Advertisements

Opinie

  1. Tomasz Orłowski ★☆☆☆☆

    Dramat. Czwarty rok na koszt polskiego podatnika siedzą tam Romowie ukraińscy i Ukraińcy. Właścicielowi dobrze z tym, nic nie wskazuje aby to się zmieniło. Syf wokoło, ma się wrażenie, że czas się zatrzymał gdzieś w 1988 roku (to nie przesada). Zero inwestycji, byle brać dotacje za osoby z Ukrainy (bo dawno już nie uchodźców). Człowiek który tym zarządza nie zdaje sobie sprawy jakim obciążeniem jest dla tej miejscowości i przyrody - gdyby był inny właściciel, to to miejsce by kwitło. A tak? walające wszędzie śmieci, ścieki zrzucane do potoku, sprawy sądowe zakładane wszystkim wokoło, samowole budowlane, wyciąg - pośmiewisko, i parking bez wc za 30 zł. Tony śmieci w potoku, libacje alkoholowe Romów w ośrodku, bójki, zarzucenie wszystkich funkcji turystycznych. I tylko właściciel ciągle bredzi o "otwartych sercach w Koninkach i czynieniu dobra" :):):) - każdy kto go obserwuje od lat, to wie , że gdyby miał 5 zł ze SWOICH komuś dać, toby padł rażony apopleksją. Ale fajnie się bawić w dobroczynność z czyjejś kieszeni - w tym wypadku polskiej kieszeni. Niestety nikt już tych jego bredni nie kupuje, wszyscy tu już go znają - jak skończą się dopłaty za Ukraińców będzie ściągał ludzi z Afryki czy bliskiego wschodu - oczywiście, jeśli będzie kasa za to. Za pierwsze 2 lata przyjmowanie Ukraińców Ośrodek dostał prawie 10 mln złotych z naszych podatków!!!! - miliony polskich dzieci na wakacje nigdzie nie jeździ a fundujemy pobyt dzieciom ukraińskim w górach. To się musi skończyć - apeluję do włodarzy gminy aby podjęli wszelkie działania aby tego człowieka pozbawić jakichkolwiek dotacji! Cała gmina przez niego cierpi, turyści omijają Koninki, odrzuca ich ten syf i totalny marazm - od 20 lat to miejsce zdycha i gnije -przez jednego człowieka. Pamiętam Koninki z końcówki lat 80-tych - jako dziecko gdy tam jeździłem z rodzicami. DUŻO lepiej wszystko wyglądało gdy HiL tym zarządzała, były remonty i naprawy na bieżąco. Teraz jest tylko prowizorka, gnój w lesie nad ośrodkiem, watahy Romów i szkoda gadać...

  2. Capto Omnia ★★★★★

    Bardzo miła obsługa, kolejka mocno retro , ale z klimatem.

  3. Grzegorz Koteja ★☆☆☆☆

    Tragedia. Monopol na parking sprawił, że komuś się coś ostro pomieszało. 30 zł za samochód to drożej niż w Tatrach, a trochę jednak temu miejscu brakuje do tamtejsze go poziomu (mam na myśli infrastrukturę).

  1. Mario pawlik ★☆☆☆☆

    Dzień dobry, zazwyczaj nie wystawiam negatywnych opinii. Jeżeli uważam że coś moim zdaniem nie zasługuje na wydanie pozytywnej oponni staram się dojs co jest przyczyną. Dzisiaj jednak zdecydowałem się napisać ten komentarz bo to nie pierwszy raz kiedy zostaliśmy tak potraktowani przez obsługę i samego właściciela obiektu. Jak co roku zaplanowaliśmy wraz z grupą przyjaciół (około 30 osób w tym połowa dzieci) zdobyć Turbacz od strony Koninek. Planując wyjście1 grudnia ( niedziela ) braliśmy pod uwagę wyjazd koleją linową na Tobolow. 2 dni przed planowanym wyjściem.zadzwonilem doosrodka zeby upewnić się czy wyciąg będzie działał. Zostałem zapewniony, że wyciąg działa w weekendy od 9 do 15. Po dotarciu na miejsce około 9:15 wyciąg był nieczynny..zadzwoniłem do obsługi zeby zapytać o której puszczą wyciąg. Otrzymałem informację że w dniu dzisiejszym.wyciag nie będzie działał, z powodu przeglądu technicznego. NIEDZIELA PIEKNA SLONECZNA POGODA wyciąg działa tylko w weekendy więc mają 5 dni na zrobię ie przeglądu podczas kiedy nie ma ruchu i nie pracuje kolej linowa. Ale to nic. Uwierzył bym w ten przegląd gdyby nie fakt że ani na dole ani u góry kompletnie nic się nie działo. Zelo ludzi dokonujących przeglądu, zero kogokolwiek poza turystami tak jak mu rozczarowanymi z powodu braku możliwości wyjazdu na górna stację. Nadmienię, że dzień wcześniej były andrzejki. Dla mnie wszystko klei się w jedną całość....I oczywiście mają prawo zamknąć wyciąg, ale dlaczego nigdzie nie pojawia się odpowiednio wcześnie taka informacja.. Dlaczego dzwoniąc do stacji zostałem wprowadzony w błąd? Normalnie nie miał bym z tym problemu ale byliśmy zorganizowana wycieczka planująca zdobyć Turbacz. Różnica w czasowa między wyjazdem a podejściem to.ponad godzina. O tej porze roku to bardzo dużo, a obsługa miała to w nosie. Nie docierało do nikogo że byliśmy umówieni na skorzystanie z kolei nie usłyszeliśmy nawet przepraszam. Ale to nie pierwszy raz. Dwa lata temu mieliśmy podobna sytuację, wtedy rozmawiając telefonicznie z właścicielem zostałem potraktowany jak intruz, zwyzywanyprzez niego i finalnie rzucił telefonem. Kocha I, szkoda gadać. Szkoda czasu I nerwów na tych ludzi. Nie polecam. Gość robi kasę organizując stały nocleg dla ukraińskiej ludności cyganskiej która w okolicy robi straszny bałagan. Dla właściciela liczy się kasa i niszczy tak piękna okolicę jaką jest w Koninkach. Sam wyciąg również pozostawia dużo do życzenia. Ale kajaki Pań taki kram. Wokolo ośrodka syf, bałagan, śmierdzi moczem, wszędzie pelentaja się śmieci. Czy Park Gorczański nie może z tym nic zrobić? Czy sanepid nie może się tym zainteresować? Wo płynącego obok samego ośrodka potoku gorskiego wrzucane są odpady po remoncie budynku. Dziwię się że w 21 wieku takie paro ośrodki z obsługą jak za PRL jeszcze nie są pozamykane.

  2. Dorota Taubwurcel ★☆☆☆☆

    Zeszliśmy ze szlaku ok 15:00 chcąc coś zjeść. Niestety nie było już nic oprócz mrożonych pierogów i dania dnia, które okazało się że surówki nie było już, a kotlet nie wiadomo czym jest przez barierę językową. Ostatecznie nie zjedliśmy tam.

  3. Dawid ★★☆☆☆

    Restauracja została ogrodzona szlabanem bez możliwości wjazdu. Chcąc coś zjeść, trzeba cofnąć się pół km na płatny parking, co już traci sens. W pobliżu są inne miejsca.

  1. Mat “mat637” Kan ★★☆☆☆

    W tym miejscu jestem średnio raz w miesiącu. W zimie przyciąga mnie zawsze wyciąg na który lubię przyjeżdżać. W sezonie poza zimowym to tylko jak jest słoneczna pogoda - spacer relaks przy ośrodku, lub nawet wyjechać wyciągiem krzesełkowym. Lecz w tym roku, zwłaszcza w ostatnim czasie, to co tam się dzieje i w jakim stanie jest teren wokul ośrodka to tragedia. To już jest park narodowy, lecz taki syf jaki teraz się robi przez ludzi mieszkających, to nie do końca już mi się tam chce jechać. Kartony, stare zabawki, wózki dziecięce, śmieci, nawet opony walają się wszędzie! Czy ktoś nad tym może zapanować? Nie powiem, bo od dwuch lat widać, że budynki są w dużo leprze kondycji, tyrolki i park linowy - super, lecz klimat jaki jest w tle ze śmieciami i...

  2. JOANNA ★★★★☆

    Oceniam tylko wyciąg na Tobołów. Na stronie informują, że kolejka poza sezonem kursuje w dni powszednie raz dziennie o godzinie 10. A jest to nie prawda, ponieważ uzależnione jest to od pogody i chętnych na wjazd. Polecam wcześniej dzwonić i się dowiadywać. Poza tym przejazd kolejką, który trwa około 10 minut fajne przeżycie.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Ostoja Górska Koninki?

Ostoja Górska Koninki znajduje się przy 34-735 Poręba Wielka, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Ostoja Górska Koninki?

Można skontaktować się z Ostoja Górska Koninki pod numerem +48 183 317 581

Jak można dotrzeć do Ostoja Górska Koninki?

Do Ostoja Górska Koninki można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements