Opinie

  1. Agnieszka Drozdz ★★★★★

    Nie często wyrażam swoją opinię na forum ale chciałabym odnieść się do tych negatywnych wypowiedzi bo uważam że są mocno krzywdzące. Pani Monika ratuje zwierzęta i traktuje swoich czworonożnych pacjentów jak własne. Przekonałam się o tym dobrze kiedy nasze psy były chore. I jestem jej bardzo wdzięczna za to że robiła wszystko żeby nasza suczka była z nami dłużej…

  2. agusia ziolo ★☆☆☆☆

    Trudno uwierzyć, że lekarz weterynarii może z taką łatwością zrezygnować z walki o życie zwierzęcia. W przypadku kota z poważnym, ale potencjalnie operacyjnym złamaniem, pani doktor zdecydowała się na eutanazję zamiast konsultacji z ortopedą czy prób leczenia. To decyzja, która budzi ogromny żal i sprzeciw – zwłaszcza, że inne kliniki często podejmują się podobnych przypadków z powodzeniem. Jeszcze bardziej niepokoi reakcja pani doktor na głosy krytyki: zamiast refleksji i empatii wobec właścicieli, pojawiły się groźby pozwów sądowych wobec osób, które podzieliły się swoim doświadczeniem. Moim zdaniem to zachowanie nie przystoi osobie, która powinna być symbolem zaufania i troski. Zamiast straszyć sądem – warto słuchać, rozmawiać i wyciągać wnioski. Zwierzęta zasługują na każdą szansę, a ich opiekunowie – na szacunek i prawdę.

  3. Karolina Golinska ★☆☆☆☆

    Edytuję tę opinię po otrzymaniu od właścicielki gabinetu wiadomości z groźbą pozwu — dlatego część sformułowań musiałam złagodzić. W mojej opinii to była skrajnie nieprofesjonalna wizyta. Nasz kot miał wyraźne złamanie łapki — zamiast podjąć próbę leczenia, zaproponowano natychmiastowe uśpienie. Lekarka przyznała, że nie wykonuje takich zabiegów, nie wiedziała, gdzie można je przeprowadzić, a mimo to nie skierowała ich do innego specjalisty ani nawet nie zasugerowała amputacji łapki jako możliwego rozwiązania. Odniosłam wrażenie, że szybka decyzja o eutanazji mogła być podyktowana wygodą i względami finansowymi, a nie dobrem zwierzęcia. Nie byłam osobiście obecna przy wizycie, ale opieram się na relacji opiekuna kota oraz na dostępnej dokumentacji (RTG). Niestety zaufaliśmy i straciliśmy członka rodziny. Nie polecam tego gabinetu — omijajcie szerokim łukiem, jeśli zależy Wam na życiu i zdrowiu Waszych pupili. Mam nadzieję, że odpowiednie instytucje zwrócą uwagę na takie przypadki, bo nie powinny się powtarzać.

  1. Ola Zur ★☆☆☆☆

    Ja odradzam panią "weterynarz" byłam z kotem bo miał bardzo czerwone uszy, diagnozę usłyszałam że mam smarować filterm 50 bo ma spalone od słońca a jeśli to nie pomoże to uciąć kotu uszy! (Badanie moze trawlo 3min, w biegu kota zobaczyla ). Nie dało mi to spokoju pojechałam do innego weterynarza, on stwierdził atopowe zapalenie skóry, z kotkiem jest już wszystko w porządku. A Pania "weterynarz" nie polecam.

  2. Staszek Staszek ★☆☆☆☆

    Nastawieni tylko na branie pieniędzy i przymusowe leczenie na borelioze , chodź wyniki tego nie potwierdzają.

  3. Mateusz Nobis ★★★★★

    Bardzo mądra Pani Doktor .Szczerze polecam .

  1. Bożena Adamczyk ★★★★★

    Polecam bardzo , Pani Kasia to profesjonalistka, mój piesek nawet nie wie kiedy został zaszczepiony tak sprawnie i szybko za każdym razem. Dziękuję ;)

  2. Martyna Smorońska ★☆☆☆☆

    Kot i pies byly zostawione tam na tydzien w hotelu wraz z kuweta legowiskiem jedzeniem miseczkami kocykiem dla kotka smycza. Przy odbiorze pies nie mial nalanej wody, z legowiska kapalo moczem ( nie byla wyprowadzana na spacery ) kot nie mial kocyka zostawionego mu tam aby czul sie lepiej i byl strasznie rozdrażniony. Nie polecam

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Weterynarz?

Weterynarz znajduje się przy 34-650 Tymbark, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Weterynarz?

Można skontaktować się z Weterynarz pod numerem +48 512 285 313

Jak można dotrzeć do Weterynarz?

Do Weterynarz można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements