Opinie

  1. Małgorzata Kicia ★★★★★

    Przyszliśmy zaraz po otwarciu (ok. 13:20) i nie musieliśmy czekać na stolik, ale lokal był już w zasadzie pełny - dostaliśmy miejsce przy długiej ławie, na końcu której siedzieli inni goście, co i tak było dla nas ok. Wszystko, co zamówiliśmy bylo pyszne - żurek lekko chrzanowy, podany z kulką ziemniaków w środku, oscypek z żurawiną i moskole z czosnkowym masłem i bryndzą oraz placek po zbójnicku. Kelner był bardzo miły i uważny. Odejmuję gwiazdkę za obsługę po wejściu - mimo że staliśmy za plecami panów ok. 2 minut, nikt nie zwracał na nas uwagi, dopóki sami im nie przerwaliśmy rozmowy, pytając o stolik. Nie było to gościnne powitanie, ale jedzenie i dalsze obsługa bez zarzutu!

  2. Robert Majchrzyk ★★★☆☆

    ZA CZYM KOLEJKA TA STOI... Można by zapytać cytując słowa piosenki Krystyny Prońko... Bo ja nie wiem... Żeby w tym przybytku było jakoś nadzwyczajnie rozumiem, ale nie jest... NIEMIŁA OBSŁUGA... Najpierw trzeba odczekać swoje, na zewnątrz!!! Kiedy zbliża się człowiek do wejścia to góral informuje go, że: "ładna pogoda, postójcie sobie jesce, co się mocie pchoć do środka? tsa kozystać ze słonecka, bo inacej będzie kaplica"... Fajny żart, gdyby czekanie trwało chwilę, a to czekanie trwa godziny, po co? Nie wiem... Poza tym, kiedy idę zjeść, chcę usiąść,a ze słońca korzystam podczas spacerów... Ponadto 0 spojrzenia, że jestem z dziećmi, małymi, którym nie sposób wytłumaczyć, że teraz nie zjedzą... OTOCZENIE... Jak z Chłopów Reymonta, nie powiem, klimat jest na samym wejściu, po wejściu też... Generalnie znajdujecie się pod WIELKĄ KROKWIĄ, także spacer przed, czy po jedzeniu to obowiązkowy punkt turystyczny, ba! Nawet wskazany, dla tych co lubią.... WNĘTRZE... Olala!!! Skóry zwierząt, panowie kelnerzy ubrani w tradycyjne góralskie stroje, nie powiem, tworzy to klimat... Na środku palenisko, muzyka, wszystko jak przystało na zakopiańskie klimaty. Szkoda, że potem nie było już tak po góralsku.... JEDZENIE... Nie wyróżnia się od tych, które można znaleźć w co poniektórych restauracjach znajdujących się na Krupówkach... Powiedziałbym nawet, że od wielu różni się na minus... Czym? No żeby w takiej knajpie , do której ustawiają się kolejki serwowano odmrażane frytki?! Szok!!! Mączka ziemniaczana i tyle. Spalone stripsy dla dzieciaków, a to najważniejsze dla mnie, żeby Im smakowało... Przesuszone, niesmaczne.... Dzieciakom ma smakować, a tu nie smakowały. Przypominam, choć się powtarzam: tu biją się ludzie o miejsce!!! O co nie wiem? Naleśniki pyszne!!! Tak przygotowanych, dawno nie widziałem... Pomidorówka za gęsta, kluski ledwie się przelewały przez łyżkę... Wyśmienity ŻUREK Fantastyczny SCHABOWY i SCHAB W SOSIE... Generalnie nie ma się czym podniecać, a zapisy, jak do Sheratona... OBSŁUGA... Przy stoliku bardzo miła, szkoda tylko, że musieliśmy siedzieć z kimś obcym. Bo tam, żeby upchać ludzi w lokalu dosadzają innych. Ja czegoś takiego nie lubię... Po prostu jedzenie z obcymi mnie denerwuje... Przed zajęciem miejsca jednak, chamówa góralska na całego!!!

  3. Amka Klamka ★★★★★

    Będąc w Zakopanym musicie tam zajść, ale ostrzegam bez rezerwacji trzeba swoje odczekać, ale moim zdaniem warto Mimo czekania ponad godzinę cały klimat i ludzie pracujący tam oddają. Nei ma momentu, w którym nie będziesz się nudzić. Pracujący tam kelner, który nas obsługiwał podaje że Marek świetny i charyzmatyczny człowiek, który widać że nie pracuje tam za karę zresztą wszyscy pracownicy tam tacy są ! Jedzenie pycha! Mimo, że byłam najedzona zjadłam całość, bo przysięgam żal było cokolwiek zostawić Klimacik the best trafiliśmy idealnie na koncert kapeli no i samo wnętrze mówi dużo !

  1. Paulina ★★★★★

    Jest to zdecydowanie miejsce, które warto odwiedzić będąc w Zakopanem. Udaliśmy się z mężem na spacer i skręciliśmy w dość niepozorną bramę :) ukazała się super klimatyczna chałupka gdzie czas się zatrzymał i naprawdę można poczuć się jak w górach. Najczęściej wybieranym przez nas daniem w restauracjach góralskich jest placek po zbójnicku, więc trochę ich już zjedliśmy. No więc mój mąż stwierdził, że jest to najlepszy placek jaki jadł. Do tego pyszne piwko i super atmosfera i zadowoleni wróciliśmy do hotelu do spanka :) ceny mogłyby być trochę niższe, ale chociaż wiem za co zapłaciliśmy. Nie zawsze z wysoką ceną idzie wysoka jakość.

  2. Michael J ★★★★★

    Miejsce mega klimatyczne, obsługa fantastyczna. Jedzenie palce lizać! Akurat byliśmy na kempingu obok i to miejsce nas tak kusiło od paru dni swoją muzyka i zapachem że musieliśmy przyjść. Acz podróżować lubimy w domu na kołach, to napewno jeszcze nie raz będziemy u was!

  3. Maciej Borski ★★★★★

    W niedzielne popołudnie przyszedłem tutaj z koleżankami na kolację. Większość miejsc na zewnątrz w ogródku restauracyjnym była zajęta, ale udało nam się znaleźć świeżo zwolniony stół, z którego dość szybko kelner posprzątał naczynia. Na zamówienie musieliśmy trochę poczekać, ale już jego realizacja była dość szybka. Zamówiliśmy hałuski gaździny i pstrąga z frytkami i surówką, do tego pyszne piwo regionalne Zohylina. Piwo dostaliśmy bardzo szybko, a zamówione dania po około 20 minutach. Jedzenie było pyszne, świetnie doprawione i gorące. Obsługa przemiła i profesjonalna, potrafiąca doradzić. Ceny dość wysokie, ale adekwatne do jakości dań i obsługi.

  1. Kamil Pieczonka ★★★★★

    Doskonały góralski klimat, od wystroju, przez obsługę po świetne jedzenie. Muzyka na żywo to dodatkowa atrakcja w piątki i soboty. Poza sezonem nie ma tłumów, można spokojnie posiedzieć i pogadać. Ceny nie są najniższe, ale warto szczególnie dla zupy bundzowej ;)

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Bąkowo Zohylina Wyźnio?

Bąkowo Zohylina Wyźnio znajduje się przy Józefa Piłsudskiego 28A, 34-500 Zakopane, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Bąkowo Zohylina Wyźnio?

Można skontaktować się z Bąkowo Zohylina Wyźnio pod numerem +48 182 012 045

Jak można dotrzeć do Bąkowo Zohylina Wyźnio?

Do Bąkowo Zohylina Wyźnio można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements