owej pani z dzisiejszego dyżuru. Od kilkudziesięciu lat mamy w rodzinie zwierzęta i nigdy wcześniej nikt nie potraktował nas tak bezdusznie jak dziś ta kobieta. Każdy zawód można wykonywać, ale niewiele z sukcesem, kiedy jest się po prostu złym człowiekiem. NIE POLECAM.

  1. Amanda Szarowska ★☆☆☆☆

    Nie polecam. 0 wyrozumienia dla zwierząt. Mówisz coś co cie martwi odnośnie pupila a dostajesz odpowiedz lekceważącą . Martwisz się a oni niestety to bagatelizują.

  2. Piotr Kwiatkowski ★★★★★

    Byłem z bardo chorym kotkiem znajdą. Pani doktorka udzieliła pomocy pomimo późnej godziny i z dużą dozą empatii dla cierpiącego zwierzęcia. Polecam z całego serca.

  3. Magda-lena B ★☆☆☆☆

    Nie polecam .Trzeci raz p.Beata odmówiła pomocy .Za pierwszym razem zadzwoniła o 21.00 że jednak mnie nie przyjmie bo nie ma personelu ,i jednak mam szukać pomocy gdzieś indziej .Drugi raz " wystawiła " mnie z psem ,twierdząc ,że jest zaraz 18.oo i nie da rady mnie przyjąć .Trzeci raz ,był w sobotę o 9.00 błagałam o przyjęcie mnie z kotkiem bo płacze ,cierpi i nie może zrobić siku ." Mam pacjentów do 14.00 proszę szukać pomocy gdzieś indziej " taką dostałam odpowiedź w słuchawce ,gdy zapytałam czy mogę przybiec z kotkiem bo bardzo się martwię a on cierpi .. Kiedyś to była moja najlepsza przychodnia weterynaryjna ,i poleciałam każdemu ,teraz to jest po prostu żal ...jak można nie pomóc kotu w cierpieniu ?? Jak można odmówić wizyty która była umówiona z krolikem na zastrzyk ,królik był w złym stanie ..jak można odmówić pomocy psu ,który słania się na łapach ??? Pani Beato ? Pani jest weterynarzem z wykształcenia ? Czy tylko z nazwy ? Nie polecam !!!

  1. Klaudia Żywica ★★★★★

    Dziękuję bardzo za opiekę nad moim pieskiem, za wsparcie i empatie w ostatnich dniach jego życia i przy odejściu. Do ostatnich chwil był potraktowany z miłością i szacunkiem za co dziękuję bardzo Pani Beatce, było to dla mnie niezwykle ważne w takiej ciężkiej chwili, utraty mojego członka rodziny.

  2. KUBULINDA ★☆☆☆☆

    “Odradzam tę klinikę. Obsługa pozostawia wiele do życzenia – brak empatii i zaangażowania. Ceny są wysokie w porównaniu do jakości usług, a na wizytę trzeba długo czekać. Dodatkowo miałam wrażenie, że bardziej zależy im na zysku niż na dobru zwierząt. Nie polecam.”

  3. Artur Kochański ★★★★★

    Polecam tą przychodnie. Panie bardzo miłe i kompetentne, chodź tak na prawdę dotarłem minutę przed zamknięciem, Pani dr. Ania pomogła mojej kotce, za co jestem bardzo wdzięczny. Z czystym sumieniem będę polecał ten gabinet wszystkim znajomym. Dziękuję za udzieloną pomoc.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia weterynaryjna im. P. Tymienieckiego?

Przychodnia weterynaryjna im. P. Tymienieckiego znajduje się przy Władysława Reymonta 25, 98-200 Sieradz, Łódzkie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia weterynaryjna im. P. Tymienieckiego?

Można skontaktować się z Przychodnia weterynaryjna im. P. Tymienieckiego pod numerem +48 438 223 822

Jak można dotrzeć do Przychodnia weterynaryjna im. P. Tymienieckiego?

Do Przychodnia weterynaryjna im. P. Tymienieckiego można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements