Mój pobyt w szpitalu wspominam dobrze. Od 30.08 do 19.09 (pok.3?? ) Panie pielęgniarki super, uśmiechnięte, pomocne. Poczułam się jak w domu bo co wieczór słyszałam: dobranoc, spokojnej nocy. A rano: dzień dobry, jak się spało? Mimo braku moich żył żeby założyć wenflon to cierpliwość i spokój pielęgniarki bezcenna przy pacjencie! Panie które dbały o porządek sali również cudowne! Co do leczenia: ufam lekarzowi, każdemu ufałam gdzie bym nie była. Jak nie ten lek to inny zadziała, każdy organizm jest inny. U mnie bardzo opornie wszystko szło ale udało się. Dziękuję za miły pobyt. Nie dozobaczenia...
Opinie
-
Agnieszka Sz ★★★★☆
-
Ola Patoka ★☆☆☆☆
Ten szpital powinien być zamknięty ten szpital nic nie pomaga złe leki przepisują byłam tam 6 tyg były to najgorsze tygodnie . bo wyjściu że szpitalu musiłam idź do lekarza żeby zmienić leki bo te co pani ordynator przepisała nic nie dawały a poprawy nie było .nie raz mówiłam pani dr leki nie działają to miła to gdzieś pani ordynator jest oschła nie miła i nie interesuje ją co pacjent do niej mówi mam to gdzieś chamsko odzywa się do pacjenta nie rozumiem jak taka osoba może pracować na takim oddziale po to tam idziemy żeby było lepiej i żeby dojdź do siebie A ten szpital nie prowadzi do tego już nigdy więcej tam nie pójdę dno totalne .
-
Vika Horobyk ★☆☆☆☆
Nie idzie nawet dodzwonić się do nich. Nie mówię już o ustaleniu terminu
-
Marcin Jerzak ★☆☆☆☆
Dno przykryte mułem o grubości 1 metra , dzięki temu szpitalowi straciłem partnerkę bo nie umieli jej nawet zdiagnozować . Ten szpital trzeba zlikwidować albo wymienić personel który jest nieudolny !
-
Emka Kafe ★☆☆☆☆
Tam jest masakra, ludzie bez opieki chodzą po korytarzu,facet nie potrafił się ogolic (byl po bardzo silnych lekach) pielegniarka mu nawet nie pomogla piany z twarzy zmyć, pacjentka przyjmuje lek po chwili idzie do toalety wymiotuje a pielęgniarka udaje ze nic nie widzi, jeden chlopak dostał zastrzyk to go tak powyginało ze inny pacjent musiał mu pomoc dojsc do sali bo pielegniarki mają to gdzieś. Rozmowa z ordynatorem jest niemozliwa bo on nie chce z żadnym pacjentem rozmawiać, nie udziela żadnych informacji, nawet rodzinie. Posiłki są wmuszane w pacjentów mimo ze mają odruch wymiotny, ja bylam tam bez leków tylko na obserwacji wiec wszystko co widziałam, widziałam trzeźwym okiem. Personel w ogole się nie przejmuje pacjentami , jedna pani w sali chodzila 2 tygodnie w jednych majtkach , tam nie ma mozliwosci uprania swoich rzeczy, nie ma jak dbac o higiene ubrań, to co sie tam dzieje to sie nadaje do telewizji bo to jest koszmar. Przebywanie tam prowadzi do jeszcze wiekszej depresji.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Oddział Chorób Zakaźnych?
Oddział Chorób Zakaźnych znajduje się przy Toruńska 7, 62-800 Kalisz, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Oddział Chorób Zakaźnych?
Można skontaktować się z Oddział Chorób Zakaźnych pod numerem +48 627 579 194
Jak można dotrzeć do Oddział Chorób Zakaźnych?
Do Oddział Chorób Zakaźnych można dotrzeć, korzystając z poniższego linku