TRADYCJA OBLIGUJE… LOKAL I LOKALIZACJA Fantastycznie ulokowana knajpka. Co prawda, może ktoś uznać, iż widok na ulicę nie jest atrakcyjny, ale dla mnie taki wieczorny ruch uliczny samochodów, krzątający się ludzie, to miły „dodatek” do obiadu. Okna bardzo duże więc widać wszystko bardzo dobrze. PARKING Przyjechaliśmy Boltem, więc nie wiem, czy jest gdzie się tam w pobliżu zatrzymać, ale chyba przy ulicy równoległej do Krupówek jest parking. SCHLUDNIE – czysto, jak na sali operacyjnej… Sam lokal, no cóż… Nazwa zobowiązuje, jak Góralska Tradycja, to góralska tradycja. Drewno, wzornictwo, wystrój, tak jak w Bacówce, tyle, że ekskluzywnej. Bardzo czysto, wręcz aseptyczne warunki. Stoliki wysprzątane, przygotowane, nie ma cienia brudu, czy kurzu. W łazienkach czysto, a cały lokal jest schludny i niesamowicie zadbany. Czy jest ekskluzywny? Jeśli mamy na myśli ceny, to są porównywalne z każdym innym lokalem na Krupówkach… Jeśli chodzi o wnętrze i czystość – TAK!!! MOŻE PARA, MOŻE GRUPA!!! Baaaardzo dużo miejsca. Sala przestronna, no i jeszcze do dyspozycji parter, gdzie niby jest cukiernia-kawiarnia, ale też nam jedzenie doniosą, bo to jedna „rodzina”. Stoły dopasowane do każdej ilości osób, można przebierać i wybierać, przyjść we dwójkę, ale i większa grupką osób. JEDZENIE, CZYLI RZECZ NAJWAŻNIEJSZA… Co jedliśmy? No to jak zwykle u mnie punkty: 1. ŻUREK – tak mnie „zabrało” w tym roku, że co wchodziłem do knajpy, to próbowałem żurku, jako pierwsze danie. Szkoda mi było czasu i kasy na jakieś pomidorowe, rosoły, czy ogórkowe… Bardzo poprawny, smaczny, odpowiednia konsystencja, odpowiednia ilość śmietany i kwasoty. Dobra kiełbaska, świeże jajeczko, nie ma się do czego przyczepić… 2. Serio pojechaliśmy tradycyjnie, bo z drugimi daniami też nie kombinowaliśmy. Nic z cyklu polędwice, steki itd. Tylko pierogi i schabowy… No to może zacznę od dania: schabowy + ziemniaczki + kapustka zasmażana. Nie to, że niebo w gębie, ale bardzo smaczny, poprawnie wysmażony, rozbity, ale nie na „podeszwę”, kawał mięcha, porcja, jak dla drwala, polecałbym osolić delikatnie chociaż ziemniaki, zwłaszcza podawane w takiej formie, jakiej widać na zdjęciu, bo bez przypraw są nieraz trudne do przełknięcia, a osolenie ich na talerzu, nie sprawia, że ich smak się poprawia. Kapustka fajna, świeża, kwaśna, „boczuś” też niczego sobie. 3. Pierogi… z mięsem oczywiście, bo te z jagodami to profanacja, a z grzybami, to tylko na wigilię i tylko te u Mamy, wiadomo… Choć tu grzyby też się pojawiły, ale widzicie w jakiej formie? Jako okrasa… Fajny dodatek, nie powiem. Zaskoczyło mnie to mile… Same pierożki bardzo dobre, farsz nie był pikantny, ale też niewyjałowiony. Była to jagnięcina, więc miała swój specyficzny posmak i woń, Żona nie chciała tego jeść, ja chyba też nie dokończyłem, także dla koneserów. Nie to, że nie polecam, ale trzeba lubić tego rodzaju mięso. Okrasa bardzo smaczna, ogólnie danie na 4+. 4. Co do napoi, to należałoby się skupić na winie grzanym, bo piwo, jak piwo, ale Żona wzięła sobie to winko i szczerze powiedziawszy baaardzo zadowolona była. Właściwie doprawione, z fantastycznym posmakiem owoców, goździków, przypraw korzennych, niekoniecznie z worka. Na serio rzecz warta grzechu! 5. DESER – tu raczej gustuje Żona w tych klimatach. Ja po obiedzie nie mam ochoty na nic słodkiego zazwyczaj… Beza to Jej ulubiony łakoć, więc poprosiliśmy właśnie bezę z jakimś tam nadzieniem. Smakowało bardzo!!! Tak właśnie zakończyliśmy ucztę w „Góralskiej Tradycji”, do której wizyty, raczej nie będą należały do naszych tradycji, ale może jeszcze kiedyś zajrzymy. Bez zachwytu, ale absolutnie słowa złego powiedzieć nie można o jedzeniu!!! OBSŁUGA Bardzo sztywno i poważnie. Kelner bardzo kompetentny, doradził, objaśnił, ale zero uśmiechu na twarzy… Robot. Kontakt z klientem i techniki socjologiczne na poziomie zerowym. Nie lubię tak sztywnej atmosfery. W końcu to nie stołówka na ul. Wiejskiej w Warszawie prawda? Panowie, trochę luzu! Nie pracujecie przecież w Służbie Ochrony Państwa, towarzystwie Ordo Iuris, czy klasztorze…
Zdjęcia
Opinie
-
Robert Majchrzyk ★★★★☆
-
Prof.h.c. Rafał Marcin Wasik ★★★★★
Góralska Tradycja to miejsce, w którym kuchnia Podhala mówi własnym, szczerym głosem. Wracam tu z przyjemnością, bo każdy posiłek jest potwierdzeniem, że tradycja nie potrzebuje fajerwerków, aby robić wrażenie. Smaki są głębokie, wyraziste i oparte na sprawdzonych recepturach, a jakość produktów jest odczuwalna od pierwszego kęsa. Dania przygotowywane są z wyczuciem i szacunkiem do regionalnego dziedzictwa – kwaśnica ma odpowiednią intensywność, mięsa są soczyste i dobrze doprawione, a sery zachowują swój charakter. Nic nie jest przypadkowe, nic nie udaje nowoczesności na siłę. To kuchnia, która broni się smakiem i konsekwencją. Atmosfera restauracji jest ciepła i autentyczna, a obsługa uprzejma, naturalna i nienachalna. To miejsce, w którym można zwolnić, poczuć klimat gór i naprawdę dobrze zjeść – zarówno podczas rodzinnego obiadu, jak i spokojnej kolacji po całym dniu w Tatrach. Góralska Tradycja to uczciwa, solidna kuchnia regionalna, do której chce się wracać. Bez zbędnych deklaracji, za to z pasją, rzemiosłem i prawdziwym smakiem Podhala.
-
Rafał Ciesielski ★★★★★
Wspaniałe jedzenie / zdecydowanie polecam smakować więcej przystawek i spróbować wszystkiego co tutaj oferują ♥️ - to nasza druga wizyty podczas tego wyjazdu. Nie mam pojęcia czemu ocena jest tylko 4.5 - zdecydowanie powinno być wyżej. Dziękujemy i na 100% wrócimy tutaj ♥️. Na zdjęciach: - boczniak królewski / suszone grzyby bryndza - placek ziemniaczany-cukinia / wędzony twaróg / leśne grzyby (placek bardziej cukiniowy ♥️) - zupa bryndzowa / krokiet ziemniaczany
-
Ewa Synawa ★★★★★
Bardzo klimatyczne miejsce, z pysznym jedzeniem i fantastyczną obsługą. Odczuwalna dobra organizacja na sali a obsługa stolika przebywała sprawnie. Zamawiałyśmy kaczkę, której jedyną wadą było delikatnie za suche mięso, a także sałatkę z kaczką - dużo składników, wszystko do siebie pasowało, idealna aby się najeść, a po jedzeniu dalej czuć się lekko :). Jadłyśmy placki po zbójnicku z jagnięcina - delikatne mięsko, porządna porcja oraz burgera z batatami - bardzo dużo porcja mięsa idealnie wysmażonego. Na deser wleciał suflet czekoladowy - petarda, idealny w środku! Bardzo polecamy to miejsce, doskonałe by cieszyć się jedzeniem, atmosferą i bez presji odpocząć przy kawie :) A panowie kelnerzy, klasa :)
-
Grażyna Walczyńska ★★★★★
Restauracja Góralska Tradycja ma swój klimat, jest elegancką restauracją w mieście. Wystrój przyciąga koneserów i smakoszów wyśmienitych trunków które są w bardzo należyty sposób podawane klientom. Posiłki podawane są bardzo elegancko. Personel restauracji dba o klimat w tym miejscu. Uprzejmy personel dba o swoich gości, dostaliśmy gratis od restauracji do przetestowania likier z dzikiego bzu. Dziękujemy za wspaniałą obsługę jedzenie i klimat.
-
Dorota Zięba ★★☆☆☆
Jak na takie ceny i famę, to my byliśmy rozczarowani. Najpierw dlugo czekaliśmy. aż ktoś podejdzie i wskaże nam stolik. Zaznaczam, że bylo pusto, może ze dwa stoliki były zajęte i pracy za dużo nie było. Personel udawał, że nas nie widzi. W końcu sami zajęliśmy stolik, gdyby nie to, że dostaliśmy obiad w prezencie na gwiazdkę, to byśmy wyszli. Jedzenie bez szału, najlepszy chyba deser. My mieliśmy menu degustacyjne. Sądząc po cenach, jakosci jedzenia i ilości klientów to chyba jest . Jeśli chodzi o klimat to dla mnie średni. Personel miły, ale przydałoby się być bardziej.
-
Милана Ермолаева ★★★★★
Obiad w tej górskiej restauracji był niesamowitym doświadczeniem. Malownicze widoki za oknem tworzyły wyjątkową atmosferę, a jedzenie było przepyszne. Spróbowałam regionalnych dań – wszystko było świeże i pełne smaku. Obsługa bardzo uprzejma i pomocna. Idealne miejsce na odpoczynek po górskiej wędrówce. Z przyjemnością wrócę tam ponownie!
-
Marta Zawadzka ★★★★★
Posiłki bardzo dobre, napoje również, chociaż porcja kaczki z kluskami za tę cenę mogłaby być większa. Ogólnie wszystko mi się podobało, i sam lokal i obsługa, muzyka, stoliki w oddalone od siebie. Innym razem byliśmy na dole w kawiarni na deserze- nie tylko wyglądają apetycznie, ale również bardzo smaczne.
-
Martyna Bołkanowicz ★★★★★
Jedynie co mogę ocenić z karty dań to tylko deser, który był dobry. Kawa, wino oraz margerita były poprawne. Obsługa bardzo miła I uśmiechnięta. W piątki i soboty o 18:00 gra kapela góralska. Restauracja wygląda na ekskluzywną ale menadżer powinien troszkę zwrócić uwagę na czystość a mianowicie na pajeczyny na porożach na wejściu oraz w toalecie damskiej w rogach przy suficie. Bardzo polecam ta restaurację !
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Góralska Tradycja?
Góralska Tradycja znajduje się przy Krupówki 29, 34-500 Zakopane, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Góralska Tradycja?
Można skontaktować się z Góralska Tradycja pod numerem +48 182 000 374
Jak można dotrzeć do Góralska Tradycja?
Do Góralska Tradycja można dotrzeć, korzystając z poniższego linku