Przez wieki Sieroszewice funkcjonowały jako część rozległych dóbr kościelnych a w tym miejscu stał pałac biskupi z 50 piwnicami. W 1441 roku kościół, w przypływie niezwykłej hojności, postanowił podzielić się swoim ziemskim majątkiem z lokalną szlachtą. Tak zaczęła się świecka kariera tego miejsca. W XVI i XVII wieku właścicielami dóbr zostali Sieroszewscy herbu Nabram, którzy, najwyraźniej uważając, że sam pałac funkcjonariuszy spod znaku krzyża, to za mało, według podań wznieśli obok okazały dwór. W 1768 roku, podczas rokoszu konfederatów barskich, pałac biskupi został niemal doszczętnie zrujnowany. Ot, taki mały paradoks: walcząc o Polskę, zniszczyli jej kawałek. W 1765 roku majątek trafił w ręce Stefana Karola Kosseckiego herbu Rawicz, pułkownika wojsk polskich. Ten człowiek miał talent: między jedną bitwą a drugą znajdował czas, by kolekcjonować bibliofilskie rarytasy i staropolskie druki. Jego księgozbiór liczył imponujące 2262 pozycje: starodruki, rękopisy, inkunabule. Po śmierci Kosseckiego jego skarby trafiły do Biblioteki Kórnickiej, założonej przez hrabiego Tytusa Działyńskiego. Kolejni właściciele, Skórzewscy, pod koniec XIX wieku, pełni innowacyjnych pomysłów, postanowili odświeżyć stare fundamenty i wznieśli nowy, eklektyczny dwór z portykiem i zachodnim skrzydłem. Byli prawdziwymi pionierami recyklingu w architekturze. Skórzewscy rządzili majątkiem do 1883 roku, po czym, być może zmęczeni sprzątaniem, przekazali pałeczkę dalej. W 1939 roku dwór należał do Pawła Deutschmanna. Po wojnie komunistyczne władze, w swojej bezgranicznej mądrości, uznały, że dwór najlepiej sprawdzi się jako szkoła – bo gdzie lepiej uczyć historii, jeśli nie w rozpadającym się zabytku? To „nowe życie” bez jakiejkolwiek konserwacji oczywiście przyspieszyło degradację. We wrześniu 2017 roku zabytkowy pałac w Sieroszewicach został poważnie uszkodzony w wyniku pożaru. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin, a z budynku ewakuowano 40 osób. Niegdyś wspaniałe komnaty zamieniły się w salę prób dla nietoperzy, które najwyraźniej cenią sobie akustykę zawalających się sklepień. Obecnie ruina należy do gminy Sieroszewice, która, w ramach kreatywnego oszczędzania, wstrzymuje prace konserwatorskie – po co wydawać pieniądze, skoro ruina i tak ma swój urok? Lokalne stowarzyszenia i historycy walczą o wpisanie dworu do rejestru zabytków, co mogłoby odblokować unijne i ministerialne dotacje na ratunek.
Opinie
-
Pjoter URBX ★★★★★
-
Paranormal Search ★★★★★
Mega klimatyczne miejsce,wejście bezproblemowe. Jeżeli chodzi o aktywność to niestety nic nie mogliśmy zarejestrować,. Badaliśmy je pod kątem paranormalnym i niestety nic nie zdołaliśmy uchwycić
-
Katarzyna Suchecka ★★★★★
Dawny Dwór Skórzewskich wybudowany został w XIX wieku. W 2017 r. wybuchł pożar, który częściowo go zniszczył. Obecnie opuszczony, zaniedbany popada w coraz większą ruinę. Jednak dla mnie - magiczny! Od przodu niesamowity portyk z kolumnami, który dodaje mu uroku.
-
Weraa Weraa ★★★★★
Fajny dojazd i bezproblemowe wejście , miejsce ogólnie niszczeje i jest zamieszkałe przez bezdomnych, których na szczęście nie spotkaliśmy. W środku niebezpiecznie lecz z zewnątrz robi fajne wrażenie.
-
Skajper ★★★★☆
Poddasze dworu spłonęło dwa lata temu przez co budynek aktualnie popada w całkowitą ruinę.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Dawny dwór Skórzewskich?
Dawny dwór Skórzewskich znajduje się przy Ostrowska 108, 63-405 Sieroszewice, Wielkopolskie, Polska
Jak można dotrzeć do Dawny dwór Skórzewskich?
Do Dawny dwór Skórzewskich można dotrzeć, korzystając z poniższego linku