Razem z narzeczoną byliśmy w glampie na weekend. Glamp zadbany, w dobrej jakości. Pięknie urządzony. Z widokiem na zwierzęta, które podchodzą pod ogrodzenie. Balia super sprawa. Ponadto właściciele bardzo mili, widać, że dbają o zwierzęta jak o klientów. Dodatkowo zwierzaczki w zagrodach w tym nasz ulubieniec osiołek Stefan. Żal było opuszczać to miejsce. Pobyt był super i gorąco polecam to miejsce.
Zdjęcia
Opinie
-
Tomasz Stachowiak ★★★★★
-
Jan ★☆☆☆☆
Nie polecam, Urokliwe miejsce, ładnie urządzone, jednak ewidentnie ktoś nie radzi sobie z byciem gospodarzem. Bardzo dobrze zapowiadający się urodzinowy wyjazd-niespodzianka okazał się klapą. Glamp był kompletnie nieprzygotowany do zimy. Zaśnieżona zewnętrzna jednostka klimatyzacji w ogóle nie dawała ciepła. (śnieg padał kilka dni wcześniej) Po poinformowaniu właściciela o zaistniałym problemie on stwierdził że to nie możliwe bo był, sprawdzał i zasugerował, żebym odśnieżył ją sam. Na szczęście po moim proteście przyjechał pracownik i należycie wykonał swoją pracę. Niestety, po całym popołudniu straconym na walkę z klimatyzacją nadeszła mroźna noc, z którą – mimo odśnieżenia – urządzenie sobie nie poradziło. Podejrzewamy, że nie jest regularnie serwisowane. W trakcie mroźnego wieczora chcieliśmy się rozgrzać w balii, jednak tu pojawił się kolejny problem. Została rozpalona przez właścicieli, jednak drewno przyniesione nam w zapasie nie nadawało się do palenia – było zawilgocone, pełne ziemi i gwoździ, wyglądało jak z rozbiórki starego wychodka. Balia rozgrzała się mimo regularnego dokładania, ale jedynie do temperatury, która pozwoliła nam wysiedzieć w niej około 10–15 minut. Na szczęście właściciel po naszym proteście nie naliczył za nią opłaty. Mimo to odradzamy korzystanie z niej zimą. Jesteśmy aktualnie przeziębieni
-
Anna Sobecka ★★☆☆☆
Niestety, mimo dużego potencjału miejsca, nasz pobyt na Ranczo Targówka pozostawił sporo niedosytu. Zamówiłyśmy dodatkowo banię (za którą trzeba dopłacić), jednak mimo wcześniejszej informacji o godzinie, na którą ma być nagrzana, woda była jedynie letnia (a na zewnątrz około 10 stopni). Próby dogrzania jej przez kolejne trzy godziny nie przyniosły efektu. Ostatecznie zaczęło padać i nie udało nam się skorzystać z tego udogodnienia. Zgłosiłyśmy problem właścicielowi, który jednak stwierdził jedynie, że „bania była grzana” - fakt, że nie była odpowiednio nagrzana, nie zrobił na nim wrażenia. W namiocie „Boho”, w którym spałyśmy, w pewnym momencie wyłączyły się korki. Dzwoniłyśmy na podane numery kontaktowe, ale nikt nie odbierał. Dopiero po pewnym czasie właściciel oddzwonił, gdy w namiocie było już zimno (ogrzewanie namiotu jest przez klimatyzację). Poprosił mnie, żebym sama sprawdziła skrzynkę z bezpiecznikami. Okazało się, że problem dotyczył oświetlenia zewnętrznego. Na pytanie, czy ktoś mógłby przyjechać i pomóc, właściciel odpowiedział, że jest weekend i nikogo nie ma na miejscu, a światło na zewnątrz nie jest potrzebne. Gdy wyjaśniłam, że planujemy korzystać z balii, usłyszałam, że możemy oświetlić taras lampą z namiotu. W namiocie była zimna woda - nikt nas nie poinformował, że trzeba samodzielnie uruchomić bojler. Dodatkowo czystość naczyń pozostawiała wiele do życzenia - nie były dokładnie umyte, przez co przed użyciem musiałyśmy wszystko umyć samodzielnie (w zimnej wodzie). Brak zmywarki sam w sobie nie jest problemem, ale wygląda na to, że naczynia nie są dobrze czyszczone po poprzednich gościach. Na plus - miejsce jest pięknie położone, w otoczeniu lasu, natury i zwierząt. Można tu naprawdę odpocząć od zgiełku miasta. Niestety jednak, z uwagi na jakość obsługi i liczne niedociągnięcia, nie planujemy wrócić.
-
Marta Wąsik ★★☆☆☆
Miejsce samo w sobie bardzo przyjemne, dobrze wyposażone i z dużym potencjałem. Niestety obsługa pozostawia sporo do życzenia. Mieliśmy problem z balią – brak wcześniejszej informacji, że musimy rozpalać ją sami ( oczekiwaliśmy do godziny 10.30 na osobę która ją rozpali -zgodnie z regulaminem obiektu) brak podstawowych rzeczy do rozpalenia a dodatkowo nie działała funkcja jacuzzi o czym dowiedzieliśmy się w dniu kiedy mieliśmy korzystać z balii. Wysłaliśmy do właścicieli wiadomość z chęcią polubownego wyjaśnienia sytuacji, niestety pozostała bez odpowiedzi. Rekompensata zaproponowana na miejscu była symboliczna i nieadekwatna do zaistniałych niedogodności. Szkoda, bo przy lepszej organizacji i większym zaangażowaniu ze strony obsługi, byłoby to miejsce, do którego chętnie byśmy wrócili.
-
Bartek Wąsik ★★★★★
Dobre miejsce na relaks, sympatyczni właściciele. Czysto, kuchnia dobrze wyposażona aby sobie coś ugotować :) Dopłata za balie 210zł ale warto :) Jedynie czego nie polecam to śniadania. Za 50zł na osobę można przyszykować naprawdę bogate śniadanie z lokalnych produktów, tu niestety praktycznie nic nie zjedliśmy plus mimo poinformowania o jednej opcji wege dostaliśmy 2x mięsną.
-
Aleksandra Speck ★★★★★
Świetne miejsce na wypoczynek z dala od miasteczkowego zgiełku. Spokój, cisza, tereny leśne idealne do spacerów, balia na wyłączność. Namioty świetnie urządzone. Same zwierzęta również skradły nasze serca - szczególnie króliki oraz alpaki. Wspaniali gospodarze, którzy dbają o komfort na najwyższym poziomie. Mam nadzieję że jeszcze kiedyś tutaj wrócimy ❤️
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Ranczo Targówka?
Ranczo Targówka znajduje się przy 62-709 MIlczewskie Młyny, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Ranczo Targówka?
Można skontaktować się z Ranczo Targówka pod numerem +48 502 453 274
Jak można dotrzeć do Ranczo Targówka?
Do Ranczo Targówka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku